Vania
Moderator KochamDoUtratyTchu

Pomog³a: 3 razy Wiek: 27 Do³±czy³a: 04 Kwi 2009 Posty: 495 Sk±d: z koñca ¶wiata
|
Wys³any: Pi± 02 Pa¼, 2009 10:39 S³owacja
|
|
|
„Jed¼cie, nie po¿a³ujecie, i w ogóle siê nie przejmujcie, ¿e nie macie nic zarezerwowane. Tatralandia to ponad 150 domków kilkuosobowych, wiêc co¶ na pewno na was czeka…” W mojej g³owie ko³ata³y siê s³owa Arlety i cieszy³am siê z tego, ¿e ich moc przebija dochodz±ce do mych uszu wyrzuty mê¿a. Piotr by³ zniesmaczony. Zrobili¶my ponad 600 kilometrów i dowiedzieli¶my siê w recepcji, ¿e niestety nie ma ju¿ ani jednego wolnego miejsca.
Usiedli¶my na ³awce przy wy³o¿onej kostk± alejce. Piotr zacz±³ dzwoniæ po numerach z jakiego¶ informatora otrzymanego w recepcji Aquaparku, ale kolejne rozmowy koñczy³y siê informacj±, ¿e przecie¿ d³ugi weekend majowy w Polsce to ca³a S³owacja zajêta… ¯eby nie ws³uchiwaæ siê w narastaj±ce zdenerwowanie mê¿a popatrzy³am na ³awkê stoj±c± opodal. W krótkich ró¿owych szortach i rozchylonymi szczup³ymi udami, W b³êkitnym topie ¶ci¶le obejmuj±cym piersi, rozpiêtym tak, ¿e nad nim rysowa³y siê pó³kule piersi, wpó³ le¿a³a, wpó³ siedzia³a krótko obciêta blondynka. Ciemno granatowe okulary zakrywa³y jej oczy. S³oñce nagrzewa³o jej opalone ramiona, uda i stopy obute w delikatne klapki. Raptem jej widok przes³oni³y mi szerokie, mêskie, nagie, barki. Kiedy siê odwróci³ ujrza³am, ¿e mi siê przypatruje. Sta³ tak chwilê w ciszy. Mia³ co¶ elektryzuj±cego w oczach, które patrzy³y w moje oczy, ale tylko przez chwilê. Potem ze¶lizgnê³y siê na moje usta. Nie umiem wyt³umaczyæ, dlaczego, je rozchyli³am. Potem jego wzrok powêdrowa³ na mój biust. Nie umiem wyt³umaczyæ, dlaczego nieznacznie go wypiê³am. Jego wzrok by³ przeszywaj±cy. Wsta³am, obróci³am siê do nich ty³em i zakrywaj±c oczy od ra¿±cego s³oñca spojrza³am na mê¿a.
A¿ siê wzdrygnê³am, gdy tu¿ przy uchu us³ysza³am szept:
- Masz za***iste po¶ladki…
- S³ucham?!!!
- Mówiê dzieñ dobry, jakie¶ problemy macie
Hm. Przecie¿ nie mog³am siê przes³yszeæ…
- Problemy, problemy – Piotr podniós³ siê z ³awki i do¶æ podniesionym g³osem, daj±c do zrozumienia, co my¶li o takim za³atwianiu sprawy, na jakie go namówi³am wyja¶ni³, w czym tak naprawdê tkwi nasz problem.
- Nic to, podzwoniê, a jak nie to poje¼dzimy i jako¶ za³atwimy miejsce.
- Tak w ogóle to mam na imiê Darek, a to moja ¿ona Iwona.
Po krótkiej prezentacji Darek ci±gn±³ dalej tym razem w ogóle nie patrz±c na mnie.
- S³uchajcie, a mo¿e jako¶ siê dogadamy. Sami wynajêli¶my domek czteroosobowy, a jest nas dwoje. Je¶li chcecie, to do³±czcie do nas. Zawsze i nam wygoda, bo taniej, i wam wygoda, bo nie musicie przep³acaæ za wej¶cia do basenów…
Po kilku minutach dyskusji i obgadywania szczegó³ów Panowie poszli do recepcji, a my usiad³y¶my na ³awce…
Zamieszkali¶my razem…
Fajni ci ludzie…
Trochê by³o zamieszania, bo to i ³azienka niewielka, jedna, ale za to bardzo czysta, Trochê dlatego, ¿e sypialniê stanowi³o ca³e poddasze, bez ¿adnych przegród. Trochê dziwne, ale postanowili¶my, ¿e ten tydzieñ jako¶ siê przemêczymy. Przemeblowali¶my to delikatnie tak by i nasze ³ó¿ka by³y ko³o siebie, ale nie da³o siê inaczej, jak umie¶ciæ je cztery ko³o siebie.
