Forum Erotyczne » Zobacz temat - W ³ózku z Siostr±
Forum Erotyczne - www.forum18.pl wystawione na sprzeda¿ !
Kontakt z Adminem - Login - Forum18.pl

Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Przesuniêty przez: Forum18.pl
Czw 12 Mar, 2009 18:33
W ³ózku z Siostr±
Autor Wiadomo¶æ
MisieQ
[Usuniêty]

Wys³any: Czw 16 Pa¼, 2008 16:01   W ³ózku z Siostr±

Cze¶æ 1 – Rozpo(znanie)czêcie

Dzieciñstwo jak i mój ca³y okres dorastania nie by³ taki, jak u moich kolegów z którymi widywa³em siê na codzieñ w szkole. Moje dorastanie by³o wyj±tkowe, a to za spraw± jednej osoby – siostry. W okresie, kiedy przydarzy³a nam siê ta opowiadania teraz historia, mia³a 16 lat i by³a rok starsza ode mnie. Mieszkali¶my niezbyt komfortowo, w ma³ym domu o dwóch pokojach. Jeden pokój nale¿a³ do naszej mamy, która z racji rozwodu musia³a pracowaæ na dwie zmiany ¿eby nas utrzymaæ. W domu praktycznie jej nie by³o, do pracy wychodzi³a rano, wraca³a na obiad i chwilkê odpoczynku w domu, lecz zaraz potem wychodzi³a do kolejnej pracy, tym razem wieczornej. W efekcie tego przychodzi³a do domu oko³o 23 i noc by³a jej jedynym momentem spokoju w ca³ym tym zabieganym dniu. Pokój drugi nale¿a³ natomiast do nas, dzielili¶my go i trzeba by³o siê z tym pogodziæ. Wiadomo, przy takim u³o¿eniu trudno jest czuæ siê swobodnie i mieæ swoj± prywatno¶æ, ale innych warunków po prostu nie by³o. Pokój nie by³ zbyt wyszukany – dwa ³ó¿ka na przeciwnych ¶cianach, wspólne biurko przy oknie, kilka szafek i rega³ów oraz drzwi do ³azienki które by³y tam z racji tego, i¿ to ja z siostr± zajêli¶my g³ówny pokój, a mama spa³a w mniejszym.
Siostra mia³a na imiê Ania. Je¿eli mia³bym j± oceniaæ jako potencjalny partner, to by³a niewysok±, szczup³± blondyn± z d³ugimi w³osami, zachêcaj±cym ty³eczkiem i ¶rednimi, wci±¿ rozwijaj±cymi siê zapewne piersiami. Oczy mia³a zielone, a g³os spokojny i stonowany. Zapewne budzi³a w¶ród ch³opaków zainteresowanie, kto by siê przecie¿ opar³ takiemu cia³ku. To co w niej lubi³em, to nie marudzi³a na swój wygl±d i nie spêdza³a godzin przed jedynym w domu lustrem. Po prostu by³a normaln±, dorastaj±c± dziewczyn±, której jeszcze nie w g³owie pogrubianie rzês i inne tego typu chwyty podkre¶laj±ce urodê. I ¿y³a by dalej z dnia na dzieñ kontynuuj±c, podobnie jak ja, ¿yciow± rutynê, gdyby nie jeden, wiele znacz±cy okres w ¿yciu ka¿dego dziecka – dorastanie. To w³a¶nie przez nie ch³opaki zaczynaj± interesowaæ siê w³asnym cia³em i jego budow±, zwracaj±c równie baczn± uwagê na p³eæ przeciwn±. I to w³a¶nie taki okres zacz±³ siê w naszym domu, a ¿e matki ci±gle nie by³o, ka¿dy musia³ sobie z nim jako¶ poradziæ sam...
Nic nie ma swojego skutku bez powodu. Jeden pokój wiele znaczy³ podczas przej¶cia w okres wstydliwo¶ci. Dorastaj±ca dziewczyna chcia³a by mieæ za pewne kilka intymnych chwil dla siebie, by bacznie obserwowaæ swój rozwój, podobnie zreszt± jak ch³opak. Nic dziwnego, ¿e ³azienka zaczyna³a byæ coraz czê¶ciej przez ni± odwiedzana, coraz czê¶ciej s³yszane by³y uwagi na temat ci±g³ego patrzenia siê na ni± oraz tego, jak niekomfortowo siê czuje maj±c mnie w pokoju. Ale z biegiem czasu, mimo równie mocno nasilaj±cych siê protestów, górê bra³o przyzwyczajenie. Wkrótce ju¿ bez wiêkszego zainteresowania co o tym pomy¶lê, chodzi³a po pokoju w samych tylko majtkach i koszulce na rami±czkach. Zreszt± i mnie to zwisa³o – w koñcu by³a moj± siostr±, widzê j± codziennie, ¿yjemy pod jednym dachem. Tak wiêc wstyd pokazywania niektórych fragmentów cia³a powoli zanika³. Tu jednak zaczyna³ siê kolejny problem – jako ch³opaka o pewnych gustach, nêci³o mnie ¿eby w koñcu zobaczyæ j± nag±. Panienki w pismach dla panów by³y wci±¿ takie same – du¿e cycki, doros³y wiek, szeroko rozchylone nogi i twarz na tyle kusz±ca, ¿e wydawa³o siê to a¿ za ³adne. A tutaj mia³em siostrê – m³od±, dorastaj±c±, niewinn± i cnotliw±. By³o co¶ w tym kusz±cego, co¶ co budzi³o zainteresowanie i chêæ poznania nieznanego. Nim siê obejrza³em, a zwyk³e paradowanie w samej bieli¼nie tak¿e sta³o siê kusz±ce i ciekawe jak nigdy wcze¶niej. Mo¿e i by³a to wina mojego stanu dorastania w którym siê znajdowa³em, a znajdowa³em siê na etapie, ¿e tak powiem, poznawania mojego ma³ego przyjaciela, który w przysz³o¶ci niechybnie dostarczy mi wiele rado¶ci i po¿ytku ³±cz±cego siê z przyjemno¶ci± i zaspokojeniem. Dopiero teraz odczu³em, jak niekomfortowo musia³a siê czuæ podczas jej najburzliwszego okresu. Nie by³em jeszcze ca³kowicie zaznajomiony z moim penisem i potrafi³em mieæ erekcje w najmniej oczekiwanych momentach, co w jej obecno¶ci stawa³o siê mimo wszystko wstydliwe. Jak siê pó¼niej dowiedzia³em z pewnych ¼róde³, przyszed³ czas na ¶wiadome uwolnienie pierwszych pok³adów nasienia. Zacz±³ siê etap masturbacji.

Czê¶æ 2 – F(t)ajna masturb(eduk)acja


Akurat Ani nie by³o w domu, wiêc mog³em pozwoliæ sobie na maksymaln± swobodê z uwagi na to, i¿ w tym momencie mia³em dom tylko dla siebie. Usiad³em na ³ó¿ku i zdj±³em spodnie, a nastêpnie majtki. Mój penis zwisa³ swobodnie i nic nie wskazywa³o na to, i¿ ma zamiar siê podnie¶æ. Pierwszy kontakt z nim mia³em ju¿ dawno za sob±, lecz sprawia³o mi to tak± przyjemno¶æ, ¿e nie ograniczy³em siê tylko do jednej masturbacji. Onanizowa³em siê co jaki¶ czas, gdy mia³em ku temu okazjê i swobodê dzia³ania. Najlepsze by³o to, i¿ wymy¶li³em idealny sposób na wyciekaj±c± na koñcu spermê. U¿ywa³em chusteczki higienicznej i dziêki spuszczaniu siê w³a¶nie na ni±, nie mia³em problemu z kombinowaniem, co z ni± zrobiæ by nikt jej nie znalaz³. Po prostu wyrzuca³em chusteczkê do ¶mieci i by³o po sprawie.
Podnios³em go i chwyci³em w rêkê. „Trzeba ciê rozgrzaæ” – pomy¶la³em. Zamkn±³em oczy i wyobrazi³em sobie najpiêkniejsz± dziewczynê ¶wiata. Tak naprawdê nie by³a ona t± najpiêkniejsz±, a jedynie gwiazd± porno widzian± na rozk³adówce jednej z gazetek (nie) dla m³odzie¿y. To jednak by³ obcykany numer, nie ³atwo siê podniecaæ ca³y czas widz±c to samo. W my¶lach szuka³em innej osoby i po chwili wpad³em na pomys³ – moja siostra. Nie raz stawa³ mi gdy przechodzi³a ko³o mnie w bieli¼nie, nachyla³a siê do szafki po co¶ lub sta³a oparta o ramê otwartego okna. Tak, to by³by dobry powód do podniecenia siê… Podczas rozpamiêtywanie wszystkich tych mi³ych dla oka chwil, mój penis zd±¿y³ ju¿ stwardnieæ. Z³apa³em kciukiem i palcem wskazuj±cym jego g³ówkê i zacz±³em ci±gn±æ w dó³, powoduj±c ze¶lizganie siê napletka. Oczom mym ukazywa³ siê czerwony ¿o³±d¼. Lecz po chwili przesta³em – nie mia³em jeszcze odwagi do koñca ¶ci±gaæ skórki z ¿o³±dzia, poniewa¿ nie widzia³em co mo¿e mnie wtedy czekaæ. Wola³em nie ryzykowaæ jeszcze i wali³em sobie konia nie ¶ci±gaj±c skórki. Kilka ruchów w dó³ i górê spowodowa³ jeszcze wiêksze nagrzanie siê penisa i w kilkana¶cie sekund doprowadzi³em siê do stanu b³ogiej rozkoszy. Przezywaj±c ten jak¿e wznios³y moment, ca³y czas my¶la³em o siostrze i jej zachêcaj±cym wygl±dzie. Jednak na moje nieszczê¶cie, marzenia postanowi³y siê urzeczywistniæ. Us³ysza³em wsadzany do zamka klucz, przekrêt i otwieranie siê drzwi. „****a” - pomy¶la³em i nic wiêcej logicznego nie tworz±c w panice wbieg³em do ³azienki. Niestety, moja naga sylwetka ¶mignê³a mojej siostrze przed oczami. Nie wiem jaki mia³a wyraz twarzy w tym momencie, lecz na pewno nie by³ on podobny do tego, który widzê codziennie po jej powrocie ze szko³y. Wydawa³o mi siê ca³y czas, ¿e mnie nie zauwa¿y³a, lecz nie widzia³em jak bardzo siê mylê. Ania wesz³a do pokoju, ¶ci±gnê³a buty i niby nic nie widz±c zawo³a³a mnie.
- Tu jestem – krzykn±³em z kibla w po¶piechu szukaj±c tam czego¶ do ubrania. Niestety, w ³azience nie by³o ¿adnych ciuchów, a co gorsza, po raz kolejny stan±³ mi! „To ju¿ przewalone” – powiedzia³em do siebie cicho.
- Po¶piesz siê – muszê wej¶æ do ³azienki! – dobieg³ mnie krzyk siostry.
- O fuck, co mam powiedzieæ… my¶l! My¶l! – mówi³em ca³y czas do siebie. „Eeee… chwila, w³a¶nie chcia³em siê wyk±paæ, ju¿ jestem rozebrany, a rzeczy zostawi³em w pokoju.” – odpowiedzia³em i pomy¶la³em, ¿e to idealny strza³. I tutaj jednak zachowanie siostry mnie zdziwi³o.
- To we¼ wejd¼ do wanny ju¿, a ja tylko skocze i co¶ szybko zrobiê. To potrwa tylko chwilkê. – odkrzyknê³a.
No dobra, je¿eli tak jej siê spieszy... Skoñczy³em napuszczaæ wodê i wszed³em do wanny. Drzwi ju¿ otwieraæ nie musia³em, nie mia³y ¿adnego zamka. Jedyne co mog³em to krzykn±æ „ju¿!”. W tym momencie do ³azienki wbieg³a Ania robi±c tak ma³e kroczki, jak by z trudem powstrzymywa³a siê od oddania moczu. I rzeczywi¶cie, chcia³o jej siê sikaæ! „Tylko nie podgl±daj, bo ju¿ nie wytrzymam, trzyma³am ca³± drogê do domu” – wycedzi³a przez zêby ¶ci±gaj±c spodnie i zdejmuj±c majteczki tylko tyle, ile by³o jej potrzebne. „Co siê w³a¶ciwie dzieje...” – chodzi³a po mnie jedna my¶l. I w tym momencie w³±czy³ siê ten nieprzyjemny w takich chwilach dla ch³opaka styl my¶lenia. Wyobrazi³em sobie jej cipkê, co by siê sta³o, gdyby teraz wsta³a i podesz³a do mnie, gdyby siê rozebra³a i wreszcie móg³bym j± zobaczyæ nago. Jak siê pewnie ³atwo domy¶leæ, penis mi nadal sta³ gotowy do akcji i ani my¶la³ spocz±æ. Na szczê¶cie jego widok przys³ania³a nieco woda, wiêc czu³em siê w miarê bezpieczny. Ania wsta³a z toalety, spu¶ci³a wodê i stanê³a przed lustrem jak gdyby nigdy nic. No có¿, w koñcu ona pierwsza wyzby³a siê wstydliwo¶ci i to nie ona mia³a staj±cego co jaki¶ czas penisa, wiêc by³o jej w miarê ³atwo. „Tylko mi siê tu nie zasied¼, bo siê przeziêbisz” – rzuci³a jak gdyby na odchodne, poprawi³a bluzkê i ruszy³a w stronê kuchni.

