Forum Erotyczne » Zobacz temat - Zer¿n±³ moj± kobietê.
Forum Erotyczne - www.forum18.pl wystawione na sprzeda¿ !
Kontakt z Adminem - Login - Forum18.pl

Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Zer¿n±³ moj± kobietê.
Autor Wiadomo¶æ
Vania 
Moderator
KochamDoUtratyTchu


Pomog³a: 3 razy
Wiek: 27
Do³±czy³a: 04 Kwi 2009
Posty: 495
Sk±d: z koñca ¶wiata
  Wys³any: Pi± 02 Pa¼, 2009 09:38   Zer¿n±³ moj± kobietê.

Mam na imie Marcin i mam 24 lata.Moja dziewczyne Marte poznalem na 2 roku studiow i jestesmy razem od 3 lat. Ja studiuje prawo a ona psychologie. Marta jest szczup³a blondynka o niebieskich oczach i slicznych pelnych ustach. Piersi ma nie za duze nie za male, takie w sam raz, natomiast dupcie wrecz idealna. Nasze stosunki zawsze ukladaly i nadal ukladaja bardzo dobrze. Oczywi¶cie zdarzylo siê kilka powazniejszysz klotni ale nic czego nie mo¿na by przezwyciezyc miloscia.
Ju¿ od dluzszego czasu mia³em strasznie nietypowa fantazje o ktorej wstydzilem siê powiedziec mojej dziewczynie. No bo jak powiedziec kobiecie która kochasz i szanujesz ze chcialbys zobaczyc ja z innym ku***em w ustach, ci*** a nawet du***.
Zawsze podniecalo mnie jak patrzylem jak inni faceci slinia siê na widok mojej kobiety, jak ja podrywaja a ona ich kokietuje swoimi slicznymi oczkami.
Czêsto rozmawialismy o tym co nas podnieca i mowilismy sobie o roznych fantazjach ale nigdy nie mia³em odwagi przyznac siê do tego ze chcialem ¿eby Marta siê pusci³a z kims innym.
Wprawdzie nie jest ona swietoszka , potrafi byæ wredna i dominujaca ale w lozku nie ma sobie rownych. Nasz sex by³ zawsze udany mimo tego ze Marta nie pozwolila mi na rozdziewiczenie jej dupci. Powiedziala ze tak pieprza siê tylko dziwki a ona nie jest dziwka i nigdy nie pozwoli siê z sodomizowac.
Cala historia zaczyna siê od.....sami przeczytajcie.
To by³o na urodzinach mojego kolegi Krzyska. Pojechalismy tam z Marta moim samochodem gdyz bralem antybiotyki i nie moglem pic alkoholu. Krzysiek i ja studiujemy razem na jednym kierunku i odkad pamietam zawsze mu siê podobala moja dziewczyna. Marta za to bardzo go nie lubila bo zawsze twierdzila ze jest arogancki i chamski. W glebi duszy chyba jednak jej siê w jakis sposób podobal bo by³ dobrze zbudowany i wysportowany. Strasznie trudno by³o mi ja namowic na to ¿eby pojechala ze mna do niego na urodziny ale po kilku godzinach pertraktacji w koncu siê zgodzila.
Impreza by³a fajna, chociaz dla mnie za trzezwa. Marta starala siê jak najmniej rozmawiac z Krzyskiem ale on jak na zlosc , pobudzon i osmielony alkoholem lazil za nia caly czas.
Tego wieczoru Marta miala na sobie obcisle dzinsy i czerwona bluzeczke. Jej du***a wygladala niesamowicie apetycznie.
Gdy siedzielismy przy stole Krzysiek polozyl jej reke na kolanie. Poczulem jak serce zaczyna mi bic szybciej ale moja dziewczyna zaraz kazala mu zabrac reke i powiedziala ¿eby tak wiecej nie robil.
„Mam pytanie: golisz cipke?” rzucil jakby od niechcenia
„Slucham?”
„To chyba proste pytanie no nie?”
„Ale to nie twój interes”
„Goli” odpowiedzialem za Marte
„Dziekuje ci bardzo” powiedziala ze zloscia w oczach.
„Calkiem?”