Zaraz potem poszli¶my na baseny. Opór ludzi, Baseny termalne, ciep³e, ech wygrza³am siê…
Jak¿e ja chcia³abym mieæ tak± sylwetkê, jak Iwona. Mo¿e je¶li chodzi o uda, pupê, czy nogi wygl±da³y¶my podobnie, ale biust mia³a nieco wiêkszy, ale przede wszystkim bardziej kr±g³y, praktycznie doskona³y.
- Zagrajmy w Euro-biznes – propozycjê zapoda³ Darek – akurat mamy ze sob±.
- Mo¿emy, chocia¿ ta gra czêsto siê przed³u¿a – popijaj±c piwo rzuci³ niedbale mój m±¿
- Jest na to rada, pi¿ama party – zachichota³a Iwona i polecia³a na górê.
Spojrzeli¶my po sobie zaskoczeni, ws³uchiwali¶my siê chwilê w tupot jej bosych stóp na górze, potem na schodach i nagle wbieg³a do aneksu kuchennego ubrana jedynie w kus± satynow±, z³otej barwy koszulkê nocn± na rami±czkach. Jej piersi falowa³y rado¶nie napieraj±c na materia³, który koñczy³ siê w po³owie ud.
- No jak?
- Bosko – powiedzia³ Piotr, a jego ton zwróci³ w koñcu moj± uwagê…
- Fruwaæ na górê go³±beczki, Darek rozk³ada planszê, ja robiê drinki, a potem Darek siê przebiera.
Mój men zawsze lubi³ pokazywaæ tors, wiêc z rozmys³em nie ubiera³ góry od pi¿amy, a tylko szorty. Ja nie mia³am wyboru, ubra³am satynow±, niewiele d³u¿sz± od tej, któr± mia³a na sobie Iwona koszulê nocn± purpurowego koloru, prezent od mê¿a. Niestety koszulka ta mia³a jedn± wadê. Mia³a chyba zbyt d³ugie rami±czka, a mo¿e to kszta³t moich piersi sprawia³, ¿e niesfornie ci±gle mi opada³o raz jedno, raz drugie rami±czko. Musia³am siê pilnowaæ, bo gdy siê za du¿o obraca³am, dosyæ mocne wyciêcia pod ramionami sprawia³y, ¿e ods³ania³ siê sutek. Jad±c my¶la³am, ze to akurat dobry wybór na wyjazd, ale teraz…
Ostatecznie boj±c siê, ze sen nas zmorzy przy graniu zanie¶li¶my wszystko na górê.
W trakcie grania coraz czê¶ciej musia³am poprawiaæ koszulkê, bo kilka razy z³apa³am wzrok Darka wpatrzony w akurat ods³oniêty mój sutek. Postanowi³am wiêc graæ tak, aby jak najszybciej przegraæ. Atmosfera by³a bardzo mi³a, drinki nas rozlu¼nia³y. Iwona siedzia³ naprzeciwko mnie. Czêsto zmienia³a sposób siedzenia i wtedy dostrzega³am jej ³ono. Zastanawia³am siê, czy mój m±¿ te¿ to widzi. My¶la³am o tym, i mo¿e z tego powodu, mo¿e z powodu wzroku Darka ¶widruj±cego mój biust, a mo¿e z zupe³nie innych przyczyn stawa³am siê wilgotna…
Przegra³am…
- A wiecie, jak± ja mam chêæ na placki ziemniaczane. Jakie dobre placki robi Anna normalnie, nie macie pojêcia.
Nawet mi to pasowa³o. Po krótkiej dyskusji zgodzi³am siê jej zrobiæ. Zesz³am do kuchni, zawi±za³am wokó³ bioder fartuszek i wziê³am siê do obierania ziemniaków a potem mieszania sk³adników. Oczywi¶cie niesforne rami±czko opad³o, a sutek w pe³nej okaza³o¶ci pojawi³ siê nad materia³em. Nie mog³am tego poprawiæ, obie rêce bowiem mia³am upaprane mieszanin± ziemniaków i jajka.
- Te¿ poleg³am, kapitali¶ci ci nasi mê¿czy¼ni, pomóc Ci co¶.