Cze¶æ 3 – Planow(podgl±d)anie

Wolne chwile spêdzali¶my du¿o na rozmawianiu. Gadali¶my o przeró¿nych rzeczach, od tego co siê dzia³o w szkole, po naj¶wie¿sze informacje ze ¶wiata. Jako dorastaj±ca m³odzie¿ nie uniknêli¶my tak¿e tematu erotyki i ¿ycia intymnego. O tym lubili¶my rozmawiaæ szczególnie, poniewa¿ z racji braku odpowiedniego wprowadzenia, musieli¶my wiedzê o sexie zdobywaæ sami, a wymienianie siê uwagami za ka¿dym razem j± wzbogaca³o. Z tego co wiedzia³em, nie rozpoczê³a ona kontaktów z innymi ch³opakami, wiêc mia³em w pokoju jeszcze okaz nieska¿ony. Tak naprawdê z jej opowie¶ci wywnioskowa³em, ¿e wie ona ju¿ co nieco o ch³opakach, lecz boi siê, ¿e nie sprawdzi siê jako partnerka do stosunku i zostanie wy¶miana. Nie mia³a problemów, czy zrobiæ to czy nie, lecz mia³a najzwyczajniejsze w ¶wiecie obawy, jak wypadnie. W mojej g³owie natomiast ca³y czas rozpycha³a siê my¶l o postaraniu siê i wreszcie ujrzeniu mojej siostry nago. Nie wiem czemu, ale ju¿ od d³u¿szego czasu poci±ga³a mnie w jaki¶ sposób, intrygowa³a i podnieca³a. W bieli¼nie j± widzia³em, ale nagie cia³o Ani… uff, to by³o by co¶. Przyst±pi³em wiêc do dzia³ania.
By³ sobotni wieczór, a Ania wróci³a ledwo co od kole¿anki, by zd±¿yæ bez nerwowego po¶piechu na swój wieczorny serial. Pierwsze swoje kroki skierowa³a jednak do ³azienki. To by³ moment, w którym by³a szansa – podbieg³em do dopiero co zatrza¶niêtych za Ani± drzwi i przy³o¿y³em oko do dziurki po zamku, którego nie by³o. Dziurka by³a ma³a, lecz nie na tyle, ¿ebym niczego nie dojrza³. Siostra sta³a przed lustrem w samym szlafroku. Co prawda nie widzia³em tego, poniewa¿ zamek ogranicza³ moje pole widzenia tylko do jednego miejsca – wanna, lecz mo¿na by³o siê domy¶leæ, i¿ okupuje lustro, poniewa¿ znik³a mi w jedynym mo¿liwym koncie, gdzie wzrok mój nie siêga³, a lustro by³o w³a¶nie tam. Woda ju¿ la³a siê do wanny, widzia³em, ¿e na pewno nie przegapiê tego momentu wchodzenia, lecz o ironio – zadzwoni³ telefon. „Odbierzesz?” – rozleg³ siê krzyk Ani. Odskoczy³em momentalnie od drzwi i stan±³em w g³êbi pokoju – „ju¿ odbieram!”. Podszed³em do s³uchawki i co us³ysza³em? G³uche wycie. „Kurde, przegapi³em pewnie”, pomy¶la³em i podszed³em cicho do drzwi. Tak, Ania siedzia³a ju¿ w wannie i z zadowolon± min± obmywa³a nogi co¶ tam sobie nuc±c. Niezbyt wyra¼nie s³ysza³em, ale pewnie by³ to ATB i jego Ecstasy – tak lubi³a ten utwór, ¿e mia³a go nawet na dzwonku na komórce. W zasadzie to nie by³a tylko jej komórka, ale i ca³ej rodziny, lecz tak na prawdê tylko ona z niej korzysta³a i nie rozstawa³a siê z ni± na krok. Nic ciekawego w widoku myj±cej siê siostry nie mog³em dojrzeæ, mimo moich usilnych starañ. Ale bêdzie przecie¿ szansa zobaczenia jej nago, gdy wstaje z wanny. Tego momentu ju¿ nie przegapiê. „Jeste¶ w pokoju mo¿e?” – zawo³a³a do mnie Ania. „Kurde no… nie teraz” - pomy¶la³em i odsun±³em siê od drzwi w g³±b pokoju, by odpowied¼ nie brzmia³a tak, jak bym sta³ tu¿ przy drzwiach. „Tak, jestem”. „S³uchaj, mo¿esz wstawiæ mi wodê na herbatê?” – ponownie zawo³a³a Ania. To by³a ta chwila w której mój plan wzi±³ w ³eb. „Tak, zaraz nastawie” – zawiedzionym g³osem odpar³em i nie pomyli³em siê. Ania po chwili wychyli³a g³owê z za drzwi ³azienki i doda³a – „Tylko we¼ mineralkê, odzwyczajam siê picia wody z kranu”. Ruszy³em do kuchni rozmy¶laj±c, kiedy po raz kolejny pójdzie siê kapaæ, bo skoro wychyli³a siê przed chwil± z za drzwi, to znaczy, ¿e w wannie ju¿ nie siedzi. Sta³em tak w kuchni oparty o blat, gdy nagle wesz³a Ania w samym tylko rêczniku, jak by by³a od razu co po wyj¶ciu z wanny. „Jakiej wody u¿y³e¶?”, zapyta³a siê nawet na mnie nie spogl±daj±c, tylko przeszukuj±c w pospiechu szafki i jednocze¶nie drug± rêk± trzymaj±c rêcznik. Z tym rêcznikiem by³a o tyle fajna sprawa, ¿e by³ na ni± zdecydowanie za ma³y, przez co odkrywa³ nieco wiêcej, ni¿ powinien. I niech mi tylko tutaj kto¶ powie, ¿e ja sam prowokuje erotyczne sytuacje z moj± siostr±. Tak¿e ona, nie¶wiadomie ¿e a¿ tak na mnie dzia³a, pozbawiona wstydu szesnastolatka, swoimi czynami prowokuje by siê ni± zainteresowaæ. „Widzê, ¿e bra³e¶ t±. Ok, jest dobra, bo wiesz, te inne maj± taki dziwny posmak i w ogóle, tak mi kole¿anka radzi³a, ¿e woda z kranu zagotowana jest gorsza dla zdrowia ni¿ gotowana mineralna. Bo wiesz, ona to te¿ gdzie¶ tam us³ysza³a od kumpeli i taki ³añcuch zas³yszeñ…” – prowadzi³a swój wywód Ania. „Stoisz tam, to we¼ zobacz do tej szafki na dole, czy nie ma tam cukru” – porosi³a. Co tu robiæ, nie mam nic innego do roboty, to chocia¿ pomogê biednej siostrzyczce i wys³ucham jej opowie¶ci o dziwnych kumpelach i tym co nowego siê dowiedzia³a. Ania ca³y czas co¶ tam nawija³a, stoj±c do mnie plecami i przygotowuj±c sobie herbatê, a ja kuca³em przy szafce i grzeba³em rêk± w odleglejszych jej zakamarkach szukaj±c plastikowej puszki w g±szczu s³oiczkowych przypraw. Jak to zawsze siê robi, podczas wk³adania rêki gdzie¶ g³êbiej, mimowolnie odwraca siê g³owê w przeciwn± stronê chc±c siêgn±æ co nieosi±galne. I jak tak zrobi³em, w wyniku czego naszed³ mnie diabelski pomys³. Oto kilkana¶cie centymetrów od mojej g³owy (mamy ma³o miejsca w kuchni) mia³em ty³eczek Ani, który sk±po okrywa³ wspomniany wcze¶niej trochê przyma³y rêcznik. Przecie¿ jak bym siê jeszcze trochê schyli³ i przesun±³ w jej stronê, to uda³o by mi siê zajrzeæ pod rêcznik! Podniecenie i strach oblecia³y mnie w tym samym momencie. Przecie¿ mog³a siê odwróciæ i zobaczyæ co siê dzieje, a wtedy pora¿ka. Ale mog³a te¿ dalej grzebaæ po szufladach w poszukiwaniu torebek herbaty, gadaæ o swoich kole¿ankach i czekaæ na gotuj±c± siê wodê. Pó³ na pó³ – dam radê? Raz siê ¿yje. Powoli przysuwa³em g³owê do jej pupci modl±c siê, ¿eby tylko siê nie poruszy³a. By³em coraz bli¿ej. Opu¶ci³em jeszcze trochê g³owê i… dostrzeg³em jej piêkno¶æ. Adrenalina skoczy³a ogromnie, penis w tym momencie stwardnia³, w g³owie mi siê przewraca³o – co ja robiê? Widzê jej cipkê! A ona dalej robi sobie herbatê! To szaleñstwo! Wszystko to trwa³o tak na prawdê kilka sekund, nie mog³em d³u¿ej ryzykowaæ. Odsun±³em siê, wsta³em i oznajmi³em, ¿e cukru nie znalaz³em. „Có¿, u mnie te¿ nie ma. Bêdê musia³a wypiæ gorzk±. Jejku, film mi siê zaraz zacznie” i ruszy³a w stronê telewizora zostawiaj±c mnie samego w kuchni z wybrzuszeniem w spodniach.
 
 
MisieQ
[Usuniêty]

Wys³any: Czw 16 Pa¼, 2008 16:02   

Cze¶æ 4 – Filmy kszt(gw)a³c±ce

Mamy nie mia³o byæ ca³± noc, wyjecha³a na zgrupowanie pracowników jednej ze swoich firm w której pracuje. Dzieñ uk³ada³ siê nam mi³o i spokojnie, nie wiedzieli¶my tylko co ogl±daæ wieczorkiem w TV. Okaza³o siê jednak, ¿e leci ciekawy film na Discovery o jaki¶ lekarzach rz±dowych czy co¶ w tym stylu. Moje czujne oko dostrzeg³o tak¿e jeszcze jeden ciekawy film, tym razem na bli¿ej nie znanym kanale, zdaje siê ¿e w³oskim. Zaproponowa³em obejrzenie tego na Discovery z planem, ¿eby podczas jego koñcówki zaproponowaæ ten drugi. Nie ma siê co oszukiwaæ, by³ to pornol. Ja sam w domu z siostr± i film porno – wydawa³o siê to dobrym materia³em na tandetne opowiadanie jak to brat z****³ siostrê na kanapie rodziców w noc gdy ich nie by³o w domu. Pewnie by jeszcze takie umie¶cili w Internecie. Ale có¿, wieczór zapowiada³ siê ciekawie.
Film by³ ¶redniej klasy, widzia³em lepsze, ale na szczê¶cie nie zasnêli¶my przy nim. Mowa oczywi¶cie o Discovery, które w tym tygodniu emitowa³o jaki¶ tydzieñ lekarzy czy inna bzdurê promuj±c± okre¶lon± grupê spo³eczn±. „Ju¿ mi siê trochê chce spaæ” – wyszepta³a Ania le¿±ca na kanapie mamy, bo to u niej mieli¶my telewizor. Ja natomiast pe³ny oczekiwañ siedzia³em na pod³odze i skaka³em po programach. Dzia³anie moje celowe by³o, gdy na pilocie wcisn±³em kana³ 69. Przed naszymi oczami ukaza³ siê ³adnie zbudowany ratownik w samych tylko slipkach. „Zostaw go, ³adniutki jest” – ucieszy³a siê siostra wtulaj±ca siê w poduszki rozwalone po ca³ej kanapie. Ona nie widzia³a, co siê szykuje, ja natomiast tak. A na potwierdzenie moich przypuszczeñ, drugie ujecie pokaza³o le¿±c± na pla¿y dziewczynê, eksponuj±c± odkryte plecy. Sytuacja siê rozwija³a, ratownik podchodzi³ do turystki i zaczyna³a siê w³oska rozmowa. Dziewczyna po chwili obróci³a siê brzuchem do góry, lecz nie zas³aniaj±c swych piersi, które majestatycznie b³yszcza³y na tle morza sk±panego w s³oñcu. Ironicznie powiedzia³em, ¿e nale¿y im siê Oskar na zdjêcia, lecz to wszystko co wydusili¶my z siebie przez nastêpne 10 minut. Ania jakby zdziwiona, lecz jednocze¶nie zapewne ciekawa dalszych wydarzeñ le¿a³a na kanapie jak wcze¶niej. Ja ciekawy wydarzeñ by³em równie¿, lecz tak¿e tych realnych, z przed telewizora. Dowiedzia³em siê bowiem ostatnimi czasy, i¿ dziewczyna ma tak¿e widoczne objawy podniecenia. Twardniej± jej wtedy sutki na piersiach, a na nocnej koszulce Ani mog³em zauwa¿yæ to bezb³êdnie. Akcja filmu rozwinê³a siê do¶æ pasjonuj±co. Oto wysportowany ratownik zabra³ turystkê do swojego domku na pla¿y i zacz±³ rozbieraæ do naga ca³uj±c przy tym piersi kobiety. Na razie spokój, nic siê nie dzieje z Ani±, na nieszczê¶cie jednak dzieje siê co¶ ze mn±. „Tylko nie stawaj, nie teraz” – powtarza³em sobie w my¶lach, lecz nie chcia³ s³uchaæ. I chyba to by³ ten bodziec elektryzuj±cy nas wzajemnie. Spojrza³em na Aniê, a ona ju¿ le¿a³a odwrócona bardziej do mnie i przygl±da³a siê moim spodniom. Ja natomiast na jej bluzeczce zauwa¿y³em dwie kropki na wysoko¶ci piersi. Tak, obydwoje byli¶my podnieceni t± sytuacj±. Ania wsta³a z ³ó¿ka i posz³a do kuchni. „Spali³o, trudno, ale swoje widzia³em” – pomy¶la³em, lecz po chwili wróci³a do pokoju i… usiad³a przy mnie, a konkretnie 90 stopni ode mnie tak, ¿e najbli¿ej siebie mieli¶my nasze stopy. Zaczêli¶my ogl±daæ film dalej, ale to co tam siê dzia³o, by³o bardzo konkretne. Ratownik przerodzi³ siê w ogiera seksu i ju¿ drugi raz posuwa³ panienkê, która do niedawna w rêku zamiast jego cz³onka trzyma³a olejek do opalania i okulary s³oneczne. „Nigdy nie widzia³am fiuta w realnym ¿yciu” – powiedzia³a szeptem Ania zapatrzona w ekran. Zapad³a chwila milczenia po której postanowi³em zrobiæ jak¿e g³upi z pocz±tku wydawa³o by siê krok, poniewa¿ powiedzia³em „jak chcesz to mo¿esz dzisiaj zobaczyæ” i spojrza³em siê znacz±co. Widocznie zrozumia³a sytuacjê, poniewa¿ spojrza³a siê na mnie równie znacz±co. „Poka¿” – pad³o stanowczo w odpowiedzi. „Wiesz, pozwolê ci siê nawet zapoznaæ z jego budow± dok³adnie, ¶mia³o” – powiedzia³em rozpinaj±c rozporek i ¶ci±gaj±c spodnie. „Albo sama go sobie obejrzyj, nie bêdê nic robi³” i mówi±c to zrezygnowa³em ze ¶ci±gania bokserek pod którymi sta³ jak maszt mój penis. Ania podesz³a na czworaka do mnie i odchyli³a koñcówkê majtek uwalniaj±c na wierzch mojego ma³ego. Wszystko to dzia³o siê w kompletnej ciszy, przynajmniej z naszej strony, poniewa¿ w telewizorze na dobre jêczeli i prosili o jeszcze mocniejsze r¿niêcie. „Nie bój siê niczego, jest teraz Twój, poznawaj póki mo¿esz” – ponagli³em szeptem. Ania powoli, trochê niepewnie, wziê³a go w rêkê i poczu³a to ciep³o, które do tej pory czu³em tylko na ja swojej w³asnej d³oni podczas masturbacji. Zaczê³a poruszaæ nim w górê i w dó³, lecz przy mocniejszym poci±gniêciu w dó³ z³apa³em jej rêkê – „tego jeszcze nawet sam nie przerabia³em”, co zrozumia³a od razu jako niechêæ do opuszczenia skórki z ¿o³±dzia. Powykrêca³a go jeszcze trochê na boki, dotknê³a drug± d³oni±, trzyma³a w obydwu, podtyka³a trochê jajek w mosznie i zaci±gnê³a mi na niego gatki. „Doedukowa³am siê wystarczaj±co jak na dzisiaj, idê spaæ, do jutra”. Gdybym by³ teraz postaci± rysowan± w mandze, to nad moj± g³ow± pojawi³ by siê zapewne du¿y znak zapytania. To by³o wierne oddanie moich uczuæ, poniewa¿ liczy³em, ¿e i ja co¶ dzisiaj zobaczê. Przeliczy³em siê jednak. To by³a moja siostra, nie mog³em poprosiæ jej jak gdyby nigdy nic ¿eby pokaza³a mi siê nago. To co do tej pory siê wydarzy³o nie by³o wprawdzie normalne, lecz nikt z nas nie prosi³ o nic, a warunki w tej grze dyktowa³o podniecenie i ciekawo¶æ. A taka pro¶ba by³a by z mojej strony chamska, je¿eli sama by nie wyda³a na to cichego pozwolenia albo wmawia³a sobie, ¿e to wina moja lub sytuacji z której nie mo¿e siê wycofaæ.