„Nie nie calkiem!” odpowiedziala podirytowana
„Ja lubie jak cipka jest calkiem wygolona”
„No to masz pecha.... a poza tym to co cie obchodzi moja.... czy siê gole czy nie? I tak nigdy jej nie zobaczysz”
To by³ koniec burzliwej konwersacji bo ktos zgasil swiatlo i zaczely siê tance.
Po kilku tancach z moja dziewczyna usiadlem sobie przy stole i zapalilem papierosa. Chwile pozniej Krzysiek poprosil Marte do tanca, a ze mia³ urodziny nie wypadalo odmowic. Widzialem jak podczas tanca Krzysiek obamcywal ja po tylku a ona bila go po rekach ¿eby je zabral. W koncu czesc towarzystwa poszla do domu i zostalo tylko kilka osob.
Wtedy Krzysiek wymyslil ze zagramy w butelke.
Marcie siê ten pomysl nie spodobal ale zostala przeglosowana wiekszoscia glosow.
Ustalilismy zasady ze ten kto nie bêdzie chcial pocalowac drugiej osoby bêdzie musial sciagnac z siebie jakas rzecz.
Najlpierw ja sciagnalem buta bo nie chcialem pocalowac Krzyska, pozniej on sciagnal skarpetke bo nie chcial pocalowac Wojtka. By³o duzo smiechu i dobrej zabawy. W koncu gdy Krzysiek zakrecil wypadlo na Marte. Stwierdzila ze woli siê rozbierac ni¿ z nim calowac.
Zaczela rozpinac pasek od buta na obcasie ale Krzysiek zlapal ja za reke. „Ja to zrobie” powiedzial i zaczal sciagac jej buta. Kasia miala lekko skwaszona mine ale nie protestowala. Krzysiek natomiast zakoczyl mnie strasznie bo gdy sciagnal jej buta nachylil siê szybko i pocalowal jej stope wkladajac sobie ja czesciowo do ust. Marta az podskoczyla na podlodze.
„Co ty robisz do cholery!?” Odsunela od niego stope. Wszyscy wybuchnelismy smiechem a twarz mojej dziewczyny zrobila siê czerwona. Wtedy pierwszy raz ujrzalem jak przez bluzeczke zaczely jej przeswitywac sutki. „To ja podniecilo” pomyslalem i postanowilem ze trzeba to kontunuwac. Krzysiek pomyslal chyba tak samo bo po chwili znowu butelka wypadla na Marte. „Niech Krzysiek sciagnie ci drugiego kochanie” rzucilem niby od niechcenia. Popatrzyla na mnie z nienawiscia w oczach i podsunela mu druga noge. Krzysiek zlapal ja za kostke i zaczal sciagac powoli buta. Gdy ju¿ go sciagnal popatrzyl na Marte i powoli nachylil usta nad jej stopa. I wtedy zauwazylem ze mojej dziewczynie siê to podoba bo lekko przygryzla dolna warge. Zawszy gdy jest podniecona to tak robi. Strasznie mi siê to podoba wiec zwracam na to szczegolna uwage. Krzysiek zaczal calowaæ jej stope ale Marta znowu mu ja wyrwala.
„Mowilam ci zebys tak nie robil!”.
„Przeciez ci siê to podoba” powidzial pewnie Krzysiek.
„Chyba sobie zartujesz”
„To dlaczego cala drzysz?”
Marta wstala i poszla do toalety. Udalem siê za nia, zapukalem do drzwi i wszedlem do srodka.
„Chce ju¿ jechac do domu” powiedziala trzymajac rece ba biodrach.
„Kochanie ale to nic zlego ze ci siê to spodobalo, nie jestem na ciebie ani troche zly”
„Nie podobalo mi siê to raz a dwa to chce jechac do domu”
Prz nastepne pol godziny probowalem ja przekonac ze Krzysiek siê tylko wydurnial i ¿eby siê na niego nie obrazala. W ktoryms momencie ktos zapukal do drzwi.
Otworzylem a do srodka wszedl Krzysiek.
„Musze siê odlac”
„Nie widzisz ze rozmawiamy” wycedzila przez ¿eby Marta
Krzysiek wsruszyl ramionami podszedl do kibla , rozpial rozporek i wyciagnal fiuta.
Marta stala jak wryta patrzac na niego. Gdy wyciagnal ku***a z rozporka moja dziewczyna az westchnela i otworzyla szeroko oczy. Mój fiut w wzwodzie by³ mniejszy od jego w spoczynku.