Iwona lekko i zwiewnie wbieg³a do kuchni.
- Nie, dam radê. Mo¿e tylko popraw mi rami±czko, bo jakby wszed³ Twój Darek, to mia³abym siê z pyszna.
- No co ty – Iwona spojrza³a na mój nagi sutek – Przecie¿ ju¿ kilka razy go dzi¶ widzia³…
- Widzia³a¶?
- No pewnie.
- I co?
- Nic- Iwona podesz³a do mnie wyci±gnê³a d³oñ, jakby chcia³a poprawiæ mi odzienie, ale cofnê³a siê.
- Czekaj
Podbieg³a do szafy i z torby wyci±gnê³a profesjonalny, du¿y, z obiektywem, ale chyba cyfrowy aparat.
- Co ty zamierzasz zrobiæ? – spyta³am.
- Poka¿ê Ci jak fajnie wygl±dasz.
- Ale przestañ.
- Nie przestañ, tylko… Rób dalej swoje
- No nie bêdziesz mi robiæ rozebranych zdjêæ.
- A czemu, nie bój siê, jestem profesjonalnym fotografem, zdjêcia Ci poka¿ê, a jak siê nie spodobaj±, to je wykasujemy.
Zupe³nie nie mam pojêcia, jak to siê dzia³o, ¿e mia³a na mnie taki mocny wp³yw, ale pozwoli³am jej.
Sfotografowa³a mnie i z tego profilu, z tej strony, gdzie mia³am odkryty sutek, potem ubra³a mi to rami±czko, a zdjê³a drugie, instruuj±c, jak mam siê ustawiæ, zrobi³a kolejne zdjêcia. A potem podesz³a i patrz±c mi w oczy, jakby mówi±c, nie bój siê, opu¶ci³a mi oba rami±czka do po³owy ramion tak, ¿e obie piersi zosta³y odkryte. Zrobi³a mi parê zdjêæ, jak piekê placki, jak je zrzucam na talerz. A potem stanê³a za mn±, gdy my³am naczynia, dotknê³a d³oni± mojego karku i szepnê³a:
- Nie przerywaj, rób co robisz.
Poczu³am jej d³onie w okolicy swoich po¶ladków. Podwija³a mi dó³ koszuli pod fartuszek. Chcia³am co¶ powiedzieæ, ale szepnê³a:
- Zrobiê zdjêcia z ty³u, twarzy nie bêdzie widaæ, zreszt± bêdziesz je mog³a sama wykasowaæ…
Pstryknê³a kilka fotek…
- Wypnij siê, ale nie wulgarnie…
Czemu tak siê jej poddawa³am…
- Rozchyl delikatnie uda
Czemu nie oponowa³am
Podesz³a i obci±gnê³a moj± koszulkê. Sta³am tak.
- Speszona.
- Nieco
- Chyba bardzo, wola³aby¶, ¿eby tu by³ Twój m±¿?
- Nie wiem, a czemu pytasz?
- Bo mam pomys³, na jeszcze kilka fotek. Robi³ Wam kto¶ takie fotki?
- Nie, ale… - Wypi³am jednym haustem podanego mi przez Iwonê drinka.
- Piotrze… Zejd¼ do nas, Darku zostañ na górze, przygotowujemy ma³± niespodziankê.
Chcia³am poprawiæ rami±czka, ale Iwona przytrzyma³a moje d³onie
- I tak ju¿ mia³em schodziæ, bo w³a¶nie prze… – Piotr zastyg³ w pó³ kroku i pó³ s³owa.
- Iwona jest fotografem – zd±¿y³am wykrztusiæ z siebie… Gdy uda³o mi siê podnie¶æ wzrok i spojrzeæ mu w koñcu w oczy nie znalaz³am w nich spodziewanej z³o¶ci, czy czego¶ w tym stylu, a jedynie ten szklisty wyraz, który pojawia³ siê w nich, gdy wraca³ do domu wciêty, ale na tyle, ¿e móg³ i mia³ ochotê na seks. Ten wyraz oczu mówi³, chcê ciê, wezmê ciê, zer¿nê…
- Dasz siê namówiæ na parê zdjêæ, które by³yby niejako kontynuacj± sesji, jak± tu zrobi³y¶my?
