MisieQ [Usuniêty]
|
Wys³any: Czw 16 Pa¼, 2008 17:11 Urodziny w Parku Wodnym
|
|
|
Czê¶æ 1
Jak co tydzieñ w sobotê i tym razem postanowi³em wybraæ siê do Parku Wodnego w Krakowie. Traf chcia³, ¿e to by³ akurat 20 lipca, czyli moje urodziny. Pomy¶la³em te¿, ¿e lepiej bêdzie jak pójdê rano; dam tym samym czas rodzince na przygotowanie przyjêcia (nie) niespodzianki. Jak pomy¶la³em tak zrobi³em. Spakowa³em swoje rzeczy i zwyczajowo wsiad³em do autobusu numer 128. Podró¿ trwa³a do¶æ d³ugo, ¿ebym siê zmêczy³, tote¿ po wysiadce ochoczo skierowa³em siê w stronê wej¶cia do Parku Wodnego. Zap³aci³em przy kasie za dwugodzinny bilet i wszed³em do jednej z przebieralni (w Parku Wodnym przebieralnie to ma³e kabinki, jedna obok drugiej).
Rozebra³em siê powoli i podszed³em do lustra zawieszonego na jednej ze ¶cianek kabiny. Tak jako¶ zapatrzy³em siê na swoj± sylwetkê kiedy co¶ poczu³em. Dotyk. Na mojej stopie. Przestraszony (w pierwszej chwili pomy¶la³em, ¿e to jaki¶ owad) odskoczy³em lekko do ty³u i spojrza³em pod nogi. Przez otwór na dole ¶cianki ³±cz±c± moj± kabinê z kabin± obok wystawa³a ma³a, wypielêgnowana, dziewczêca stópka. Paznokcie mia³a pomalowane na ciemny, bordowy kolor. Nadal sta³em nagi w tym samym miejscu z wzrokiem wbitym w t± ma³± stópkê, która tak mnie zauroczy³a.
Trwa³o to sekundy choæ dla mnie by³o wieczno¶ci±. Dobrze by by³o poznaæ t± dziewczynê z kabiny obok, z pewno¶ci± jest ³adna - pomy¶la³em. Ubolewa³em w my¶lach, ¿e nie dotyka³a mnie przez przypadek trochê d³u¿ej, kiedy paluszki na stopie pomacha³y do mnie zachêcaj±co. Przysz³o mi na my¶l, i¿ teraz to ja podejdê do niej i jej dotknê, w razie czego "zgram g³upa", ¿e dotkn±³em j± przez przypadek. Tak wiêc bardzo powoli zbli¿y³em siê do jej stopy i delikatnie dotkn±³em jej palcy. Niech siê dzieje co siê chce, pomy¶la³em, mam tylko nadziejê, ¿e nie zacznie krzyczeæ, ¿e molestuje j± zboczeniec...
Mój dotyk zosta³ odwzajemniony niemal natychmiast i dziewczyna, której twarzy nawet nie widzia³em, potar³a swoimi zgrabnymi paluszkami o moj± stopê. Odwzajemni³em dotyk i powoli przesun±³em palcami po wierzchu jej stópki. Ona zrobi³a dok³adnie tak samo, ale znacznie bardziej zaczepnie i uwodzicielsko, a nawet rzek³bym zmys³owo. Wci±¿ nie mog³em oderwaæ wzroku od jej stópek (teraz wystawi³a i drug±).