„Podoba ci siê?” zapytal
„Nie” powiedziala Marta i wyszla z lazienki.
Teraz ju¿ nie by³o zadnej mozliwosci zebym ja namowil do zostania na imprezie.
Chwile stalismy przy drzwiach. Przed wyjsciem Krzysiek chcial pocalowac Marte na pozegnanie ale wyrwala mu siê i wybiegla na korytarz. Podalismy sobie rece z Krzychem po czym ja tez wyszedlem. Marta czekala ju¿ kolo samochodu.
W drodze do domu prawie wcale siê nie odzywalismy. Wkoncu Marta przerwala milczenie „ Napakowany cham”
„Ale za to fiuta ma duzego” dorzucilem niby zartem.
„Napakowany cham z duzym fiutem”
Po chwili nie wytrzymalem „ Podobal ci siê?” „Kto Krzysiek?” „ Jego ku***” „By³ duzy, nic poza tym, twój mi siê bardziej podoba”
Polozyla mi reke na kroczu i usmiechnela siê zalotnie.
„Mysle ze moglismy zostac na tej imprezie, nic takiego przeciez siê nie stalo”
„Nic takiego? Kochanie twój kolega mnie lizal po stopach a ty mowisz ze nic takiego? Za chwile moglby chcec mnie przerznac”
Slowa które wypowiedziala i moja wyobraznia sprawily ze w tym samym momencie mój fiut drgnal mocno z podniecenia.
Marta popatrzyla na mnie i mocniej scisnela mnie za penisa.
„Przerznal by mnie...” powtorzyla a mój ku*** znowu drgnal.
„O mój Boze!! To cie podnieca!!??” prawie krzyknela i zabrala reke z mojego krocza. Poczulem siê upokorzony i nie wiedzialem co mam powiedziec. Moja tajemnica zostala odkryta.
„To dla tego chciales tam zostac? Podobalo ci siê jak mnie lizal po stopach?”
„Tak”
„Nie kochasz mnie ju¿?”
„Kochanie oczywi¶cie ze cie bardzo kocham, z kazdym dniem coraz bardziej”
„No to o co chodzi?”
„Chodzi o to ze mam od jakiegos czasu taka fantazje....”
„Od jakiegos czasu?....Fantazje? Myslalam ze mowimy sobie o wszystkim skarbie? Co za fantazja? Ze siê pieprze z kims innym? Ze ktos inny posuwa twoja dziewczyne”
„Tak wlasnie”
„I to cie podnieca?”
„Nawet nie wiesz jak bardzo”
„Boze nie wiem co mam powiedziec, nie wiem co mam myslec....”
„Nie mysl o tym...udajmy ze to nigdy nie mialo miejsca ok.?”
„Nie nie ok.!” powiedziala trzaskajac drzwiami bo wlasnie zatrzymalem siê pod jej domem.
Nastepnego dnia zadzwonila do mnie z samego rana i poprosila zebym przyjechal. Jej glos by³ powazny i chlodny. W drodze do niej rozne mysli krazyly mi po glowie i obawialem siê najgorszego, ze nasza milosc nie przetrwa tej proby.
Gdy stanalem przed jej drzwiami mia³em smierc w oczach. Nigdy chyba siê tak jeszcze nie balem. Drzwi otworzyla mi Marty mama. „Czesc Marcin, Marta jest u siebie w pokoju...jak tam siê udala wczorajsza impreza?”
„Calkiem sympatycznie” sklamalem.
Poszedlem na pietro i zapukalem do drzwi mojej dziewczyny. Gdy wszedlem do jej pokoju Marta siedzia³a przy komputerze. „Czesc kochanie” powiedzialem ldrzacym glosem.
„Czesc”
„Co robisz?”
„Czytam o takich jak ty”
„O takich jak ja?” zapytalem lekko zdezorientowany.
„Tak, znalazlam duzo opowiadan na twój temat”
Zblizylem siê do monitora a Marta pocalowala mnie namietnie w usta. Kamien mi spad z serca bo to oznaczalo ze nie chce ze mna zerwac i przeszla jej zlosc.
„Nie gniewasz siê ju¿ na mnie?” zapytalem chcac siê upewnic czy wszystko jest ok.
„Nie”
Wzialem sobie krzeslo i usiadlem kolo dziewczyny.
„No i co takiego ciekawego tu wyczytalas?”