- Pewnie, a co mam robiæ…
Iwona znów by³a w swoim ¿ywiole. Razem z Piotrem zrobili¶my na szybko kilka nale¶ników jeszcze. Iwona fotografowa³a nasz± wspóln± pracê kuchenn±, jego d³onie na moich sutkach, jeszcze raz zawiniêt± moj± koszulê pod fartuch. W koñcu namówi³a mnie na postanie w samym tylko fartuszku, który nie mia³ góry, a by³ na tyle sk±py, ¿e nie okrywa³ mi po¶ladków. Mia³am w³a¶nie podaæ do ust Piotrowi placek ziemniaczany, gdy do kuchni wparowa³ Darek. Wszyscy na chwile zamarli¶my, ja zd±¿y³am siê odwróciæ nieokryt± przecie¿ pup± do szafki kuchennej i zas³oniæ piersi dwoma plackami ziemniaczanymi… Nie zd±¿y³am nic z siebie wydusiæ, gdy Iwona powiedzia³a:
- ¦wietnie, stój tak z tymi plackami, a wy panowie przybli¿cie siê tak, jakby¶cie chcieli je ugry¼æ.
By³am tak podniecona wcze¶niejszymi zdjêciami i ca³± sytuacja, ¿e sta³am jak wryta. Czeka³am na reakcjê mê¿a, ale on tylko pochyli³ g³owê i dotkn±³ ustami placka. Podobnie zrobi³ Darek.
- Przymru¿ oczy Ania…
Najchêtniej bym je zamknê³a…
- A teraz podnie¶ placki i daj im obu do ust…
- Ale!..
- Jeszcze kilka fotek i koniec…
- Ale!..
- No nie b±d¼ taka wstydliwa – szepnê³a Iwona – masz, mo¿e to ciê trochê rozlu¼ni – praktycznie wla³a mi do buzi zawarto¶æ szklanki z drinkiem. Poczu³am gor±co..
Piotr podniós³ moj± d³oñ z plackiem i ugryz³ go. To samo zrobi³ Darek… Jak na ironiê Darek by³ leworêczny, wiêc gdy Iwona poprosi³a:
- A teraz chwyæcie ka¿dy za pier¶ Ani – zanim cokolwiek zrobi³am poczu³am na swoich piersiach ich d³onie… Wzdrygnê³am siê…
- A w³a¶ciwie nie, we¼cie ka¿dy nale¶nik i po³ó¿cie go ka¿dy na swojej piersi Anny.
Czy ona mia³a pojecie, jak te piersi by³y pobudzone, a jeszcze to ciep³o nale¶ników
- A teraz delikatnie je rolujcie od do³u do góry…
Och, sta³am i poddawa³am siê d³oniom dwóch mê¿czyzn i patrzy³am na to co robi Iwona, jak jaka¶ bezwolna… Wycisnê³a mi wokó³ sutków bit± ¶mietanê…
- Maczajcie nale¶niki i jedzcie…
Delikatne pukanie nale¶nikiem w sutek tylko go bardziej podra¿nia³o
- Zjedzone? No przecie¿ nie zostawicie tak resztek ¶mietany, trzeba to oblizaæ, ale bowiem, niech widzê wasze profile i jej sutki.
Wilgotne i ciep³e jêzyki na sutkach. Ach… K±tem oka zauwa¿y³am, ¿e obaj panowie s± silnie pobudzeni. Ich penisy stercza³y dumnie w szortach. Niestety Iwona te¿ to dojrza³a..
- O! Fajny pomys³. Ania, odsuñ gumkê szortów raz jednemu, raz drugiemu panu i zagl±dnij ukradkiem, co tam maj±…
- ¯e jak!?
- Oj! Nie b±d¼ ma³± dziewczynk±.
Dlaczego ja to zrobi³am… Ale¿ organ… Darek…
- Ok., zrób jeszcze cztery nale¶niki, a was panowie poproszê do mnie – zakomenderowa³a Iwona.
Bardzo chêtnie obróci³am siê, skrywaj±c przed ich wzrokiem swoje piersi. Sma¿y³am nale¶niki rozkoszuj±c siê wewnêtrznym gor±cem, które pulsowa³o mi we krwi, Pobudzeniem, które z niczego siêga³o szczytów, a mo¿e i rozdygotaniem, w jakie zwykle wpada³am po wypiciu kilku drinków. Nie s³ysza³am wcale, co tam szeptali pozostali, ale zrzucaj±c na talerz ostatniego nale¶nika przypomnia³am sobie nagle, ¿e ¶wiecê w ich stronê go³± pup±. Odwróci³am siê nagle i stanê³am jak wryta. Panowie stali obok ca³kowicie nadzy…
Iwona poda³a mi drinka.