Czê¶æ 5 – Taj(wzaj)emne pod(o)gl±danie

Pech, a mo¿e zbieg okoliczno¶ci chcia³, i¿ matka odda³a ³ó¿ko Ani do naprawy. Dziwne? Nie, ka¿demu mo¿e siê to zdarzyæ. Po prostu odpad³a jedna z nóg i okaza³o siê, ¿e gdzieniegdzie prze¿ar³y je korniki, wiêc trzeba je rozmontowaæ i pozbijaæ na nowo z dobrymi wzmocnieniami i wymienionymi niektórymi czê¶ciami. Ania zatem nie mia³a gdzie spaæ, a w domu zosta³y ju¿ tylko dwa ³ó¿ka. Matka postanowi³a, ¿e siostra bêdzie spaæ u mnie, poniewa¿ mam na tyle du¿y tapczan, ze zmieszcz± siê w nim spokojnie nawet z 3 osoby i nikt nikomu by nie przeszkadza³. Przesada trochê, ale fakt, ¿e ³ó¿ko po roz³o¿eniu trochê du¿e jest. Noc zbli¿a³a siê nieuchronnie, zastanawia³em siê czy do czego¶ dojdzie, lecz mia³em sk±pe nadzieje. To tak jak oczekiwaæ od miko³aja który da³ nam prezent, ¿eby siê pojawi³ choæ nigdy tego nie robi. Matka wreszcie posz³a do pracy i zostali¶my sami. Lecia³o co¶ w telewizji, lecz Ania najwidoczniej by³a zmêczona i pierwsza posz³a spaæ. I znowu ogarnê³y mnie szatañskie my¶li. Postanowi³em zobaczyæ raz jeszcze jak siê przebiera. Poczeka³em jeszcze chwilê i ruszy³em w jej ¶lady do pokoju, powolutku skradaj±c siê jak najciszej siê da. Min±³em kuchniê, przyklei³em siê do ¶ciany i ostro¿nie wychyli³em g³owê. Na szczê¶cie sta³a ty³em i nie widzia³a mnie, telewizor nadal chodzi³ wiêc nie mog³a siê mnie spodziewaæ. Z³apa³a za koñcówkê koszulki i podnios³a rêce do góry zdejmuj±c j± z siebie jednym szybkim ruchem i rzucaj±c na krzes³o. Zamiast niej za³o¿y³a na siebie swojego nocnego, bia³ego t-shirta. Z³apa³a nastêpnie za spodnie i po rozpiêciu guzika oraz zamka, zsunê³a je z siebie. Przestawi³a jedn± nogê, potem drug±, a nastêpnie schyli³a siê po spodnie wypinaj±c w moim kierunku jej zgrabn± pupciê. „Gustowne stringi" – pomy¶la³em. Z reszt± ³adnie na niej wygl±da³y, zas³aniaj±c tylko najwiêkszy skarb ka¿dej dziewczyny. Ale czas je by³o zrzuciæ. Z³apa³a za koñcówki na biodrach i poci±gnê³a w dó³ jednocze¶nie wypinaj±c na mnie po raz kolejny swoj± zgrabn± pupciê. Tym razem zauwa¿y³em jednak jej cipkê. Có¿ to by³ za majestatyczny widok, a¿ zapiera³o dech w piersiach. Zamiast stringów natomiast na ich miejsce powêdrowa³y nocne szorty przypominaj±ce nasze bokserki, ale du¿o obci¶lejsze. „Dobra, czas siê wycofaæ póki nie widzi” – pomy¶la³em chowaj±c g³owê za ¶cianê i po wej¶ciu do pokoju usiad³em znowu przy telewizorze. Po kilku minutach okaza³o siê, ¿e na znanym mi kanale 69 leci jaki¶ erotyk. Nie zastanawiaj±c siê d³ugo, postanowi³em w³±czyæ i ul¿yæ sobie w nat³oku tych cudownych obrazów z dzisiejszego dnia. Siostra pewnie ¶pi, ale i tak obni¿ê g³o¶no¶æ do jak najmniejszej, przecie¿ muszê co¶ s³yszeæ by pobudziæ siê dodatkowo s³uchowo. Ania za ten czas wsta³a z ³ó¿ka odczuwaj±c pragnienie. Ruszy³a zatem do kuchni, by siê czego¶ napiæ i zauwa¿y³a, ¿e w moim pokoju jest co¶ za cicho. Podesz³a zatem do drzwi jak najdelikatniej mog³a i zobaczy³a mnie siedz±cego w fotelu, ogl±daj±cego film erotyczny i trzymaj±cego swojego penisa w d³oni. Na taki widok zdziwi³a siê, lecz po chwili zainteresowa³a j± mo¿liwo¶æ obejrzenia ma³ego, nie¶wiadomego pokazu masturbacji z mojej strony. Mia³a to szczê¶cie, ¿e fotel sta³ trochê ty³em, po uko¶cie do drzwi, tak ¿e widzia³a akurat mój bark, rêkê i penisa. Mog³a tak staæ tam niezauwa¿ona, pod warunkiem, ¿e by³a by cicho, a ja nadal wpatrzony w telewizor. I tak te¿ siê sta³o. Ania zapatrzona w moje dzia³ania sta³a tam chyba z 5 minut, a ja powoli przesuwaj±c rêkê po fiucie doprowadza³em siê do orgazmu. Film siê skoñczy³ bardzo interesuj±co – g³ówna para kochanków wziê³a ¶lub i ¿yli d³ugo i szczê¶liwie, a lesbijska mi³o¶æ jednej z przyjació³ek panny m³odej tak na prawdê okaza³a siê fa³szywa i ona równie¿ znalaz³a sobie przystojnego kawalera. Wy³±czy³em odbiornik, po³o¿y³em pilota i ruszy³em do pokoju by po³o¿yæ siê spaæ. Wchodz±c do pokoju ujrza³em Aniê, która le¿a³a na plecach z nogami zgiêtymi w kolanach, które tworzy³y wraz z powierzchni± ³ó¿ka trójk±t. Siostra mia³a zamkniête oczy, wiêc pomy¶la³em, ¿e zasnê³a, jednak kiedy usiad³em na skraju ³ó¿ka nagle otworzy³a oczy i zerwa³a siê jak oparzona. „Jezu, ale ¿e¶ mnie wystraszy³!” – powiedzia³a. „Przepraszam, my¶la³em ¿e ju¿ ¶pisz” – odpowiedzia³em. „Nie, zamknê³am oczy, ale nie mog³am zasn±æ” – powiedzia³a zmarnowanym g³osem. Gdy siê odwróci³em by zrzuciæ z siebie koszulkê, Ania niespodziewanie siêgnê³a rêkoma w g³±b ³ó¿ka i co¶ z pospiechem podci±gnê³a do góry. Wszystko widzia³em w odbiciu szyby i nagle zrozumia³em – ona za³o¿y³a w³a¶nie swoje szorty. A wiêc je¿eli zrobi³a to dopiero teraz, nie mia³a ich wcze¶niej na sobie. No jasne! Dlatego mia³a zgiête w kolanach nogi – dotyka³a siê! Konkluzja ta przysz³a triumfalnie jak nigdy nic wcze¶niej. U¶miechn±³em siê lekko pod nosem, nie wiedzia³a przecie¿ ¿e wiem co robi³a. A wiêc ona te¿ to praktykuje, nie jestem sam. Wszed³em pod ko³derkê i po³o¿y³em swoj± g³owê na miêkkiej poduszce. „Dobranoc” - rzek³em do siostry.