Kiedy jej stópka skoñczy³a delikatny masa¿ mojej stopy czekaj±c, a¿ siê odwzajemnie, z³apa³em szybko k±pielówki i jeszcze szybciej za³o¿y³em je na siebie. Wbrew wszystkiemu wola³bym gdyby nie widzia³a mnie nago, przecie¿ nawet jej nie zna³em. Kiedy skoñczy³em - ukl±kn±³em przed jej stopami, podnios³em j± powoli do góry i rozpocz±³em delikatny masa¿ spodniej czê¶ci prawej stópki nieznajomej. Nie jestem pewien czy mi siê nie wydawa³o, ale chyba s³ysza³em jej ciche sapanie. Pochyli³em siê i poca³owa³em j± delikatnie muskaj±c du¿y paluszek wargami, po czym pochyli³em siê ponownie i pow±cha³em jej stópkê. Pachnia³a cudownie, jakby pola³a siê dobrymi perfumami. Poca³owa³em j± jeszcze raz i wiedz±c, i¿ to przecie¿ nie bêdzie trwaæ d³ugo, wsta³em. Odczeka³em moment a¿ mój penis siê uspokoi (by³ w stanie maksymalnego wzwodu) i wyszed³em z kabiny modl±c siê, aby mój wygl±d (mo¿e nie jestem brzydki, ale do najprzystojniejszych te¿ nie nale¿ê) nie zniweczy³ wszystkiego. Z sercem podchodz±cym do gard³a przekona³em siê, ¿e drzwi do jej kabiny s± otwarte. Popchn±³em je bardzo lekko i wszed³em do ¶rodka.
Czê¶æ 2
- Cze¶æ. - powiedzia³a dziewczyna.
By³a m³oda; mia³a najwy¿ej szesna¶cie lat. Niska brunetka, o ¶rednich w³osach, niebieskich oczach i jasnej karnacjii. Bardzo ³adna, osobliwa uroda; delikatne, jakby "elfie" rysy twarzy, trochê piegów na nosku, smuk³a. Ubrana by³a w dwuczê¶ciowy kostium k±pielowy; czarny stanik i czarne majteczki. Zauwa¿y³em, ¿e majtki ma ubrane krzywo i jakby przed chwil± trzyma³a tam swoje d³onie.
- Cze¶æ. - odpowiedzia³em.
Przypatrywa³em jej siê jeszcze chwilê po czym podszed³em bli¿ej. Poca³owa³em j±. Odwzajemni³a poca³unek obejmuj±c moj± szyjê. Paznokcie u r±k mia³a pomalowane tym samym lakierem co paznokcie u nóg.
- Obserwowa³am ciê - wyszepta³a. - Podobasz mi siê i widzê, ¿e lubisz to co ja.
Nie odpowiedzia³em. Poca³owa³a mnie jeszcze raz i powiedzia³a, ¿e je¶li chcê j± "mieæ" spotkamy siê na hali basenowej za kwadrans. Zgodzi³em siê. Poca³owa³em j± na po¿egnanie i wyszed³em z kabiny kieruj±c siê ku prysznicom.
Czê¶æ 3
Wyszed³em na halê basenow±. Ca³y siê trz±s³em, ale chyba bardziej z nerwów ni¿ z zimna, mimo to szybko wskoczy³em do najbli¿szego jacuzzi. Wy³o¿y³em siê wygodnie. W Parku by³u pustu, zreszt± jak zwykle tu¿ po ósmej. Bardzo by³em ciekaw jak siê skoñczy moja przygoda z nieznajom± tote¿ czeka³em na ni± cierpliwie. Po chwili us³ysza³em znajomy g³os.
- Przepraszam, czy tu wolne? - spyta³a.
Spojrza³em na ni±; by³a u¶miechniêta, wygl±da³a tak szczê¶liwie jakby nie mia³a nigdy ¿adnych k³opotów. Wprost emanowa³a ciep³em i rado¶ci±.
- Jasne, proszê pani. - lubi gry pomy¶la³em, proszê bardzo.
- A czy nie mia³by pan nic przeciwko temu gdybym wy³o¿y³a siê tu na "pe³nej lini"? - spyta³a.
Jacuzzi nie zajmuje za du¿o miejsca. Osoba maj±ca 1,65 cm wzrostu mo¿e "wy³o¿yæ" z jednej strony g³owê, a z drugiej stopy.
- Oczywi¶cie. Nie widzê ¿adnych przeszkód.