- Wypij – normalnie mo¿e bym nie wypi³a, ale jego s±czenie dawa³o mi nadziejê, ¿e ten sen zaraz pry¶nie, ¿e…
- Stañcie z obu stron Anki przodem do mnie wszyscy..
- A teraz bokiem do Ani
- Ania mo¿esz uj±æ w d³onie oba penisy?!
Spojrza³am na mê¿a… Tak bardzo nie chcia³am mu daæ znaæ, ¿e chcê… U¶miechn±³ siê
Ujê³am je oba u nasady.
- Mam taki pomys³ – u¶miecha³am siê ubawiona, gdy to mówi³a – ale zrobi³am to. Owinê³am oba penisy wyci±gniêtymi spod spodu nale¶nikami /pozosta³e przykry³am talerzem i postawi³am na nim patelniê – ¿eby by³y ciep³e/ upstrzonymi bit± ¶mietan±. By³y teraz schowane w nich. Ich ciep³o spowodowa³o, ¿e wyprê¿y³y siê jeszcze dumniej. Iwona podesz³a z wyjêtymi z torby apaszkami. Zwi±za³a mi d³onie. Wiedzia³am co powie, wiedzia³am, o co bêdzie chodziæ i… zastanawia³a mnie tylko reakcja mê¿a, ale on ca³y czas siê u¶miecha³… Iwona podesz³a do Darka i zawi±za³a mu opaskê na oczach. Potem to samo zrobi³a Piotrowi.
Ju¿ nie trzeba by³o nic mówiæ. Kiedy zaczê³am konsumowaæ nale¶nika z penisa mê¿a poczu³am d³onie Darka na po¶ladkach. Ba³am siê odwróciæ. Odwi±za³ supe³ fartucha. Teraz ju¿ mi to nie przeszkadza³o. W³a¶nie koñczy³am zasysaæ nale¶nik, gdy poczu³a, jak szuka d³oñmi mojego ³ona.
- Jeszcze obli¿ ¶mietanê…
Kiedy oblizywa³am ¶mietanê palce Darka znalaz³y moj± rozognion± ró¿ê, moje wargi by³y nabrzmia³e i pe³ne chêci erotycznej…
A potem odwróci³am siê. Spojrza³am na twarz Darka. By³a zastygniêta, jakby oczekiwa³ cudu. I to ja ten cud mia³am mu daæ. Pochyli³am siê, a wypinaj±c siê dotknê³am po¶ladkami napiêtego penisa mê¿a. Skubnê³am ustami nale¶nik na Darka penisie, a potem zaczê³am go zsuwaæ z niego. Chyba w ostatnim momencie stwierdzi³am, ¿e nie mogê tego zrobiæ. I wtedy poczu³am, jak mój m±¿ wbija siê we mnie energicznym ruchem, w g³±b mojej mokrej i pobudzonej cipki. Jego ruch, jego uderzenie biodrami sprawi³y, ¿e wraz z koñcówk± nale¶nika prawie po³knê³am penisa Darka. Darek nie bêd± przygotowanym na taki ruch cofn±³ siê nieco do ty³u, a¿ opar³ siê po¶ladkami o brzeg stoj±cego za nim fotela. Kolejny mocny sztych mê¿a sprawi³, ¿e jeszcze mocniej po³knê³am penisa Darka…
By³o mi bosko…
Bardziej wyczu³am, ni¿ zauwa¿y³am, ¿e Darek zdj±³ apaszkê z oczu.
- Musisz spiæ ca³± ¶mietankê…
Eksplozja Piotra w mojej cipce nadesz³a trochê pó¼niej, ni¿ orgazm, który zaw³adn±³ moim cia³em. W tej niewygodnej pozycji, bêd±c podtrzymywan± za ramiona przez posuwaj±cego mnie w usta Darka nie zauwa¿y³am, kiedy ostatki smaku nale¶nika i bitej ¶mietany zmiesza³y siê z wlewaj±c± mi siê do gard³a fontann± pobudzenia obcego mi do tej pory mê¿czyzny…
- Nie zdejmujcie jeszcze opasek…
Piotr sta³ z lekko ju¿ wiêdn±cym penisem…
Iwona po³o¿y³a palec na ustach daj±c mi do zrozumienia, bym nic nie mówi³a.