Czê¶æ 6 – N(m)ocne prze¿ycia

Ju¿ druga noc z rzêdu spa³em z siostr±. Tym razem mêczy³a mnie bezsenno¶æ – zbyt du¿o kawy jak na jeden wieczorny film. Podnios³em siê z ³ó¿ka i opar³em ³okciem na poduszce. Spojrza³em na ni±, spa³a w najlepsze. Jeszcze rzut oka na zegarek – 3 w nocy. Ania le¿a³a akurat na plecach z g³ow± odchylon± ode mnie. Nie wiem co mn± kierowa³o, ale postanowi³em mocniej odkryæ ko³drê, by zobaczyæ trochê jej cia³ka. Jak siê okaza³o, mia³a nieszczê¶liwie zadart± do góry koszulkê, która zatrzymywa³a siê tu¿ przy samych piersiach ods³aniaj±c jej brzuszek. Widocznie przek³ada³a siê z boku na bok, plecami przycisnê³a jeden z jej koñców, a gdy przekrêci³a siê ponownie, koszulka ju¿ tak zosta³a. Nie wiem czemu, ale zawsze gdy jestem przy niej i sytuacja choæ trochê robi siê erotyczna, przestaje my¶leæ g³ow± na zasadzie: a je¿eli to, a co bêdzie gdy… Po prostu odzywa siê moja chêæ na jej kobieco¶æ. Z³apa³em wiêc za odstaj±cy fragment jej koszulki i lekko podci±gn±³em. „Nic nie przytrzymuje” – zauwa¿y³em w my¶lach. Wiêc podci±ga³em j± wy¿ej, jak najdelikatniej mog³em i kontrolnie co chwile patrz±c na jej twarz. Nic siê nie dzia³o, a koszulka powoli zaczê³a ods³aniaæ jedn± z piersi. Po chwili ods³oni³em je obydwie. Le¿a³a teraz na plecach i koszulk± podci±gniêt± nad piersi i samych szortach. Ko³dra zakrywa³a tylko cia³o od pasa w dó³. Widok jej piersi by³ czaruj±cy, spowodowa³ nawet moj± erekcjê. Szorty niestety by³y zbyt obcis³e, bym móg³ spróbowaæ je ¶ci±gn±æ – obudzi³a by siê. Lecz widok samych piersi ca³kowicie mnie zadowala³. Postanowi³em wyci±gn±æ tak¿e i mojego penisa i ul¿yæ sobie w tak niezwyk³ej i nieprawdopodobnej sytuacji. Napiêcie i strach podnieca³y mnie jeszcze bardziej. Zacz±³em powoli poruszaæ napletkiem patrz±c bezustannie na jej piersi. G³owê mia³em praktycznie tu¿ przy nich. Korci³o mnie, aby zrobiæ cos wiêcej, ale nie mia³em odwagi. A co tam! Zrobi³em ju¿ tyle, to i dotknê lekko chocia¿. Schowa³em penisa i powoli wyci±gn±³em d³oñ w kierunku jej piersi. Im by³em bli¿ej niej, tym bardziej by³em podekscytowany. Najpierw palcem wskazuj±cym dotkn±³em sutka. Powoli po³o¿y³em tak¿e kolejne place a w efekcie czego ca³± d³oñ na jej piersi. To by³o cudowne, znacznie lepsze od samego ogl±dania. Odruchowo ¶cisn±³em j± trochê. Ania cicho mruknê³a i przewróci³a g³owê w moj± stronê. Ju¿ my¶la³em, ¿e siê obudzi³a i otworzy oczy, lecz szczê¶cie mi sprzyja³o. Nadal trzymaj±c rêkê na jej piersi odsapn±³em i spojrza³em w sufit. „Za du¿o adrenaliny…” – pomy¶la³em z u¶miechem. „Podoba Ci siê?” – jak grom z jasnego nieba spad³y na mnie wyszeptane s³owa Ani. O ma³o co nie dosta³em zawa³u! Odruchowo zabra³em rêkê z jej piersi i poderwa³em siê jak g³upi. Nasta³a chwila milczenia podczas której wpatrywali¶my siê sobie w oczy. Ona le¿a³a, ja siedzia³em na ³ó¿ku. „No powiesz co¶?” – zapyta³a. „Eee… wiesz, ja przepraszam, nie chcia³em ¿eby to tak wysz³o” – be³kota³em. „Pyta³am czy ci siê podoba³o” – z subtelnym wyrazem twarzy popatrza³a mi g³êbiej w oczy. „T… tak, oczywi¶cie” – odpar³em. „To dobrze. Widzisz, wybacz ze wtedy nie da³am okazji odwdziêczenia siê. To jest takie dziwne, jeste¶ moim bratem…” – zaczê³a siê zwierzaæ. „Spokojnie, przecie¿ to tylko nasze cia³a, pomagamy sobie w ten sposób.” – t³umaczy³em. „No w sumie racja, gdyby nie ty to bym do tej pory nie widzia³a na ¿ywo ¿adnego fiuta i nie wiedzia³a bym czego siê spodziewaæ przy tym pierwszym razie” – powiedzia³a jak by rozumiej±c istotê naszego zachowania. „Ja mia³am kontakt z Twoim penisem, a ty dotyka³e¶ moich piersi – jeste¶my chyba kwita?” – zapyta³a. Tak szybko siê to wszystko urwa³o, ledwie dotkn±³em jej piersi, a ju¿ mamy o wszystkim zapomnieæ. Nie chcia³em by tak to siê wszystko skoñczy³o. Nie dzisiaj. „S³uchaj, dotyka³ ciê ju¿ kiedy¶ ch³opak?” – niepewnie zapyta³em, tak jakby z ciekawo¶ci, maj±c jednak w my¶li niecny plan, który da³o siê pewnie niestety wyczuæ. Ania w odpowiedzi pokiwa³a tylko g³ow±, daj±c do zrozumienia i¿ nie. „Nie chcia³a by¶ poczuæ jak to jest?” – wnika³em g³êbiej w t± tematykê. „Bo skoro ju¿ znamy czê¶ciowo swoje cia³a, nie jeste¶my tacy wstydliwi i traktujemy to jako naukê, to mo¿e przej¶æ do kolejnego etapu?” – powiedzia³em wypowiadaj±c s³owa coraz to wolniej i ciszej. Nie wiem co dzia³o siê wtedy w jej g³owie i jak odbiera³a ca³± ta propozycjê, lecz mia³em przeczucie, i¿ jest tak samo podniecona i podekscytowana jak ja. To bez w±tpienia by³o z mojej strony odwa¿ne zagranie, bo ka¿dy z³y ruch móg³ oddaliæ nas od siebie, popsuæ dobre uk³ady. Chcia³em wy³o¿yæ to jeszcze pro¶ciej – „Doprowadzê ciê do prawdziwego podniecenia” – powiedzia³em. „Wiesz, id¼my ju¿ spaæ lepiej.” – odrzek³a i tym samym zburzy³a moj± pewno¶æ odno¶nie jej zgody. „Dobranoc” – us³ysza³em, po czym k³ad±c siê w pozycji do spania odwzajemni³em po¿egnanie.
 
 
MisieQ
[Usuniêty]

Wys³any: Czw 16 Pa¼, 2008 17:36   

Czê¶æ 7 – Kazania se(jmowe)ksualne

Kolejny dzieñ mija³ spokojnie. Trochê inaczej siê do siebie odnosili¶my, mniej rozmawiali¶my. Nasta³ wieczór, matka po¿egna³a nas kolejnym ciep³o brzmi±cym „papa” i opu¶ci³a dom. Od razu wróci³em do ogl±dania telewizji, siostra natomiast postanowi³a siê wyk±paæ. Minê³o mo¿e kilka minut, gdy us³ysza³em wo³anie z ³azienki. Bez w±tpienia wo³a³a moja siostra, lecz nie mia³em pojêcia dlaczego. Wsta³em i poszed³em do ³azienki. Uchyli³em tylko drzwi, by móc wsadziæ g³owê do ¶rodka i oczekiwa³em na to co siê stanie. Ania, siedz±c w wannie, powiedzia³a – „Mo¿esz mi przynie¶æ mój rêcznik? Nie zauwa¿y³am, ¿e nie ma go w ³azience. Pewnie jest gdzie¶ w szafce.” Kaza³em wiec poczekaæ jej chwilkê i zamkn±³em drzwi. Ruszy³em do szafki z rêcznikami i po krótkim szukaniu wydoby³em cel podró¿y, ¶wie¿y nawet, taki mi³y w dotyku. „Pewnie uprany w perwolu” – ironicznie przypomnia³em sobie reklamê. Zamkn±³em szafkê i wróci³em do ³azienki. „Wejd¼, po³ó¿ go tutaj” – powiedzia³a Ania jakby bez skrêpowania, nie zas³aniaj±c swojego cia³a dobrze widocznego przez wodê. Podszed³em wiêc i po³o¿y³em rêcznik na taboreciku stoj±cym obok wanny. Ju¿ zamierza³em ruszyæ do wyj¶cia, gdy us³ysza³em: „S³uchaj, my¶la³am nad wczorajsz± noc±…”. Wst±pi³a we mnie niepewno¶æ, lecz nastêpne wydarzenia ca³kowicie j± rozwia³y. „Je¿eli potrafisz to ju¿ robiæ, to rozpal mnie do czerwono¶ci” – rzek³a unosz±c siê z wody i staj±c na nogach. „Bêdzie to pierwsze moje takie prze¿ycie, chcia³a bym prze¿yæ je z kim¶ komu mogê przede wszystkim ufaæ.” – mówi±c to wysz³a z wanny i podesz³a do mnie. Krople sp³ywa³y po jej nagim ciele. Po³o¿y³a mi rêce na klatce piersiowej. Rób ze mn± co zechcesz – zdawa³a siê prosiæ. Z³apa³em j± w pasie i lekkim ruchem r±k da³em do zrozumienia, aby¶my siê zamienili miejscami. Gdy sta³a ju¿ po stronie lustra, odsun±³em j± jeszcze trochê w ty³ i posadzi³em na blacie zamontowanym pod lustrem s³u¿±cym niejednokrotnie jako pó³ka b±d¼ miejsce do zamontowania zlewu. Ania usiad³a, lecz nogi mia³a ca³y czas z³±czone, przez co jedyne co widzia³em, to jej w³oski ³onowe. Piersi ju¿ nie zakrywa³a, na rêkach opiera³a siê by podtrzymaæ ciê¿ar cia³a.
Podszed³em do niej i przejecha³em d³oni± najpierw po policzku, potem po szyi, a nastêpnie po piersi. Improwizowa³em, do tej pory widzia³em jedynie takie sceny na filmach erotycznych, lecz wiedzia³em, ¿e kobieta potrzebuje znacznie wiêcej czasu i pieszczot, by siê w pe³ni podnieciæ. Po³o¿y³em rêkê na jej piersi i zacz±³em delikatnie ugniataæ. Ania przymknê³a oczy. Druga rêka najpierw dotyka³a nogi, brzucha, szyi, lecz wkrótce potem równie¿ powêdrowa³a na pier¶. Mia³em w rêkach zatem dwie piêkne piersi mojej dojrzewaj±cej siostry, by³o to cudowne uczucie. Czas zatem ich spróbowaæ. Przybli¿y³em twarz do jej piersi i wzi±³em sutka do ust. Ania cicho jêknê³a. Widaæ ¿e emocje okazywa³a spontanicznie i to co dla królowych porno by³o zwyk³ym dotykiem pozbawionym czu³o¶ci, dla niej by³o czym¶ nowym i niezwyk³ym i jak¿e podniecaj±cym. Dotyka³em sutka samymi wargami, jednak po chwili szerzej je otworzy³em i przed wziêciem go ponownym do ust, poliza³em. Fascynuj±ce prze¿ycie przenosz±ce mnie na kolejny etap wspó³¿ycia z siostr± – mia³em okazjê ssaæ jej sutka - by³ twardy. Drug± rêk± ca³y czas ugniata³em i dotyka³em na przeró¿ne sposoby jej drug± pier¶. Po chwili postanowi³em zmieniæ obiekt mojego zainteresowania i przyssa³em siê do sutka obok. O niczym w tej chwili nie my¶la³em, poch³ania³a mnie moja robota. Nadszed³ czas na kolejn± wyprawê po jej ciele. Nie odrywaj±c ust od jej cia³a przesun±³em g³owê ku do³owi, do pêpka. Namiêtnie go poca³owa³em, moje rêce przesunê³y siê po plecach Ani a¿ do jej po¶ladków, lecz z racji tego i¿ siedzia³a, zabra³em je i po³o¿y³em na kolanach. „Nie musisz siê mnie obawiaæ” – wyszepta³em, powoli rozwieraj±c jej nogi. Robi³em to z wyczuciem i delikatnie, nie jak rasowy porno-star, dla którego jest to ju¿ odruch. Ania zdawa³a siê coraz bardziej ufaæ. Nie stawia³a oporu i po chwili siedzia³a na blacie z rozchylonymi nogami. Przesun±³em rêce z kolan na jej wewnêtrzn± stronê ud i delikatnie dotyka³em jej skóry. Nie spieszy³em siê, wiedzia³em ¿e nikt i nic nam nie przeszkodzi. Nawet dzwonek komórki po chwili nie oderwa³ nas od tej namiêtnej sytuacji. Spojrzeli¶my na siebie – widzia³em w jej oczach to co¶. Te emocje, to podniecenie... to zaufanie. Przy³o¿y³em twarz do jej wzgórka ³onowego, poczu³em w³oski. Delikatnie ca³uj±c kierowa³em siê coraz ni¿ej, s³ysz±c to coraz wyra¼niejszy oddech siostry. Postanowi³em to uczucie pierwszego kontaktu z jej cipk± spotêgowaæ do maksimum. Pochyli³em troszkê g³owê i wystawiaj±c jêzyk poliza³em jej cipkê od do³u do góry a¿ po same w³oski. Aniê przeszed³ najwyra¼niej dreszcz rozkoszy, nie by³a nawet w stanie skontrolowaæ odg³osów i ciche „aaaahhhhh…” wydoby³o siê z jej ust.
Wiedzia³em, ¿e idê zgodnie z planem – dostarczam to czego potrzebuje, przyjemno¶ci. To kobieta jest najwa¿niejsza w stosunku, nie mê¿czyzna. To kobieta jest ¼ród³em piêkna i to ona powinna byæ zaspokojona najpierw. Informacje jakie dostarczane s± przez media wskazuj± na samolubno¶æ mê¿czyzn. Ja nigdy siê z tym wzorem nie uto¿samia³em. I tak¿e teraz, kiedy mia³em przed sob± moj± siostrê, stara³em siê wykonaæ moj± rolê jak najlepiej.
Przy³o¿y³em usta do jej cipki i wsadzaj±c do niej jêzyk zacz±³em wykrêcaæ nim na wszystkie strony. Praw± rêk± jednocze¶nie siêgn±³em w górê i z³apa³em jej pier¶. Jednak szybko j± opu¶ci³em, by po³o¿yæ j± na jej po¶ladku i przycisn±æ bli¿ej siebie, by wej¶æ jeszcze g³êbiej. Ania wtenczas po³o¿y³a swoj± rêkê na mojej g³owie i mimowolnie docisnê³a. Wylizywa³em j± w ¶rodku jeszcze kilkana¶cie dobrych sekund, a¿ wreszcie fala namiêtno¶ci eksplodowa³a. Siostra odchyli³a siê w ty³, rêce po³o¿y³a na blacie za sob± i otwieraj±c szeroko usta zdawa³a siê jêczeæ z rozkoszy. Nadal jednak nie przestawa³em. Chcia³em, by uczucie towarzysz±ce jej trwa³o jak najd³u¿ej. By polubi³a to i kto wie, nie chcia³a spróbowaæ ponownie. Ania zamknê³a oczy, oddycha³a szybko, w jej wnêtrzu w³a¶nie rozla³a siê fala gor±ca, impuls przeszywaj±cy jej cia³o, od cipki a¿ po sam czubek g³owy. Z³apa³a mnie za w³osy i lekko odsunê³a od siebie daj±c do zrozumienia abym przesta³. Popatrza³em w jej oczy, przepe³nione by³y rozkosz±. „To mój pierwszy orgazm” – wyszepta³a. „Dziêkujê” – doda³a jeszcze cichszym g³osem. Wstali¶my i przytulili¶my siê do siebie. Chwilê stali¶my w takiej pozie, sami w ³azience, ona nago ja w ubraniu, ona po orgazmie jak po dogodzeniu jej. Ania cofnê³a g³owê i patrz±c mi prosto w oczy powiedzia³a – „Ty to jednak umiesz doprowadziæ dziewczynê do b³ogo¶ci, gdzie siê tego nauczy³e¶?”. Nie przeci±gaj±c d³ugo tej odpowiedzi powiedzia³em, i¿ mam kilka ¼róde³ wiedzy na ten temat, jednak to ona by³a moj± pierwsz± ¿yw± praktykantk±. I wydawa³o mi siê, i¿ sprawi³em siê bardzo dobrze. Nie posiada³em siê ze szczê¶cia, nie do¶æ i¿ ogl±da³em j± nago, to jeszcze j± zaspokaja³em. To chyba na zawsze zapadnie w moj± pamiêæ.