„Ze wielu facetow ma podobna fantazje do twojej” popatrzyla mi w oczy, odunela siê lekko na fotelu na kolkach i polozyla swoja stope na moim kroczu.
„Zdradzilam cie!” Mój fiut drgnal a serce szybciej zabilo. Marta lekko przygryzla dolna warge. „ Pieprzylam siê z innym facetem kochanie” Stanal mi calkowicie a serce malo nie wyskoczylo. Zaczela mnie lekko masowac stopa po ku***ie. „I co z tym zrobisz? Twoja dziewczyna siê puszcza a tobie staje jak o tym pomyslisz!”
Mój fiut prezyl siê chcac rozerwac spodnie.
„Naprawde?” zapytalem cicho. „ Nie nie naprawde „ zaczela siê glosno smiac. „Chcialam tylko zobaczyc twoja reakcje, jest taka sama jak w tych wszystkich opowiadaniach”
„Nigdy mnie nie zdradzilas?” „Nie, jak moglabym to zrobic kochanie, przeciez wiesz ze cie bardzo kocham i jestes dla mnie wszystkim”
Lekko oglupialy popatrzylem na monitor. „I jak? Podobaly ci siê?” „ Opowiadania? Tak, niektóre sa nawet interesujace.”
„Interesujace?”
„Podniecajace. Lepiej? Czytalam je wczoraj do 3 w nocy i dzisiaj od rana.”
„I co?”
„Naprawde chcesz zebym taka by³a? Zebym zrobila to z kims innym?”
„Tak”
„O Boze...to zaczyna mnie coraz bardziej podniecac! chcialbys patrzec? Dolaczyc siê? powiedz mi dokladnie czego chcesz”
„Chcia³bym ¿eby przerznal cie ktos na moich oczach, zebys robila to co zawsze my razem robimy”
„Zebym siê z nim namietnie calowala?” „Tak” „¯eby mnie dotykal?” „Mhm” „Zebym mu obciagnela?” „O Boze tak!!” Mój fiut stal na bacznosc a Marta znowu zaczela mi go masowac stopa.
„Chcesz zobaczyc jak inny facet mnie rozbiera, caluje, dotyka, lize?”
„Tak”
„Jak mnie....” jej stopa siê zastrzymala a Marta przygryzla dolna warge.
„Jak cie rznie” dokonczylem a moja dziewczyna zaczela dotykac swoja cipke przez spodnie dresowe.
Mara wsunela sobie reke pod spodnie i zaczela siê masowac po cipce.
„Mow do mnie, powiedz mi wszystko o czym marzysz” wyjeknela cicho ciagne masturbujac siê delikatnie.
„Chcia³bym zobaczyc jak inny facet pieprzy cie we wszystkich mo¿liwych pozycjach, jak mu obciagasz i polykasz jego sperme” Marta otworzyla szeroko oczy.
„Ja nigdy nie polykam, dobrze o tym wiesz”
„Wlasnie dla tego mnie to tak podnieca”
„Mow dalej”
„Jak twoje sliczne usteczka obejmuja innego ch***...jak twój jezyk lize jego jaja i jak polykaszjego sperme” tym razem mi ju¿ nie przerwala „ Chcia³bym zobaczyc jak wchodzi w ciebie powoli a pozniej szybciej i szybciej zaczyna cie pieprzyc” Marty reka poruszala siê coraz szybciej pod spodniami. „Jak wasze spocone ciala ocieraja siê o ciebie a ty obejmujesz go mocno nogami i przyciskasz do siebie ¿eby cie mocniej i glebiej pieprzyl swoim nabrzmialym, ogromnym fiutem....jak spuszcza siê w gleboko w twojej cipce albo du***...”
Marta jeknela glosniej a jej cialo przeszyl orgazm. Dawno jej nie widzialem w takim stanie.
Orgazm trwal dlugo, az za dlugo. Po chwili otowrzyla oczy i spojrzala na mnie.
„W du***?”
Przytaknalem
„Chyba rozmawialismy na ten temat kochanie. Nwet ty jej nie mia³e¶” zasmiala siê cicho
„Chcia³bym zobaczyc jak ktos inny ci ja rozdziewicza”
„Podnieca siê to? Ta mysl ze tobie nie dalam a dam komus innemu? Komus z wiekszym ku***em?”
„Chyba widac” popatrzylem na namiot w moich spodniach.