Po³o¿y³a siê. Tak u³o¿y³a nogi, ¿e wygl±da³a bardzo seksownie. Stopy u³o¿y³a tu¿ obok mojej twarzy. Obróci³em g³owê i zacz±³em j± ca³owaæ. Zapachu stóp ju¿ w³a¶ciwie nie by³o czuæ - zbyt bardzo za to czu³em solankê. Mimo wszysto wci±¿ j± ca³owa³em po prawej stópce, a lew± delikatnie masowa³em. Po prostu zakocha³em siê w tych stopach. Dok³adnie mój idea³; bose, malutkie, z pomalowanymy paznokciami. Przerwa³em poca³unki i spyta³em:
- A tak w ogóle to jak pani na imiê?
Skrzywi³a siê jakby zdenerwowa³o j±, ¿e przesta³em j± pie¶ciæ.
- Magda. A Ty?
- Daniel.
- £adnie - przyzna³a. - Naprawdê £adnie. Ale wiesz co? Chod¼my st±d ju¿. Robi nam siê ma³a widownia. - powiedzia³a i skinê³a g³ow± w stronê ¶ciany ze szk³a z zza której wpatrywa³o siê na nas kilka dziewczyn i jaki¶ doros³y facet. Poca³owa³em j± po raz kolejny i potakn±³em. Wyszli¶my z jacuzzi. Szed³em za ni± wpatruj±c siê w jej ko³ysz±ce biodra. Ju¿ wiedzia³em - ten dzieñ jest cudowny. A bêdzie jeszcze lepszy.
Czê¶æ 4
Zaprowadzi³a mnie na ty³ Parku. Podesz³a do jacuzzi, wesz³a po schodkach i wskoczy³a do wody. U¶miechnê³a siê i pokiwa³a mi zapraszaj±co g³ow±. Nie opiera³em siê. Kiedy po chwili i ja by³em w jacuzzi, Magda znów roz³o¿y³a seksownie nogi. Z trudem po³o¿y³em siê na niej (moje nogi wystawa³y poza jacuzzi). Popatrzy³em jeszcze raz dooko³a; kompletna pustka - gdzie¶ w oddali siedzia³ ratownik, na przodzie bawi³y siê ma³e dzieci z rodzicami, jaka¶ dziewczyna sz³a w kierunku zje¿d¿alni. Poca³owa³em Magdê, powoli i namiêtnie. Nagle poczu³em dotyk na kroczu. Chwilê potem zorientowa³em siê, ¿e masuje mój penis swoimi stópkami. Wspania³e uczucie. Wci±¿ j± ca³owa³em, kiedy oderwa³a ode moich warg swoje usta.
- Poczekaj. To znaczy proszê poczekaæ. Chyba panu niewygodnie, panie Danielu. Tak le¿eæ na mnie... To ja pana tu zaprosi³am, wiêc pozwoli pan, ¿e przejmê inicjatywê.
Wsta³a. Przesun±³em siê i po³o¿y³em w tym miejscu, w którym przed chwil± le¿a³a Magda.
- W takim razie proszê przejmowaæ pani Magdo...
Usiad³a na mnie okrakiem tak, ¿e poczu³em jej zgrabn± pupciê na moim kroczu. Pochyli³a siê i poca³owa³a mnie d³ugo i namiêtnie po czy, siêgnê³a rêk± pod swój po¶ladek i odnalaz³a mojego panisa. By³ bardzo nabrzmia³y; takiej erekcji nie da siê otrzymaæ w ¿aden inny sposób.
- Niez³y ma pan sprzêt... - wyszepta³a pocieraj±c o g³ówkê panisa.