Prolog do Czê¶ci 8

Zacz±³ siê weekend. I akurat gdy z dnia na dzieñ sytuacja zaczê³a siê coraz to bardziej rozkrêcaæ, co¶ zmusza mnie do wyjazdu z domu. T± z³± informacjê obwie¶ci³ mi mój kalendarz, na którym wyra¼nie zaznaczy³em ten weekend. By³ to czas wypadu z kumplami do domku letniskowego jednego z nich na ca³e trzy dni. No mo¿e nie do koñca, bo wyjazd jest w pi±tek wieczorem, ale to i tak sporo. Szykowa³o siê niez³e picie, i to bynajmniej nie Pepsi. Nie, Coca-Coli te¿ nie. Jak poinformowali mnie kumple, kilku starszych kolesi mia³o ju¿ przygotowane swoje flaszki. £±cznie jechali¶my tam w sze¶æ osób. Sami ch³opacy niestety, ale jak **** siê nie umoczy, to robak siê zaleje. Mama nawet zadowolona by³a z wyjazdu, w koñcu oderwê siê od tego domu i pobawiê siê trochê nad jeziorkiem, pop³ywam kajakiem, pogram w siatkówkê i poopalam siê. Biedna, naiwna matka. Tam gdzie jedziemy do pla¿y jest spory kawa³ek, domek stoi w lesie, a wokó³ ¿adnych s±siadów. Ale to szczegó³y o których przecie¿ nie musi wiedzieæ. Przygotowania sz³y spokojnie, spotka³em siê z paroma kumplami by obgadaæ ostatnie szczegó³y, ale nic poza tym. Szkoda mi by³o opuszczaæ dom w takim momencie. Wydaje mi siê, i¿ to co do tej pory osi±gn±³em w kontaktach z siostr±, zostanie zapomniane i stanie siê znów tylko marzeniem. W miêdzyczasie dowiedzia³em siê, i¿ do Ani w moje miejsce przyjdzie na noc przyjació³ka. Nie zna³em jej dobrze, tylko z widzenia. Wiedzia³em ¿e ma na imiê Gosia, jest w moim wieku i chodzi do tej samej szko³y co my. No i ¿e bardzo siê przyja¼ni±, od kilku lat spêdzaj± wiêkszo¶æ wolnego czasu ze sob±. No ale pewnie i tak by nikt mi nie powiedzia³ o tym ¿e przychodzi, gdyby nie to, ¿e przypadkiem us³ysza³em jak mama gada³a z Ani± na ten temat. „No to mnie omin± fajne widoki” – pomy¶la³em i zabra³em siê do dalszego pakowania.
Samochód mia³ przyjechaæ po mnie o 18.00, wiêc zosta³o jeszcze kilka minut. Szybkie sprawdzenie baga¿u, przypomnienie sobie co zabra³em i co do czego mi siê przyda, dzwonek do drzwi – w po¶piechu idê otworzyæ z my¶l±, ¿e ju¿ po mnie przyjechali i... w drzwiach stoi m³oda dziewczyna, blondynka, podobnego wzrostu do mojej siostry, ubrana w bia³± koszulkê, d¿insow± kurtkê i bia³e spodnie. „Cze¶æ! Jest Ania?” – zapyta³a i w tym momencie dojrza³a moj± siostrê w pokoju, która wezwa³a j± znacz±cym skinieniem g³ow±. Gosia minê³a mnie i ruszy³a w stronê pokoju. To co zobaczy³em... bia³e springi wyra¼nie by³y widoczne pod jej bia³ymi spodniami. Ol¶niewaj±cy widok, zwa¿ywszy na to, i¿ mia³a bardzo ³adne cia³o, wrêcz idealn± figurê. „Takie laski a mnie w domu nie ma” – przemknê³o mi przez my¶l. „Ej stary, idziesz?” – dobieg³ mnie g³os z klatki schodowej. W miejscu sk±d dobiega³ owy g³os, sta³ mój kumpel i patrza³ siê na mnie nie mog±c zrozumieæ co mnie tak zamuli³o, ¿e nawet nie wiem co siê woko³o mnie dzieje. „No idziesz? Nie to nie, jedziemy bez ciebie!” – rzuci³ i ruszy³ do wyj¶cia. „Ej, co jest?” – krzykn±³em za nim, lecz w tej chwili dobieg³ mnie jego ¶miech i wo³anie – „Czekamy w wozie, spiesz siê!”. Ostatni raz spojrza³em w stronê go¶cia naruszaj±cego teren mojego pokoju i wyszed³em po uprzednim po¿egnaniu siê z mam±. Dziewczyny za¶mia³y siê w swoim pokoju i ruszy³y do okna. „Tylko mi tam ¿adnych lasek nie podrywaj” – us³ysza³em od Ani, co zabrzmia³o jak ma³a aluzja, nie s±dzisz? Popatrza³em siê ostatni raz w okno z którego wygl±da³y dwie m³ode i piêkne dziewczyny i wsiad³em do wozu. No ale niestety tego samego nie byli w stanie zrobiæ moi dwaj pozostali kumple, którzy wci±¿ stali i gapili siê w moje okno. „Ej kole¶, ty masz tam takie laski, ¿e ja nie jadê - idê nocowaæ do ciebie” – rzuci³ jeden z nich. „No spoko, tylko najpierw nas tam zawie¼” – powiedzia³em do niego sarkastycznie. I ruszyli¶my. To siê dzia³o w moim domu podczas mojej nieobecno¶ci, wiem z pó¼niejszej opowie¶ci mojej siostry. A wiêc...

Czê¶æ 8 – Dziew(icze)czêce zabaw(y)ki

Drugiego wieczoru mojej nieobecno¶ci dziewczyny podczas rozmowy zesz³y na tematy erotyczne i dotycz±ce sexu. Okaza³o siê, i¿ Gosia tak¿e nie by³a jeszcze z ch³opakiem, lecz mia³a du¿e do¶wiadczenie w onanizowaniu siê ró¿nymi rzeczami. Robi³a to nader czêsto marz±c o ch³opaku, pos³usznym jej i mog±cym spe³niæ ka¿d± jej zachciankê. Ale która dziewczyna nie chcia³a by mieæ takiego faceta w domu. Wbrew pozorom to nie wygl±da na pantoflarza i mêsk± babê, jak zasugerowa³a Ania. To wed³ug Gosi obraz prawdziwego mê¿czyzny, wra¿liwego na piêkno kobiety, ale i zarazem silnego i mêskiego jak przysta³o. No ale to tylko kobiece punkty widzenia. Czas by³o przej¶æ do innych rzeczy interesuj±cych obydwie dziewczyny. Na pierwszy ogieñ posz³y tampony, potem mowa by³a o diecie i w koñcu o biustach, przede wszystkim tym Ka¶ki. Gosia wysz³a z sugesti±, i¿ Ka¶ka mo¿e co¶ sobie tam wpychaæ by zaimponowaæ ch³opakom, co i Ania uzna³a za prawdopodobne. I po chwili doda³a: „A jak ci siê widzi mój? Jak go oceniasz?”. Gosia bior±c j± za rêkê i ci±gn±c w stronê lustra odpowiedzia³a jak gdyby nigdy nic: „To mi go poka¿”. Gdy obie stanê³y przed lustrem, Ania podwinê³a koszulkê i pokaza³a swój biust. To samo zrobi³a i Gosia (Ah Bo¿e, czemu mnie tam nie by³o!?). „Ca³kiem nie¼le, choæ wydaje mi siê, ¿e tobie bardziej siê rozwin±³” – powiedzia³a Gosia do mojej siostry. Jednocze¶nie stanê³a za ni± i po³o¿y³a rêce na jej piersiach uformowanych w staniku. „Tak, moje nie s± takie owalne” – potwierdzi³a swoje przypuszczenia odno¶nie biustu Ani. Przez chwilê zapad³a cisza, dziewczyny wpatrywa³y siê w lustro ukazuj±ce Gosiê stoj±c± za Ani± i dotykaj±c± jej piersi. „A jak z twoj± higien± no tam.. wiesz, w okolicach bikini?” – powiedzia³a Ania odwracaj±c siê do kole¿anki. „Chodzi ci o w³oski ³onowe? Czyta³am wiele o tym i postanowi³am sobie je wszystkie zgoliæ” – zwierzy³a siê Go¶ka. „Taaak? Ja bym chyba nie zrobi³a tego. I jak siê z tym czujesz?” – z niedowierzaniem kontynuowa³a moja siostra. „Dobrze dosyæ, kwestia przyzwyczajenia...” – i po chwili doda³a – „Chcesz zobaczyæ?”. Ania skinê³a g³ow±. Jej kole¿anka zdjê³a swoje spodnie k³ad±c je na krze¶le i usiad³a na ³ó¿ku. Chwyci³a jeszcze kciukami za swoje majteczki i szybkim ruchem, jednocze¶nie podnosz±c na chwilkê pupciê z ³ó¿ka, opu¶ci³a je do kostek i szybkim ruchem nogi zrzuci³a na pod³ogê. Ania usiad³a na pod³odze tu¿ przed ni±. Jako ¿e Gosia rozszerzy³a nogi, moja siostra mog³a jednocze¶nie ogl±daæ jej wygolony wzgórek ³onowy jak i cipkê Gosi. Najpierw przybli¿y³a nieznacznie g³owê, po chwili jednak wyci±gnê³a nie¶mia³o rêkê. Spojrza³a na twarz Gosi, jednak nie widz±c ¿adnego sprzeciwu czy zdziwienia, wyci±gnê³a rêkê dalej i dotknê³a wzgórka ³onowego swojej przyjació³ki. Po krótkich oglêdzinach spojrza³a na Gosiê i z ciekawo¶ci zapyta³a: „Dotyka³a¶ siê ju¿ kiedy¶ z inn± dziewczyn±?”. Dziewczyna pokiwa³a g³ow± i doda³a: „Kiedy¶ z moj± przyjació³k± próbowa³y¶my takich rzeczy, tak w ramach eksperymentu, gdy jeszcze faceci byli dla nas niedostêpni.” Ania z ciekawo¶ci± wpatrywa³a siê w twarz Gosi, gdy ta kontynuowa³a swoj± wypowied¼. „To naprawdê fajna rzecz, mo¿na siê wiele nauczyæ o swoim ciele. Ty tego nigdy nie próbowa³a¶?” – zapyta³a. Ania nie widzia³a co odpowiedzieæ. Z jednej strony mia³a ju¿ takie do¶wiadczenia ze mn±, ale czy powiedzieæ o tym Gosi? „Nie, ja nie umiem nawet dobrze siê ca³owaæ” – wymamrota³a Ania. „Nic straconego” – odpowiedzia³a jej przyjació³ka i klêkaj±c przy niej przed ³ó¿kiem szeptem na ucho doda³a: „Mogê ciê nauczyæ”.
Dziewczyny spojrza³y po sobie, trochê z niepewno¶ci± i zarazem chêci± poznania dalszych losów tej przygody. Jednak Gosia nie czeka³a na odpowied¼. Zbli¿y³a swoj± twarz do twarzy Ani, tak ¿e dotknê³y siê nosami. Wszystko stawa³o siê coraz to bardziej romantyczne, jej powieki wolno opada³y, g³owa sama zaczê³a siê przekrêcaæ na praw± stronê. Ania zachêcona ¶mia³o¶ci± dziewczyny, tak¿e wolno zamknê³a powieki i przygotowa³a siê na poca³unek, który po chwili nast±pi³. Usta z³±czy³y siê w jedno¶æ... Ania wziê³a rêkê i objê³a ni± g³owê Gosi, ta natomiast po³o¿y³a sw± rêkê na siostry wewnêtrznej stronie uda i wolno przesunê³a w kierunku rozkroku. Obydwie coraz to czulej zaczê³y siê ca³owaæ, nieco szybciej, lecz wci±¿ zachowuj±c nastrojowo¶æ spokojnego ca³owania. I chyba ten nastrój udzieli³ siê ka¿dej z nich. Oto Gosia klêcza³a bez spodni i majtek, w samej koszulce przed Ani±, która coraz to bardziej anga¿owa³a siê w tê lekcjê ca³owania. Dziewczyny zbli¿y³y siê do ciebie jeszcze bardziej, tak ¿e styka³y siê cia³ami i wymienia³y coraz to gorêtsze poca³unki miêdzy sob±. Gosia bêd±c prawie na wpó³ nag±, nie chcia³a byæ sama, wiêc zaczê³a rozpinaæ obydwiema rêkoma spodnie Ani. Ta nie protestowa³a, lecz by je ¶ci±gn±æ, musia³a staæ z ziemi. Gosia szybkim ruchem odpiê³a spodnie, wci±¿ ca³uj±c siê z Ani±, a ta nie przerywaj±c tej jak¿e wci±gaj±cej czynno¶ci, wykrêci³a siê z d¿insów i rzuci³a je w kont pokoju. Gosia z³apa³a Aniê za ramiona i zamieniaj±c siê z ni± miejscami, rzuci³a j± na ³ó¿ko, a sama delikatnie i zmys³owo wspiê³a siê na ni± i uklêk³a na wysoko¶ci pasa, pochylaj±c siê jednocze¶nie do przodu i oddaj±c przyjació³ce jeszcze jeden soczysty poca³unek, tym razem z jêzyczkiem. „My dziewczyny powinny¶my wiedzieæ jak sobie dogodziæ...” – wyszepta³a nie m±c±c nastrojowej ciszy Gosia. Odchyli³a siê do ty³u i po³o¿y³a obydwie rêce na piersiach Ani. Ta natomiast nie pozostaj±c bezczynna, zaczê³a delikatnie dotykaæ Gosiê w okolicach ud i cipki. S³ychaæ by³o coraz wyra¼niejsze oddechy dziewczyn. Gosia postanowi³a podwin±æ bluzkê przyjació³ki i dziêki jej pomocy uwolni³a jej piersi z biustonosza. Teraz mog³a swobodnie je pie¶ciæ i dotykaæ, czym natychmiastowo siê zajê³a, co chwilê jednak pochylaj±c siê i ca³uj±c siê z moj± siostr±. „S³ysza³a¶ o pozycji 69?” – zapyta³a Gosia. „Tak, i ju¿ wiem co masz na my¶li...” – to mówi±c Ania wsta³a do pozycji siedz±cej i zmusi³a tym razem Gosiê do po³o¿enia siê na plecy. Nastolatki doskonale siê rozumia³y. Anka wsta³a, stanê³a nad twarz± Gosi i po odwróceniu siê o 180 stopni, uklêk³a tak, by jej cipka znajdowa³a siê tu¿ przed twarz± partnerki. Gosia z³apa³a w±ski pasek od stringów zakrywaj±cych cipkê i odchyli³a go na tyle, by mog³a swobodnie j± lizaæ i pie¶ciæ. Tym samym zajmowa³a siê Ania po drugiej stronie. Zapewne cudownie obydwie wygl±da³y w tej pozie. Ania z wypiêtym ty³eczkiem nad twarz± Gosi, która zawziêcie liza³a jej szparkê wygl±da³a pewnie bosko. Taka wzajemna zabawa trwa³a oko³o dwunastu minut, dziewczyny nie mia³y siebie chyba do¶æ. Gdy ju¿ ka¿da z nich dosz³a do orgazmu, po³o¿y³y siê na chwilê obok siebie wtulone w swoje cia³a. „Kocham ciê Gosiu. Kocham ciê jak przyjació³kê” – wyszepta³a Ania. „Tak, jeste¶my przyjació³kami od wszystkiego, ze wspólnymi prze¿yciami, wspólnym do¶wiadczeniami, bez sekretów” – podsumowa³a Gosia. „A propo sekretów” – zaczê³a moja siostra... „to nie powiedzia³am ci czego¶ o co dzisiaj mnie pyta³a¶”. Zainteresowanie Gosi wzros³o, popatrzy³a na Aniê, która podnios³a siê i opar³a o drugi koniec ³ó¿ka. Siedzia³y tak naprzeciwko siebie, Ania w samych majteczkach, Gosia w samej koszulce. „Pyta³a¶ siê mnie czy ja nie mia³am takich praktyk wcze¶niej.” – kontynuowa³a Ania... „otó¿ mia³am”. „Tak? Z kim?” – zapyta³a Gosia. Ania popatrzy³a jej siê prosto w oczy: „Nie wiem jak to powiedzieæ... ehhh... z w³asnym bratem”.
 