Marta wstala i zamknela drzwi na klucz. Podeszla do mnie i kleknela na dywanie, rozpiela rozporek i wyciagnela mojego ku***a po czym zaczela mi go obciagac.To by³a najlepsza laska jaka kiedykolwiek mi zrobila. Wystrzelilem ju¿ po chwili prosto na jej koszulke. Marta wstala pocalowala mnie w usta.
Przebrala siê szybko i razem poszlismy na dol na cos zjesc. Marty rodzice pojechali do sklepu a my usiedlismy sobie przy stole.
„Maturbowalam siê wczoraj chyba z 3 razy”
„O czym myslalas”
„O tym co przeczytalam” Usmiechnela siê prowokujaco i oblizala usta. „czemu chcesz ¿eby facet siê we mnie sposcil?”
„Nie wiem, podnieca mnie to”
„Ale ja wiem” Zblizyla siê i pocalowala mnie delikatnie w usta „Chcesz ¿eby mnie posiadl kompletnie prawda? Chcesz zebym jak w tych opowiadaniach oddala mu siê calkowicie , ¿eby robil ze mna wszystko na co ma ochote”
Mój fiut znowu zaczynal twardniec „Chcesz zobaczyc jak jego sperma wyplywa ze mnie ¿eby mieæ namacalny dowod ze TAM by³, ze TO zrobil, ze mnie NAZNACZYL swoim nasieniem ze mnie”
„O Boze taaaak!!” Zaczalem masowac ku***a przez spodnie.
„Wiesz jak to siê nazywa? MASOCHIZM. Podnieca cie widok wlasnej kobiety w objeciach innego faceta. Nie bylbys zazdrosny? Wytrzymal bys to? Zniosl bys gdybym szczytowala na innym bolcu?”
„Chce zebys miala tysiace orgazmow podczas takiego stosunku”
Kasia sciagnela mi spodnie i zaczela mi walic konia.
„Mow do mnie kochanie Mow o tym co cie kreci” powiedziala.
„Przerznij siê z kims! Oddaj siê komus kochanie! Chce zebys to zrobila! Chce ¿eby ktos zlal ci siê w ci*** po same brzegi! O taaaak!!”
Marta coraz szybciej i szybciej walila mi konia. Po chwil przestala , sciagnela szybko swoje spodnie pod którymi nie miala majtek.
„A jak rodzice wejda?”
„Zamknij siê!”
Nasadzila siê na mojego fiuta i zaczela na nim ostro jezdzic swoja rozgrzana cipka. Nigdy wczesniej nie by³a tak wilgotna.
Ujezdzala mnie jak dzika amazonka wbijajac swoje dlugie paznokcie w moje plecy. Pieprzylismy siê tak w na kuchennym stole i na podlodze. To by³ niesamowity sex. Spuscilem siê w jej cipce a gdy skonczylem Marta wstala, unisla jedna noge i postawila ja na krzesle. Zaczela masowac swoja cipke patrzac na mnie. „A teraz pomysl sobie ze to ktos inny siê we mnie spu¶ci³” W tym momencie z jej cipki zaczela wyplywac moja sperma.
„O Boze” westchnalem i patrzylem jak strozka bialej spermy wycieka z niej prosto na kuchenne kafelki.
„Podoba ci siê widok?”
„I to jeszcze jak. Czêsto mia³em ochote popatrzec na to ale nie chcialem ci o tym mowic”
„Teraz ju¿ wiem wiec mo¿esz patrzec, podejdz blizej”
Podszedlem blizej i z bliska patrzylem na jej cipke. Jej duze wargi sromowe zwisaly bezwiednie lekko rozchylone a na podloge kapala moja sperma.
I wtedy nie wiem czemu naszla mnie niesamowita ochota na polizanie jej ospermionej cipki. Zblizylem siê jeszcze bardziej po czym zaczalem ja delikatnie lizac.
Marta jeknela cicho i wsunela swoje dlugie palce w moje wlosy. „ O tak! Wyliz mnie kochanie! Wyliz wszystko co tam zostawiles! Ooooo taaak!!” Po chwili lapczywie jak nigdy w zyciu lizalem jej cipke i spijalem jej i moje soki. Robilem to dobre kilka minut czyszczac jezykiem ka¿dy zakamarek jej mokrej i rozgrzanej muszelki. Marta jeczala goraz glosniej. „ O Bozeee taaaak!! Wyliz wszystko dokladnie!! Posprzataj caly ten bajzel który narobiles!! O Bozzzzeee taaak!! Liz! Taaak!! Wyliz sperme z mojej cipki!! O taaak!!!”