Czu³em jak jej pomalowane na bordowo paznokcie delikatnie wbijaj± mi siê w mosznê. Jeszcze chwilê stymulowa³a mój "sprzêt", a nastêpnie odwróci³a siê i da³a mi do polizania piêty swoich stóp. Znów mog³em zasmakowaæ jej piêknych stópek. By³y cudowne. Pragnê³a tego, to by³o widaæ po jej wzroku i s³ychaæ po dyszeniu. Po chwili poprosi³a mnie ¿ebym usiad³. Wyprostowa³em siê wiêc do pozycji siedz±cej. Spojrza³a jeszcze czy nie ma nikogo - a nie by³o ¿ywej duszy -, odwróci³a siê wypinaj±c ró¿owiutk± pupciê i szeroko rozstawiaj±c nogi. ¦ci±gn±³em jej majteczki i poci±gn±³em jêzykiem wzd³u¿ jej cipki. Wiedzia³em jedno - je¶li na ¶wiecie istnieje co¶ lepszego od orgazmu to mam to przed sob±...
Liza³em jej cipkê kiedy wyszepta³a mi do ucha:
- Narazie wystarczy, mamy coraz wiêksz± publikê.
Obejrza³em siê, rzeczywi¶cie by³o ju¿ po wpó³ do dziewi±tej; ludzie zaczynali przychodziæ. Pokiwa³em g³ow± i wyszed³em wraz z ni± z jacuzzi. Magda skierowa³a siê ku Rw±cej Rzece, a ja poszed³em za ni±. Obróci³a siê.
- Nie. Zobaczymy siê pó¼niej.
Zobaczy³a moj± minê i doda³a:
- Naprawdê.
Poca³owa³a mnie tak jak nikt, nigdy mnie nie poca³owa³ i odesz³a.
Czê¶æ 5
Nie mog³em byæ na hali basenowej, bo zdawa³em sobie sprawê, ¿e w ten sposób mogê jej ju¿ wiêcej nie zobaczyæ (kto wie ile czasu mia³a jeszcze zamiar tu przebywaæ), wiêc zebra³em siê do wyj¶cia. Wszed³em znów pod prysznic, nastêpnie wyci±gn±³em rzeczy z szafki i ubra³em siê w przebieralni - jak zawsze. Po zap³aceniu przy kasie dodatkowej z³otówki (zwleka³em kilka mninut w nadzieji, ¿e j± zobaczê) powoli skierowa³em siê na dolny poziom Parku, w stronê toalet. Tam te¿ stoj± ³awki przy których zawieszone s± suszarki. Odstawi³em plecak i zacz±³em suszyæ w³osy.
Wtedy zobaczy³em j±. Magdê. Zchodzi³a po schodach w moj± stronê. Mia³a wci±¿ mokre w³osy, a co najlepsze sz³a boso. Buty trzyma³a w rêkach, ubrana by³a w czarn± bluzeczkê i czarn± mini. Widocznie lubi czarny kolor, pomy¶la³em. Zauwa¿y³a mnie i zwolni³a tempo na bardziej zmys³owe. W koñcu podszed³em do niej i mocno u¶cisn±³em.
- Czeka³ pan na mnie? - spyta³a.
- Jako¶ tak... nie mog³em pani tu zostawiæ samej.
U¶miechnê³a siê. Równie¿ od³o¿y³a swój plecak i zabra³a siê do suszenia swoich w³osów, kiedy ja w³a¶nie koñczy³em.
- To mi³o z pana strony. Powienien pan chyba dostaæ za to nagrodê.
O tak, powieniem. Nale¿a³o mi siê jak nigdy, w koñcu mia³em urodziny!
Zaczeka³em, a¿ skoñczy suszyæ swoje w³osy. W miêdzyczasie obejmowa³em j± od ty³u i ca³owa³em. Po kilku minutach od³o¿y³a suszarkê na swoje miejsce.
- Chod¼ - powiedzia³a.
Zaprowadzi³a mnie do damskiej toalety. Jak ³atwo siê domy¶liæ nigdy w niej nie by³em.
- Pierwszy raz tutaj jestem... - zacz±³em chc±c dokoñczyæ "czy oprowadzi mnie pani?".
- Jest jeszcze wiele miejsc, które powinien pan zpenetrowaæ... to znaczy zwiedziæ. - zachichota³a.