 
MisieQ
[Usuniêty]

Wys³any: Czw 16 Pa¼, 2008 17:36   

Czê¶æ 9 – Prysznic(owe) no(³o)wy

Niedziela trwa³a w najlepsze, ja natomiast szczê¶liwy wróci³em do domu. Nic tak nie cieszy jak widok swojego pokoju, swojego miejsca azylu... no mo¿e nie do koñca, bo po chwili zjawi³a siê Ania. „Cze¶æ! Jak by³o?” – zapyta³a z u¶miechem na ustach. „A dobrze, dziêkowaæ” – powiedzia³em ¿artobliwie sloganem z pewnego filmu. „No to fajnie, ¿e ci siê wycieczka uda³a” – powiedzia³a siostra i ruszy³a z powrotem do kuchni. Postanowi³em udaæ siê wpierw do ³azienki, by przemyæ swoj± zmêczon± twarz i ju¿ tam dostrzeg³em pierwsze zmiany jakie mnie ominê³y. „Gdzie nasza wanna?” – krzykn±³em desperackim g³osem w kierunku kuchni. „Hihi, jak siê przestraszy³. Spokojnie, by³ u nas hydraulik w sobotê rano i przy okazji wspomnia³ o nienajlepszym stanie wanny. Mama postanowi³a wiêc wydaæ j± za jakie¶ grosze, poniewa¿ dosta³a za darmo kabinê prysznicow±” – u¶wiadomi³a mnie siostra. No i rzeczywi¶cie, na miejscu wanny sta³a teraz nie najwy¿szej klasy kabina, z rozsuwanymi drzwiami, nawet mo¿na by rzec, ¿e do¶æ du¿a. Od razu widaæ by³o, ¿e to nówka, lecz z gatunku tych tañszych. Na pytanie jak j± dostali¶my, us³ysza³em ¿e mama zosta³a nagrodzona ni± przez firmê, jako jeden z tych podarunków dla najbardziej zas³u¿onych pracowników, najd³u¿ej pracuj±cych u nich. No i mamie trafi³a siê kabina prysznicowa. A ¿e dosta³a j± za darmo, zarobi³a na wannie kilka groszy. „Có¿ za interes” – pomy¶la³em. „A widzia³e¶ nowe ³ó¿ko?” – zapyta³a Ania. W g³owie pojawi³a siê tylko jedna my¶l... sami wiecie jaka. Wyszed³em z ³azienki i spojrza³em na pokój. „No wiêc mamy w koñcu drugie ³ó¿ko” – powiedzia³em cicho. Cieszyæ siê czy smuciæ? Sam nie wiem. Odwróci³em siê do Ani i z wewnêtrzn± obaw± spyta³em: „Co¶ jeszcze wydarzy³o siê podczas mojej nieobecno¶ci, o czym warto ¿ebym wiedzia³?”. „Nie, raczej nie...” – odpowiedzia³a i znów ruszy³a do kuchni. Pamiêta³em wci±¿ w jakich stosunkach byli¶my, wiêc gdy dosta³a z powrotem swoje ³o¿e, nie bêdziemy ju¿ wiêcej spali razem. No ale doszed³em do wniosku, ¿e jako¶ prze¿yjê tê stratê i zabra³em siê do rozpakowywania.
Dalsza czê¶æ dnia minê³a w miarê spokojnie, du¿o opowiada³em jej o tym co dzia³o siê na wyprawie, jak to mój kumpel zacz±³ wymiotowaæ w domku i musieli¶my siê wynie¶æ do lasu i jednocze¶nie czekaæ, a¿ domek siê przewietrzy. Jak inny z kumpli, tych starszych, zacz±³ po kilku browarach paliæ gumê wozem i na rêcznym wchodziæ w zakrêty – taki ma³y pokaz dla zebranych. Ogólnie by³o fajnie. Ania z uwag± siedzia³a na pod³odze i przys³uchiwa³a siê, raz po raz chichocz±c z tego co s³yszy. Gdy tak siedzia³a, a ja koñczy³em w³a¶nie wywód o kumplu sikaj±cym do jeziora, dostrzeg³em w niej to, co tak mnie przyci±ga³o przed wyjazdem. By³a piêkna. Od razu w moim mózgu pojawi³o siê wspomnienie z ³azienki, gdy mia³em okazjê jej dogodziæ. Szybko postanowi³em jednak o tym przestaæ my¶leæ, by znów nie znale¼æ siê w g³upiej sytuacji, wiêc szukaj±c czego¶ co mo¿e zast±piæ to wspomnienie pomy¶la³em o jakim¶ t³ustym i oble¶nym facecie. Poskutkowa³o, od razu mojej krwi odechcia³o siê nap³ywaæ do cz³onka. No dobra, czas sprawdziæ kabinê. „Idê siê wykom... to znaczy wzi±æ prysznic” – z przyzwyczajenia zacz±³em mówiæ star±, nie obowi±zuj±c± ju¿ regu³kê. Ania wsta³a z pod³ogi i usiad³a przy biurku, ja natomiast wsta³em przed chwil± z tamtego krzes³a na którym usiad³a, zdj±³em szybko koszulkê i podszed³em do szafy po rêcznik. Gdy ju¿ znalaz³em odpowiedni obiekt mojego po¿±dania (tak, rêcznik), wszed³em do ³azienki. By³o w niej jakby trochê wiêcej miejsca. „Mo¿e to i dobrze, ¿e mamy prysznic” – pomy¶la³em i opu¶ci³em bokserki. Podszed³em do lustra i stoj±c tak nago patrzy³em przez chwilê na swoje cia³o. Chwila zadumy jednak nie trwa³a wiecznie i po chwili ju¿ rozsuwa³em drzwiczki od kabiny. Po krótkotrwa³ych oglêdzinach i zapoznaniu siê z nowym sprzêtem domowego u¿ytku, odkrêci³em wodê i lun±³ na mnie zimny strumieñ wody. „Brrrr... Tego nie potrzebowa³em” – gwa³townie zareagowa³em na zimn± wodê. Jednak ju¿ po chwili pierwsze krople by³y znacznie cieplejsze. Przyst±pi³em wiêc do standardowych procedur mycia, czyli myde³ko w p³ynie, szamponik i te sprawy. Kabina zd±¿y³a ju¿ ca³a zaparowaæ. „Ahhh, myd³o wlecia³o mi do oczu. A³³³!” – wymamrota³em do siebie i szybko zacz±³em przemywaæ oko wod±. Po chwili jednak poczu³em zimno. Sprawdzi³em wodê – ciep³a. No to co to by³o? Nic nie widzia³em przez to myd³o, ale pouczy³em czyj±¶ obecno¶æ, jakby mi siê kto¶ przygl±da³. Takie rzeczy siê wyczuwa, je¿eli jest siê wyczulonym na otaczaj±ce ciê rzeczy. Co¶ zaskrzypia³o, po chwili drugi raz. Potem us³ysza³em d¼wiêk domykaj±cych siê do koñca drzwiczek od kabiny. Co by³o robiæ, szybko wsadzi³em g³owê pod strumieñ wody, by odzyskaæ mój cenny wzrok i gdy ju¿ mog³em patrzeæ, ujrza³em j±. Sta³a tu¿ ko³o mnie, w sk±pej koszulce i majteczkach. Woda z prysznica monotonnie skrapla³a nasze cia³a, dziêki czemu jej bia³a koszulka stawa³a siê coraz to bardziej prze¶wituj±ca. „I co, jak ci siê podoba?” – zapyta³a. „Pasuje idealnie, nie za du¿a i taka akurat, dobrze ¿e bia³a, powinna byæ czê¶ciej u¿ywana” – odpowiedzia³em wpatruj±c siê w jej obcis³± koszulkê, pod któr± coraz dok³adniej malowa³y siê piersi mojej siostry. „Wiem mamie, te¿ siê podoba ta kabina” – z u¶miechem odpowiedzia³a Ania i objê³a mnie w pasie. „Zanim wyjecha³e¶, prze¿y³am cudowne chwile w tej ³azience. Napracowa³e¶ siê, chyba powinnam ci siê jako¶ odwdziêczyæ. Z drugiej strony muszê w koñcu nauczyæ siê to robiæ...” – powiedzia³a mi prosto w twarz, niemal stykaj±c siê ze mn± noskiem. „Pomo¿esz mi w tej nauce?” – zapyta³a niewinnie po chwili. Nie wiedzia³em co powiedzieæ przez chwilê, lecz mój dojrzewaj±cy instynkt faceta podpowiedzia³ mi bezb³êdnie: „Nauka to potêgi klucz, wiêc siê ucz...”.
Ania wziê³a rêkê i wodz±c ni± po moim po¶ladku, po chwili po udzie, z³apa³a w rêkê mojego szykuj±cego siê do wzwodu penisa. Swoj± drog± ciekawe, ¿e zacz±³ budziæ siê dopiero teraz, w koñcu stoimy pod prysznicem razem ju¿ kilkadziesi±t sekund. Siostra z³apa³a go w rêkê i odczeka³a chwilê a¿ do pe³nej erekcji, czuj±c jak nabrzmiewa i siê powiêksza. Przez ca³y czas patrza³a mi w oczy, mia³a taki kochany wyraz twarzy, wygl±da³a na nowicjuszkê spragnion± doznañ erotycznych, a zarazem na dziewczynê, która wie co robi. Porusza³a chwilkê rêk± w przód i ty³, by jeszcze bardziej pobudziæ mojego penisa i uklêk³a przed nim. Woda delikatnie spada³a na nasze cia³a, jednak stali¶my tak, ¿e w wiêkszo¶ci lecia³a ona na moje plecy, dziêki czemu nie przeszkadza³a a¿ tak bardzo mojej siostrze w jej zadaniu, mimo i¿ by³a ona ju¿ tak¿e ca³a mokra. Ania z³apa³a jedn± rêk± moje jajka i zaczê³a siê nimi bawiæ, co jaki¶ czas ca³uj±c i je li¿±c. Zastanawia³em siê nawet, czy nie ogl±damy czasem tych samych filmów erotycznych. Gdy postanowi³a ¶ci±gn±æ napletek, otworzy³em usta by co¶ powiedzieæ, jednak od razu po wyduszeniu z siebie krótkiego „eeee”, Ania wtr±ci³a siê w moj± wypowied¼. „Zaufaj mi, dowiedzia³am siê, ¿e nic siê nie stanie po odkryciu ca³ego ¿o³±dzia, a w zasadzie to jego powinno siê odkrywaæ w³a¶nie ¶ci±gaj±c skórkê” – powiedzia³a. Nie wiem czemu, ale spokojnie zawierzy³em tym s³owom i pozwoli³em jej na to co chcia³a zrobiæ. Z³apa³a napletek pomiêdzy trzy palce i zaczê³a powoli odsuwaæ w ty³. ¯o³±d¼ wychodzi³ swobodnie, nawet w dalszej czê¶ci ¶ci±gania z któr± nie by³em jeszcze zaznajomiony. Napletek po chwili zatrzyma³ siê we wg³êbieniu za ¿o³±dziem i pierwszy raz mog³em ujrzeæ w pe³ni mojego ma³ego przyjaciela. Tak samo moja siostra. W akompaniamencie wody, Ania najpierw poliza³a g³ówkê, a pó¼niej wsadzi³a j± sobie do ust. Poczu³em to doskonale. Jej wargi ca³kowicie okala³y ¿o³±dzia, koñczy³y siê w miejscu napletka. Za to jej jêzyk pracowa³ jak szalony. Ju¿ po chwili zaczê³a wykonywaæ tak¿e ruchy g³ow±, a jaj usta powoli zaczê³y siê przesuwaæ po moim pr±ciu tak, jak robi³a to rêka podczas masturbacji. Tyle ¿e tym razem rêkê mia³em przy sobie i nic nie musia³em robiæ. I to jest ta dominacja seksu oralnego nad onanizmem. Ania zawziêcie pracowa³a, by zrobiæ mi dobrze. Chcia³a zapewne, bym prze¿y³ tak samo du¿o rozkoszy jak ona tam na blacie nieopodal kilka dni temu. Jej ruchy by³y coraz szybciej, widaæ by³o, ¿e wychodzi jej to coraz p³ynniej, uczy siê, przyzwyczaja. W miêdzyczasie mnie nawiedza³y mi³e bod¼ce p³yn±ce z mojego penisa do mózgu. Przyjemno¶æ by³a du¿a. Sam przez chwilê zacz±³em wykonywaæ drobne ruchy pchaj±ce, wk³adaj±ce penisa w jej gard³o jeszcze g³êbiej, jednak zaprzesta³em tego, gdy zauwa¿y³em jej oddalenie siê, by mój penis tak g³êboko nie wchodzi³ jej w usta. Ania zaczê³a sobie pomagaæ tak¿e rêk±, któr± do tej pory pie¶ci³a moje j±dra. Po³o¿y³a j± na penisie i zaczê³a poruszaæ ni¿, co w po³±czeniu z prac± jej ust i jêzyka, by³o cudownym prze¿yciem. Nie zwraca³em uwagi, ¿e woda siê marnuje, nic mnie nie obchodzi³o, maksymalnie czerpa³em rozkosz z tej chwili. „Poczekaj, zaci¶nij usta jak najmocniej na moim penisie i staraj siê nie ruszaæ” – zaproponowa³em Ani. Ciekawa tego do¶wiadczenie, zgodzi³a siê, jednocze¶nie opieraj±c siê o jedn± ze ¶cian kabiny. Przybli¿y³em siê i zacz±³em wykonywaæ ruchy pchaj±ce. Ania tylko klêcza³a i zaciskaj±c usta najmocniej jak mog³a, pracowa³a samym jêzyczkiem za ka¿dym razem gdy g³ówka penisa znalaz³a siê dostatecznie g³êboko w jej jamie ustnej. To jeszcze bardziej spotêgowa³o moje doznania, uwa¿a³em przy tym, by Ania nie zakrztusi³a siê gdy za g³êboko w³o¿ê i by mia³a jak oddychaæ. Nie chcia³em jej sp³oszyæ, czy przestraszyæ, jednak moje hormony pragnê³y jak najwiêkszych doznañ. Tak¿e ona nie pozostawa³a bierna i w³o¿y³a sobie rêkê do majteczek. Para unosi³a siê wokó³ nas, by³o gor±co i pikantnie. Czu³em ¿e dochodzê. Odsun±³em siê zatem trochê od siostry, by nie spu¶ciæ siê w ni±, jednak ona wyczu³a ten moment sama zaproponowa³a. „Spu¶æ mi siê do ust, chcê posmakowaæ spermy” – szybko powiedzia³a. Wiêc zrobi³em jak chcia³a. Wykona³em jeszcze kilka ruchów rêk± i pierwsza fala spermy trafi³a do jej gard³a. Nie by³a chyba na taki mocny wystrza³ przygotowana i na chwilê siê zakrztusi³a, jednak odkaszlnê³a i ponownie podnios³a g³owê w moim kierunku. W jej oczach pojawi³y siê ³zy, a ja tym czasem wystrzeliwa³em ostatnie partie plemników na jej cia³o. Po kilku minutach zakrêci³em wodê.
Ania pierwsza wysz³a z kabiny, ja tu¿ za ni±. Ca³a mokra zostawia³a ¶lady na posadzce, jednak wygl±da³a prze¶licznie w mokrych majteczkach przez które widaæ by³o w³oski ³onowe i w prze¶wituj±cej koszulce pod któr± nie mia³a stanika. Odwróci³a siê do mnie i patrz±c g³êboko w oczy spyta³a: „I jak... potrafiê to robiæ? Czy nie podoba³o ci siê?”. „Bardzo, na pewno twój przysz³y ch³opak spêdzi z tob± niezapomniane chwile, na przyk³ad pod prysznicem” – odrzek³em. „Oby, nie chcê wyj¶æ na idiotkê, ¿e nie potrafiê tego robiæ...” – smutno powiedzia³a w moj± stronê. „Ale dziêki, ¿e zgodzi³e¶ siê bym na tobie to spróbowa³a ten pierwszy raz” – doda³a. „Od tego s± bracia...”, „kurcze, g³upio zabrzmia³o” – pomy¶la³em. „To znaczy od pomagania” – doda³em szybko. „Nikt nie ma tak fajnego brata jak ja” – rzuci³a Ania na odchodne i pu¶ci³a mi oczko, a zaraz potem wysz³a z ³azienki.
 