Marta znowu szczytowala jak wczesniej. To by³y dwa niesamowite orgazmy jakich ju¿ chyba dawno nie miala. Po tym jak dokladnie wylizalem jej cipke szybko posprzatalismy podloge, dokonczylismy jedzenie i poszlismy do niej do pokoju.
Spedzilismy tam caly dzien na czytaniu kolejnych opowiadan w internecie.
„Wczoraj siê masturbowalam”
„Mowilas mi ju¿ kochanie”
„Ale nie powiedzialam ci ze jak to robilam to myslalam o innym facecie”
„Mmmm a o kim?”
„O tym chamie z duzym fiutem”
„O Krzysku?”
Marta przygryzla dolna warge i pokiwala twierdzaco a ja poczulem jak wzbiera we mnie kolejne podniecenie.
„Chcialabys siê z nim pieprzyc?”
„Nie wiem kochanie....wczoraj nie moglam siê powstrzymac...robilam to myslac o nim”
„Wow Myslalem ze go nie lubisz”
Marta znowu zaczela masowac mojego fiuta.
„A dzisiaj jak to robilismy to wyobrazalam sobie ze to on a nie ty tylko on. Ju¿ od dawna mam na niego ochote”
Mój ku*** naprezyl siê mocno.
„Podnieca cie to misiaczku....czuje jak twój ku*** pulsuje....ale ja myslalam o jego ogromnym fiucie, jakby to by³o gdyby wsadzil mi go w moja mala ciasna cipke, to chyba tak jak ponowne rodziewiczenie. Chcialbys ¿eby twój kolega rozdziewiczyl twoja dziewczyne?”
„Tak”
„Co tak?”
„Chce ¿eby cie rozdziewiczyl swoim duzym ch***m”
„Wczoraj mia³ racje na imprezie, bylam bardzo podniecona jak mnie pocalowal w stope”
„Naprawde?”
„O taaak, zawsze mialam do niego slabosc, gdybym wczesniej wiedziala ze to cie podnieca ju¿ dawno temu bym mu dala” Przenieslismy siê na lozko po drodze zamykajac drzwi na klucz bo na dole byli ju¿ rodzice Marty.
„Nawet nie masz pojecia jakie mialam mokre majtki jak to to zrobil”
Wszedlem w nia caly i zaczalem powoli pieprzyc ¿eby nie by³o slychac odglosow lozka.
„Trzeba by³o mu o ty, powiedziec kochanie”
„Ooo tak! Moglam to zrobic” „Chcesz siê z nim pieprzyc?” „Taaak” „Chcesz ¿eby cie przerznal swoim mamucim ku***em?” „O Bozzee taaak! Chce...chce to z nim zrobic...od wczoraj nie mogê przestac myslec o jego fiucie” Zaczalem zwiekszac tempo tak ze moje jaja obijaly siê o nia wydajac charakterystyczny poklask.
„Myslisz o nim teraz?” „Taaak! Taaaak...! Boze zaluje ze wczoraj nie padlam przed nim na kolana w toalecie i nie zaczelam mu obciagac tego olbrzyma!!”
Nie moglem wytrzymac, wczoraj kochana i wierna dziewczyna, dzisiaj wyuzdana suka z ochota na ogromnego ku***a mojego kolegi.
„Chcesz mieæ jego mieso w ustach?” „taaaak...taaakk...pieprz mnie Krzysiu, pieprz mnie mocno....” To ze nazwala mnie jego imieniem podniecilo mnie do granic.