Toaleta by³a ca³kowicie pusta. Weszli¶my do jednej z kabin. Kaza³a mi uklêkn±æ i wylizaæ stópki, wiêc kiedy tylko ona usiad³a - tak zrobi³em. Podnios³em jej lew± stópkê i wzi±³em do ust najwiêkszy paluszek. By³ s³odki. Dopiero teraz skojarzy³em ten s³odki zapach - ró¿a. Magda cichutko sapa³a. Zmieni³em pozycjê nadal pieszcz±c jej stopê. Teraz kuca³em naprzeciw niej. Tymczasem Magda przesunê³a w moj± stronê praw± stopê i bardzo szybko znalaz³a sobie miejsce na moim kroczu. Pie¶ci³a mnie powoli i zalotnie. Trwa³o to jeszcze chwilê po czym ¶ci±gn±³em spodnie, teraz mia³a mnie ca³ego. Jakie¿ to by³o przyjemne...
Nastêpnie rozpocz±³em masa¿ stóp. Powoli i namiêtnie. Obojgu nam siê podoba³o co wywnioskowa³em po jej minie.
- Wie pani co dobre, nie ma co...
- A z pana niez³y fachman.
Oboje za¶miali¶my siê. By³o naprawdê cudownie. Kiedy skoñczy³em masowaæ jej piêkne stópki. ¦ci±gnê³a bluzkê i odpiê³a stanik. Moim oczom ukaza³y siê piêkne, dziewczêce piersi o ró¿owiutkich jak maliny sutkach. Nie tylko kolor by³ podobny do owoców - smakowa³y równie s³odziutko. Nie mog³em siê opamiêtaæ i bez przerwy pie¶ci³em jej piersi.
- Wystarczy - wysapa³a. - Teraz bêdzie najlepsze...
¦ci±gnê³a spódniczkê, a nastêpnie czarne majteczki i tym razem dane mi by³o zobaczyæ jej piêkn± cipkê po raz drugi. By³a ca³kowicie wygolona, mia³a du¿e, ró¿owiutkie wargi sromowe i ca³kiem spor±, piêkn± ³echtaczkê. Dorwa³em siê do niej jak szalony i zlizywa³em jej soczki. Magda by³a ca³a mokra od tego pieszczenia stópek, widaæ bardzo j± to podnieca³o. Bawi³em siê jej cipk± dobre piêtna¶cie minut, pó¼niej wsta³em do pozycji stoj±cej. Magda unios³a jedn± nogê i po³o¿y³a j± na desce klozetowej, a ja w ni± wszed³em powoli, czule przy tym ca³uj±c. S³ysza³em jak szepta³a jakie¶ ¶wiñstewka pod nosem, pewnie to te¿ by³a dla niej podniecaj±ce. W sumie to dopiero pó¼niej pomy¶la³em, ¿e jak na swój wiek jest wyj±tkowo niegrzeczn± dziewczynk±.
Kochali¶my siê jeszcze przez pó³ godziny i chocia¿ wcale nie by³o nam wygodnie - niew±tpliwie prze¿ywali¶my wielkie orgazmy. Uda³o mi siê doj¶æ trzy razy pod rz±d co dla mê¿czyzny jest nie lada wyczynem. Jej orgazmów nawet nie liczy³em. Kiedy ju¿ skoñczyli¶my, ubrali¶my siê i opu¶cili¶my toaletê do której przez ca³± godzinê naszego pobytu wesz³y zaledwie dwie kobiety. Spojrza³em na godzinê; by³a 10:19. Kiedy wyszli¶my z budynku Magda oznajmi³a, ¿e przyjecha³ po ni± ojciec, poca³owa³a mnie i wrêczy³a mi karteczkê ze swoim numerem telefonu. W pe³ni uszczê¶liwiony, ze znajomym uczuciem zakochania, uda³em siê na przystanek autobusowy. Rozmy¶la³em. Dzieñ by³ cudowny. Bez w±tpienia najlepszy w moim ¿yciu. Spojrza³em na karteczkê od Magdy. Tak, najlepszy dzieñ w moim ¿yciu. Kto wie, mo¿e teraz nadchodz± najlepsze miesi±ce? |
|