 
MisieQ
[Usuniêty]

Wys³any: Czw 16 Pa¼, 2008 17:36   

Czê¶æ 10 – Pu³(chr)apka na test(ogi)era

Zamkn±³em drzwi. „Wreszcie w domu, jak mnie ta szko³a nudzi” – pomy¶la³em i od razu skierowa³em swój krok do pokoju. Po przej¶ciu przez próg, swoj± uwagê skierowa³em w lewo na jak±¶ postaæ wychylaj±c± siê przez okno. By³a ubrana w bia³e spodnie, przez które doskonale by³o widaæ stringi. I traf chcia³, ¿e wypina³a siê ty³eczkiem w moj± stronê nie widz±c, ¿e wszed³em. Zapu¶ci³em siê trochê bardziej w g³±b pokoju i rzuci³em w jej kierunku „cze¶æ”. Odwróci³a siê... To co ujrza³em przez chwilê mn± wstrz±snê³o. Nosi³a obcis³± koszulkê uwydatniaj±c± jej kszta³ty, widaæ by³o ¿e nie ma za³o¿onego stanika. Na twarzy mia³a ostry kamufla¿... eee, znaczy siê makija¿, podkre¶laj±cy jeszcze bardziej jej kobiece cechy. „Nowy Rimmel?” – zapyta³em nie maj±c nic sensowniejszego do powiedzenia. „Widzê ¿e ci siê podoba” – u¶miechnê³a siê i doda³a, ¿e Ania wysz³a przed chwil± do sklepu, a ¿e akurat ona j± odwiedzi³a, to Ania poprosi³a j± by na ni± zaczeka³a. Tak, to by³a Gosia, jej przyjació³ka. Po tej krótkiej informacji Gosia ruszy³a do kuchni, by co¶ przegry¼æ, a ja rzuci³em na reszcie tê torbê w k±t i akurat przypomnia³em sobie pewien schemat z wyjazdu. Co tam siê dzia³o... Ale dobra, nie czas na takie opowie¶ci, wa¿niejsze jest to co siedzi u mnie w kuchni i wy¿era mi ostatnie partie jedzenia z lodówki. „Mo¿esz tu podej¶æ?”. No i masz, zawo³a³o mnie. „Ju¿ idê” – rzuci³em w stronê kuchni i po zdjêciu ostatnich zbêdnych rzeczy typu buty, ruszy³em do kuchni. Gosia sta³a przed szafk± i usilnie próbowa³a co¶ z niej wydobyæ, ale by³a za ma³a. No i jak to w takich sytuacjach bywa, mê¿czyzna musia³ wkroczyæ do akcji. „Mo¿esz mi podaæ te p³atki co stoj± na samej górze szafki?” – mruknê³a do mnie i z iskierk± w oku podarowa³a mi soczysty u¶miech. Nie mia³em wyj¶cia, swoj± drog± ciekawa sytuacja. Jeszcze chwilkê popatrza³em na jej cudn± pupciê i podszed³em do niej od ty³u. Gosia musia³a mnie poczuæ, poniewa¿ troszkê siê przysunê³a do mnie, jednocze¶nie oddalaj±c siê minimalnie od szafki. No nie powiem, sytuacja interesuj±ca, lecz muszê siê skupiæ na p³atkach, inaczej bêdzie po mnie. Tylko ¿eby mi nie stawa³. Tylko ¿eby mi nie... oj. Gosia widaæ nie pró¿nowa³a. Umiejêtnie nie dopuszcza³a mnie do siêgniêcia p³atków (swoj± drog± szafka jest tak wysoko, ¿e nawet ja siê muszê wyci±gn±æ na ca³ego, by je siêgn±æ). Jej ty³eczek pociera³ siê ca³y czas o moje krocze i chyba nie robi³a tego nieumy¶lnie. Czu³em jak mój penis twardnieje. No ale skoro tego chcia³a, to mo¿e oczekuje takiego obrotu spraw? W koñcu to mój dom, jak siê zbulwersuje to nie wyrzuci mnie z niego, najwy¿ej sama wyjdzie i bêdzie po sprawie. Po takiej analizie czu³em siê spokojny i ju¿ nie hamowa³em mojego wzwodu. Po chwili Gosia te¿ go poczu³a. Na jej ustach namalowa³ siê u¶mieszek, a z ust wydoby³o siê tajemnicze stwierdzenie: „Dobrze wiedzieæ”. Popatrzy³a na mnie zalotnie i ocieraj±c siê o mnie wysz³a z kuchni id±c do telefonu komórkowego, który w³a¶nie przed chwilk± zacz±³ dzwoniæ. Zacz±³em siê zastanawiaæ – o co chodzi³o? Dobrze wiedzieæ co? ¯e nie jestem impotentem? ¯e nadal mi staje? A mo¿e wie co¶ wiêcej, o czym ja nie wiem? Niewa¿ne. Po chwili rozleg³ siê g³os Gosi z pokoju. „Ania dzwoni³a. Powiedzia³a ¿e musi i¶æ jeszcze co¶ za³atwiæ i wróci pó¼niej i mam nadal na ni± czekaæ. Chyba ci to nie przeszkadza?”. „Nie, jest luz” – odkrzykn±³em zajadaj±c jab³ko. „Jest wszystko super, sam na sam z lask±, która co¶ planuje. Tu mo¿e siê co¶ zdarzyæ” – pomy¶la³em.
Mija³y kolejne minuty, a nic ciekawego nie przychodzi³o mi do g³owy. „Mo¿e bêdzie co¶ interesuj±cego w TV?” – powiedzia³em do Gosi wchodz±c do pokoju. „Tak, mo¿emy sprawdziæ” – odpowiedzia³a i po chwili razem udali¶my siê do pokoju matki, która by³a w pracy. Usiad³em na kanapie, my¶la³em ¿e ona skorzysta z fotela, jednak usiad³a ko³o mnie i pomalutku wtuli³a siê w moje objêcie, które dla niej otworzy³em. Po chwili znale¼li¶my sobie z nudów lepsza pozycjê, przewracaj±c siê po tej kanapie i ¶miej±c siê jak zakochana para. Wysz³o na to, ¿e ja le¿a³em wzd³u¿ kanapy, a ona le¿a³a ko³o mnie wtulona w moje cia³o. No ciekawe, dziewczyna któr± ledwo zna³em jest taka bezpo¶rednia. A¿ nie mia³em odwagi w³±czyæ na kana³ 69, by jej nie sp³oszyæ, wiêc postanowili¶my po raz n-ty obejrzeæ film Psy, który w³a¶nie siê rozpoczyna³. Ka¿dy kto widzia³ ten film, pamiêta sceny z t± Jugos³owiank± czy kim ona tam by³a, gdy nasz pan Bogus³aw prosi³ o objêcie go w pewien specyficzny sposób. No i ja te¿ czeka³em na te momenty z nadziejê ¿e co¶ siê wydarzy. Po zacytowaniu wspólnie kilku mniej znanych cytatów z filmu i odrobinie ¶miechu, Gosia po³o¿y³a siê na plecach, nie patrz±c ju¿ na film i zaczê³a patrzeæ siê w moj± twarz. „£adniutki jeste¶” – wyszepta³a. „A ty... eee... szczerze? Jeste¶ naj³adniejsz± lask± z jak± siê widzia³em” – us³ysza³a w odpowiedzi. Jej poca³unek oznacza³ chyba podziêkowanie. Nagle wziê³a moj± rêkê i po³o¿y³a sobie na brzuchu, a nastêpnie powoli zaczê³a przesuwaæ w górê po koszulce. Nie trzeba by³o mi dwa razy pokazywaæ, po chwili dotar³em do jej piersi i ¶cisn±³em. Fantastyczny moment, przebija nawet s³ynne has³o z objêciem nogami z filmu, które w³a¶nie mia³o miejsce na ekranie nieopodal mnie. Ale ju¿ nie zwraca³em tam uwagi. Teraz tu, przy mnie le¿a³a Gosia, prosz±ca siê wrêcz o pieszczoty. Najpierw pomaca³em jedn± pier¶, po chwili drug±. Ona za ten czas wsadzi³a sobie rêkê w majtki i rozpoczê³a siê dotykaæ. Pochyli³em siê i zacz±³em j± ca³owaæ, jednocze¶nie pieszcz±c piersi. Jako ¿e le¿a³em na boku, konkretniej na ³okciu jednej z r±k, do dyspozycji zosta³a mi tylko ta druga. Przesta³em wiêc pie¶ciæ jej piersi i w³o¿y³em j± w miejsce, gdzie Gosia mia³a ju¿ w³o¿on± swoj±, do jej majteczek. Poczu³em wilgoæ, a tak¿e jej palce. Majteczki trochê krêpowa³y nasze ruchy, jednak Gosia wziê³a moj± rêkê i skierowa³a moje palce w kierunku jej cipki. To co siê dzia³o pod tym niewielkim skrawkiem materia³u, mog³em sobie tylko wyobraziæ. Zacz±³em wk³adaæ palce do jej otworku. Najpierw jeden, powoli i delikatnie, po chwili do³±czy³em drugi, co wyra¼nie sprawi³o jej jeszcze wiêksz± przyjemno¶æ. Wiedzia³em, ¿e przygotowuje siê na porz±dne doznanie erotyczne. Zaczê³a wydawaæ z siebie odg³osy rozkoszy, rusza³a siê, a nawet wrêcz powiedzieæ mogê wi³a, pod wp³ywem ruchów moich palców. To j± widocznie porz±dnie rozgrza³o. „Dobrze wiedzieæ, ¿e ciê podniecam” – ledwo wyszepta³a to stwierdzenie pomiêdzy szybkimi oddechami. Wyci±gn±³em rêkê z jej majteczek i pozwoli³em wstaæ. Gosia podczas zdejmowania z siebie spodni, zaczê³a kontynuowaæ: „Bo s³ysza³am o tobie pewne fascynuj±ce rzeczy” – delikatnie zmru¿y³a oczy i popatrza³a siê przez chwilê na mnie. Sta³a ju¿ bez spodni, w samych majteczkach, które jednak po chwili tak¿e wyl±dowa³y na pod³odze. „O mnie? Co?” – tysi±c my¶li przemknê³y mi przez g³owê, ale nie ta o któr± tu naprawdê chodzi³o. Gosia podesz³a do mnie, uklêk³a przede mn± na kanapie na której siedzia³em, tak ¿e usiad³a mi na wysoko¶ci krocza. Pochyli³a siê jak najdalej mog³a, tak ¿e jej piersi wtuli³y mi siê w twarz. Po sekundzie jednak opu¶ci³a siê nieco ni¿ej i wyszepta³a do ucha: „zrób mi tak dobrze jak swojej siostrze”. Os³upia³em.