„Przerznij kobiete swojego kolegi.....zerznij mnie tak jak jeszcze nikt tego nie zrobil....o taaak, taaak, twój ku*** jest taki duzy...marze o nim caly czas....chce go mieæ w sobie...oo taaak”
„Zrobisz to z nim?” „Taaak, taaak, zrobie...” „Obciagniesz mu?” „Taak” „pozwolisz mu ¿eby spuscil ci siê w tych slicznych ustach?” „O taaaaak, chce mieæ w ustach jego sperme, chce ¿eby by³o jej duzo...z tych duzych jaj On jest taki wladczy...o taaaak!! Chce siê przed nim czolgac na podlodze” „W jego spermie?” „Taaaak w jego speeeeermie” „¯eby cie przerznal jak suke?” „Jak suke....taaaak” „Polkniesz jego sperme?” „Taaak, polkne, polkne wszystko z tego wielkiego chujaaaaa” To by³o jak stan nirvany, mimo tego ze w pokoju grala muzyka Marta zaczynala siê zachowywac coraz glosniej a ja ja pieprzyc coraz mocniej zanurzajac siê glebiej i glebiej w perwersji moich fantazji.
„Chcesz plawic siê w jego nasieniu?” „Taaaak, chce, chce jesc jego sperme, polykac, mieæ ja wszedzie, w sobie, w zoladku, w ci***.....oooooo taaaaak” „Dasz mu du**?” „daaaaaaam mu wszystko, oddam mu sieee, chce mu siê oddac” „Chcesz byæ jego?...” „Chce, chce, chce ooo Bozzeee taaaak, chce byæ jego” Nagle Marta szeroko otworzyla oczy, zlapala mnie rekoma za glowe i spojrzala gleboko. „Chce byæ jego kobieta kochanie!!! Jego kobieta od rzniecia!! Tak jak w tych opowiadaniach!!”
Podalem jej mój telefon lezacy obok lozka „Zadzwon do niego i mu powiedz” Marta wziela telefon i wybrala numer. Ja caly czas jakby w zwolninym tempie wbijalem w nia swojego twardego ku***a. Marty twarz by³a cala czerwona z podniecenia, jej sutki sterczaly twardo jak nigdy. „Halo, czesc....tu Marta....no.....chcialam cie przeprosic za wczoraj.....zle siê czulam....no ale troche mi glupio....tak...tak....taaaak” jeknela gdy wbilem w nia ku***a mocniej „nie nie ma....zostawil telefon, jest na dole....no to pa...aha.. jeszcze jedno...bo cie wczoraj oklamalam... jestem ogolona calkowicie...” zasmiala siê glosno „ ...no jak to gdzie....no tam....no na dole...O Boze...ok....ok.... mam calkowicie ogolona cipke...zadowolony...no to dobrze...no to pa” rozlaczyla siê i oddala mi telefon a ja zaczalem ja znowu pieprzyc. Popatrzylem na jej cipke która wcale nie by³a calkowicie wygolona.
„Nie powiedzialas mu wszystkiego” „Wiem....wystraszylam siê....ale pytal czy podobalo mi siê jak mnie pocalowal w stopy i czy mnie to podniecilo”
„No...” „Pozniej siê zapytal czy mialam mokre majtki jak to zrobil a jak jeknelam przez ciebie to pytal czy podobal mi siê jego ku***....”
„NO to dobrze” „Kochanie ja sama siebie nie poznaje....to mnie przeraza....i podnieca...o Bozeeee...musze siê ogolic....musze siê ogolic dla niego...moja cipke...dla niego...”
Podczas calego naszego stosunku Marta miala 4 orgazmy, musialem co chwila przerywac bo czulem ze dochodze a nie chcialem konczyc tak wczesnie, nigdy w zyciu nie by³em jeszcze tak podniecony. Ona z reszta tez nie. Ogarnela ja obsesja jego fiuta.
Znowu siê w niej zlalem i znowu wszystko wylizalem. Kiedy to robilem Marta przyciskala swoja cipke do mich ust mowiac mi zebym wylizal wszystko do ostatniej kropli. Zrobilem to o co mnie prosila. Niestety musialem jechac do domu bo zblizal siê wieczor. Nastepnego dnia a by³a to niedziela, najpierw pojechalem do kosciola z rodzicami a pozniej do Marty. Nie zastalem ich w domu bo tez byli w kosciele wiec poczekalem w aucie pod domem. Kiedy przyjechali przywitalem siê ze wszystkimi i weszlismy do domu. Poszedlem z Marta do niej do pokoju. Jak tylko zamknela drzwi usiadla na lozku i siê rozplakala.