- Ciep³o nale¶ników powinno zrobiæ swoje, rozwi±¿ê ciê teraz i owiñ penisy jeszcze raz nale¶nikami.
Ju¿ wiedzia³am dlaczego ten palec na ustach. Gdy wziê³am nale¶nika Iwona zrzuci³a koszulkê i wziê³a drugiego. Gdy owija³am w nale¶nik mdlej±cego penisa Darka, ona zrobi³a to samo z penisem Piotra.
- Piotrze, chodzi o to, ¿e chcê jeszcze zrobiæ zdjêcia jak posuwasz Ani± opart± o szafkê, sam, ok.?
- Ok. – odpowiedzia³ spocony ale zadowolony Piotr – Tylko po co te nale¶niki?
- A nie czujesz, jak znów twardniejesz…
- Wola³bym twardnieæ w Ani ustach
- Aniu do dzie³a wiêc – gdy to powiedzia³a powstrzyma³a mnie pokazuj±c palcami Darka. Podesz³a na chwilê do aparatu w³±czy³a samowyzwalacz ustawiony na 10 mo¿e 20 sekund i pochylaj±c siê zaczê³a zjadaæ nale¶nika z penisa mojego mê¿a. Zajê³am siê wiêc Darkiem. Jakie by³o moje zdumienie, gdy kto¶ dotkn±³ moich oklejonych nasieniem mê¿a warg i zgarn±³ z nich palcami to nasienie…
To by³a Iwona. Mrugnê³a do mnie okiem i lekko kucaj±c posmarowa³a swoje wargi zebranym z moich nasieniem. By³am zaszokowana. Iwona odesz³a dwa kroki, by jej g³os zabrzmia³ z dalszej odleg³o¶ci, i powiedzia³a.
- No to na koniec Piotrze jeszcze jeden seksik od ty³u. Oprzyj siê o jej plecy, jak zdobywca, ¿adne pieszczenie piersi, po prostu r¿niêcie ok.?
Stanê³am w rozkroku przy szface, ale Iwona podesz³a, odsunê³a mnie od szafki szepcz±c wprost w ucho:
- Podprowad¼ go do mnie – i stanê³a w rozkroku oparta o szafkê.
Gdyby mi kto¶ kiedykolwiek powiedzia³, ¿e zrobiê co¶ takiego uzna³abym go za idiotê…
Podprowadzi³am mê¿a. Poszuka³ palcami jej cipki..
- Dwa razy w tak krótkim czasie… mhm… wiesz, jak lubiê wchodziæ w Ciebie wilgotn±.
Wszed³ w ni±, ju¿ nie tak energicznie ale stanowczo. D³onie opar³ o jej plecy i posuwa³ j±.
Dlaczego to mnie tak podnieca³o?
- Iwona, zostaw na samowyzwalaczu, i chod¼ tu, zrobimy to ko³o nich..
Zrozumia³am przebieg³y plan ich dwoje… Podoba³o mi siê… Chcia³am… Przeszy³ mnie gwa³towny dreszcz, gdy jego penis zanurzy³ siê pomiêdzy moimi rozchylonymi udami w moj± sklejon± porcj± nasienia cipkê. By³ grubszy od penisa mojego mê¿a. Spojrza³am rozanielonymi oczyma twarz Iwony opartej tu¿ obok mnie o szafkê kuchenn±. By³y zamglone, ale po chwili otworzy³y siê szerzej. Da³a mi okiem znaæ, bym siê lekko przysunê³a. My¶la³am, ¿e chce mi co¶ jeszcze szepn±æ. Gdy by³am blisko niej ujê³a d³oni± moj± buziê i delikatnie mnie poca³owa³a. Chyba chcia³a co¶ szepn±æ, ale wyraz zdumionych moich oczu…
Poca³owa³a mnie tym razem zdecydowanie mocniej, i gdy chcia³am oderwaæ moje usta i co¶ powiedzieæ rozchylaj±c wargi wsunê³a w nie swój wilgotny i gor±cy jêzyk…
- Zdejmij opaskê Piotrze.
Jej d³oñ, objê³a moj± pier¶, mój jêzyk spotka³ siê z jej jêzykiem i by³o mi wszystko jedno co zobaczy Piotr gdy zrobi to, o co poprosi³ go Darek. |
_________________ Bo wiem ¿e gdziekolwiek bêdê, nie zwiedzie mnie jasne ¶wiat³o przy koñcu tunelu..
http://forum18.pl/portal.php
REGULAMIN FORUM!! |
|