Gosia jednak nie pozostawa³a bezczynna. Szybkim ruchem zdjê³a koszulkê i uwolni³a swoje piersi. Siedzia³a teraz na mnie calusieñka naga, jak j± stworzono. To musia³o wywo³aæ na mnie du¿e wra¿enie. Zapominaj±c na chwilê o tym co powiedzia³a, przyst±pi³em do dzie³a. Z³apa³em j± za po¶ladki i mocno do siebie przycisn±³em, jednocze¶nie zanurzaj±c siê w lawinê namiêtnych poca³unków. „Je¿eli pozwolisz mi w siebie wej¶æ, poczujesz siê tak cudownie jak ona” – wyszepta³em w malutkiej przerwie miêdzy poca³unkami. Rêce nadal ob¶ciskiwa³y ca³e jej cia³o, przede wszystkim jej jêdrne po¶ladki. Gosia spojrza³a siê na mnie, i po chwili odpowiedzia³a: „Nie traæmy wiêc ju¿ wiêcej czasu”. Po tych s³owach unios³a siê na chwilê na swoich kolanach w górê, a ja sprawnie rozpi±³em spodnie, szybko zdo³a³em je ¶ci±gn±æ zostaj±c w samych bokserkach. Gosia w tym momencie usiad³a, zapewne chcia³a poczuæ mojego penisa jeszcze przed wej¶ciem. Wykona³a kilka ruchów do przodu i do ty³u, ocieraj±c siê o wybrzuszenie w moich gatkach, i po chwili podnios³a siê ponownie, jednocze¶nie siêgaj±c rêk± w moich szortów. Nie musia³a go d³ugo szukaæ, odpiê³a guziczek i wyci±gnê³a go przez otwór w bokserkach. Mój penis prê¿y³ siê i ju¿ chyba wiêkszej erekcji nie móg³ mieæ. Gosia najpierw lekko obni¿y³a siê, by g³ówka mojego narz±du dotyka³a jej cipki. W takiej pozycji droczy³a siê ze mn± jeszcze chwilkê, zanim mnie wpu¶ci³a. W ka¿dym razie by³o to bardzo przyjemne uczucie i potêgowa³o moje doznania. W koñcu jednak usiad³a do koñca, zag³êbiaj±c do¶æ szybkim ruchem mojego penisa w jej cipce. Nic jednak nie pêk³o, a jak siê potem dowiedzia³em, przebi³a sobie b³onê ju¿ dawno podczas masturbacji. Nie by³o zatem ¿adnych niespodzianek i mogli¶my spokojnie oddaæ siê naszym namiêtno¶ciom. Gosia najpierw powoli, potem coraz szybciej, obni¿a³a siê i podnosi³a na moim penisie. W ten czas mog³em swobodnie pie¶ciæ jej po¶ladki, piersi, co jaki¶ czas namiêtnie siê z ni± ca³owaæ. Jej ruchy by³y coraz zwinniejsze, lecz w pewnym momencie przesta³a i zaczê³a siê poruszaæ w ty³ i przód. Nasze ³ona tar³y siê nawzajem, prze¿ywali¶my chwile rozkoszy. Po chwili Gosia wróci³a do poprzedniej metody i coraz mocniej zaczê³a wbijaæ siê na mój instrument, który wbrew znanej piosence, by³ bez gumy. Robi³a to coraz mocniej, a¿ w koñcu i ja oderwa³em siê od rzeczywisto¶ci i nie zapanowa³em nad sob±. Nasienie wystrzeli³o w ni± z ca³± si³±. Magiczne uczucie! Ona to z pewno¶ci± poczu³a, u¶miechnê³a siê tylko do mnie i powiedzia³a, ¿e nie odpu¶ci mi tak szybko. Ca³y czas mnie uje¿d¿a³a, d±¿y³a do zadowolenia siê. Trochê siê g³upio poczu³em, ¿e pierwszy nie da³em rady, lecz po chwili us³ysza³em jêki rozkoszy. Gosia przesta³a i tylko plastycznie rusza³a biodrami ju¿ tylko siedz±c. Z pewno¶ci± mia³a orgazm, bo po chwili z zamkniêtymi oczyma po³o¿y³a siê na mnie tak, ¿e nasze cia³a przylega³y idealnie, a jej g³owa by³a na wysoko¶ci mojej. A ja dalej by³em w niej. Siedzieli¶my tak jaki¶ d³u¿szy czas, co chwile siê jeszcze ca³uj±c i pieszcz±c. Ci±gle ze mnie nie schodzi³a. Czy¿by tak podoba³a siê jej ta poza? A mo¿e mia³a ochotê na wiêcej? Jednak po chwili moje pytania zast±pi³a obawa – spu¶ci³em siê w ni± do jasnej cholery. Co teraz? „Eeee, s³uchaj, odno¶nie tego mojego orgazmu...” – zacz±³em, lecz odpowied¼ mia³a jakby przygotowan±. „Nic siê nie bój, to ¿e ty siê nie zabezpieczasz, nie oznacza ¿e ja tego nie robiê” – odpowiedzia³a natychmiastowo. Czu³em siê trochê spokojniejszy, to chyba rozs±dna dziewczyna. Tak mi siê wydawa³o.
Wsta³a ze mnie i zaczê³a siê ubieraæ. Przy³±czy³em siê do niej, jeszcze ostatni raz dotykaj±c jej cia³a, pomagaj±c jej w³o¿yæ spodnie, zapinaj±c biustonosz. Te momenty by³y cudowne. Niezapomnianie prze¿ycie. To przecie¿ by³ mój pierwszy raz. Po za³o¿eniu na siebie wszystkich ubrañ, wziê³a co¶ do rêki i wsadzi³a mi do kieszeni prosz±c, bym sprawdzi³ co to dopiero jak wyjdzie. Mia³em zamiar dotrzymaæ tej obietnicy. Gosia posz³a do mojego i siostry pokoju, usiad³a na ³ó¿ku i wyci±gnê³a swój telefon komórkowy. Szybko wyszuka³a odpowiedni± osobê z listy z któr± poczu³a chêæ pogadania i po³±czy³a siê z ni±. Mówi³a ciszej, jakby chc±c co¶ ukryæ. „Tak, ju¿ wszystko za³atwione. Mo¿esz spokojnie wróciæ do domu” – powiedzia³a do osoby z drugiej strony s³uchawki. „Mia³a¶ nawet racjê, to pierwszorzêdny zawodnik” – za¶mia³a siê cicho i ¿egnaj±c siê z rozmówczyni± stwierdzi³a, ¿e musi uciekaæ, by nie przegapiæ autobusu do domu. W momencie gdy wszed³em do pokoju, spokojnie oznajmi³a, ¿e dzwoni³a Ania i mówi³a, ¿e za chwilê powinna byæ w domu. „Dzwoni³a?” – pomy¶la³em. A no mo¿e byæ prawd±, dzwonek móg³ byæ przecie¿ wyciszony. Gosia wsta³a z ³ó¿ka, podesz³a do mnie opieraj±c d³onie na mojej klatce piersiowej i obdarowa³a soczystym poca³unkiem. „Jeszcze siê spotkamy, misiu” – oznajmi³a i wolno zabieraj±c rêce z mojej klatki ruszy³a do wyj¶cia, poczym znik³a w otch³aniach ciemno¶ci klatki schodowej. W³o¿y³em rêkê do kieszeni i wyci±gn±³em to co mi zostawi³a. Okaza³o siê, ¿e by³y to dwa kapselki po piwie i chusteczki. „Zaraz!” – pomy¶la³em. „To przecie¿ nie ta kieszeñ!”. Szybko w³o¿y³em rêkê do drugiej kieszeni i znalaz³em. Tym razem by³y to jej cudownie pachn±ce majteczki. Przy³o¿y³em je do twarzy by ostatni raz dzisiaj pow±chaæ ow± istotê, która odda³a mi siê tutaj w pokoju matki. Wkrótce potem wpad³a do domu Ania, t³umacz±c co¶ o tym ¿e mia³a kilka spraw do za³atwienia i nie mog³a wróciæ wcze¶niej i wspominaj±c ¿e ma nadzieje i¿ dobrze zaopiekowa³em siê jej przyjació³k±. „Nawet nie wiesz jak” – pomy¶la³em. Zbli¿a³a siê 22.00, wiêc szybko skoczy³em pod prysznic i zawlok³em swe wycieñczone zw³oki spaæ.
 
 
morish 
morish


Wiek: 25
Do³±czy³a: 13 Pa¼ 2010
Posty: 1
Wys³any: Sro 13 Pa¼, 2010 10:37   

To opowiadanie czyta³am na innym forum...
_________________
Problemy zawsze chodz± parami i dlatego siê rozmna¿aj±
 
 
 
nowy 

Wiek: 25
Do³±czy³: 29 Sie 2011
Posty: 2
Wys³any: Pon 29 Sie, 2011 09:12   

Ciekawe opowiadanie
Ostatnio czyta³em fajne opowiadanie które znajdziecie na: http://adulteffect.com/bl...zne-opowiadanie
Polecam przeczytajcie
_________________
Adult Effect
 
 
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Warning: include(./r2.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/vemmapol/domains/forum18.pl/public_html/includes/page_tail.php on line 72

Warning: include(./r2.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/vemmapol/domains/forum18.pl/public_html/includes/page_tail.php on line 72

Warning: include() [function.include]: Failed opening './r2.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php5/lib/php') in /home/vemmapol/domains/forum18.pl/public_html/includes/page_tail.php on line 72


Twoje centrum GSM | REWOLUCJA w papeniu!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Forum18 created by CMP [ www.DuDeStudio.pl ]

statystyka

RANKING ETERYCZNIE EROTYCZNY.. •



Strona wygenerowana w 0.4 sekundy. Zapytañ do SQL: 12

.. ..

..



.

Anonse z ca³ego ¶wiaat!

.


'
www.epagerank.pl - Katalog,Ranking Page Rank




© ♂ Forum18.pl ♀
oho