„Co siê stalo kochanie?” zapytalem zaniepokojony. „Kocham cie ale nie mogê tego powstrzymac...” „Czego?” przytulilem ja do siebie. „Tego ze chce siê z nim pieprzyc...To mnie przeraza....Boze...tak cie kocham....nigdy nie chcialabym zebys mnie zostawil” „Przeciez wiesz ze ja ciebie tez kocham i oboje tego chcemy” „Tak...ale....wczoraj znowu siê masturbowalam....myslac o nim” „To nic zlego, obojga nas to podnieca przeciez” Marta przestala plakac „Wiem...ale ja nie mogê przestac o tym myslec....jak tylko wyszedles to poszlam do lazienki i ogolilam siê, a pozniej znowu czytalam te opowiadania i ogladalam filmy, na których faceci z ogromnymi ku***ami pieprzyli dziewczyny innych facetow, nawet dzisiaj w kosciele o tym myslalam” „Co w tym zlego?” „To ze nigdy wczesniej siê tak nie zachowywalam skarbie....wczesniej myslalam o tobie...o seksie z toba... a teraz...caly czas mysle o jego...grubym ku***ie, przeraza mnie to, podnieca, nie wiem co mam zrobic? Wczoraj malo nie doszlam na sama mysl ze gole siê dla niego a nie dla ciebie”
„Mnie tez to podnieca” „Ale mnie podnieca za bardzo, tak bardzo cie kocham i nie chce cie stracic...co bêdzie jak to zrobie a tobie siê nie spodoba i mnie zostawisz?”
„Nie zostawie cie nigdy, uwierz mi, oboje tego chcemy, oboje chcemy zebys mu siê odda³a prawda?”
„Tak” „No wlasnie, nie zostawie cie z tego powodu tym bardziej ze mnie to podnieca, wczoraj mia³em najwspanialszy sex w zyciu, chce zobaczyc jak siê wijesz z rozkoszy pod nim, chce widziec jak dochodzisz, jak cie rozdziewicza, jak dociera swoim ch***m w miejsca w które ja nie dotre , podnieca mnie to”
„O Boze przestan....bo mnie bierze ochota” „Na kogo?” „Dobrze wiesz na kogo” „Powiedz to...” „Na Krzyska, na jego grubego fiuta” Wstalem i zamknalem drzwi na klucz. Marta polozyla siê na lozku. „Powiedz mi czego chcesz”
„Chce to zrobic z Krzyskiem” „Wiecej szczegolow” poprosilem sciagajac jej spodnie i majtki.
„Chce ¿eby twój kolega mnie przelecial” jej cipka wygladala niesamowicie pieknie, wulgarnie, wyzywajaco i podniecajaco. Duze wargi sromowe zwisaly ciezko dodajac jej niesamowitego uroku. Zaczalem je lapczywie calowac i lizac.
„Chce....o Boze....chce ¿eby mnie zerznal swoim ku***em....¿eby mnie wypelnil jak nikt inny, pragne tego...” „Polkniesz jego sperme?” „Taaaak” „A moja?” „Twojej nieeee, tylko jegooo, chce zby jego sperma by³a pierwsza która polkneee” zaczela pojekiwac pod wplywem moich pieszczot. „Pozwolisz mu ¿eby zerznal cie w druga dziurke?” „Je¶li bêdzie tego chcial to taaak...o Boze...liz mnie...liz ta moja niewierna ci**....pozwole mu na wszystko..” „Jaka jest twoja nowa fantazja?” „¯eby Krzysiek mnie mia³...¿eby mnie wydymal jak ku*** z ulicy”
Tego jeszcze nie slyszalem ale bardzo mi siê to spodobalo, moja dziewczyna w roli ulicznej ku***, zaczynalo siê robic interesujaco.
„Czego jeszcze chcesz?”
„Chce byæ bezsilna...chce ¿eby traktowal mnie jak swoja prywatna ku***...o Bozeeee kochanie ja naprawde chce byæ jego ...chce byæ jego kobieta...o taaaak...liz mocniej”
Przyciskala moja glowe do swojego goracego krocza. „Oooo, chce ¿eby inni wiedzieli ze jestem jego i ze mnie pi***oli kiedy tylko chce....co ty na to?”
Niestety nie moglem odpowiedziec bo mia³em w ustach jej wargi sromowe, z reszta Marta dlugo nie czekala na moja odpowiedz .Jedna reka przyciskala moja glowe a druga masowala sobie piersi.
„Wczoraj jak siê golilam przez chwile pomyslalam sobie , ze powiem rodzicom ze z toba zerwalam i przedstawie go im jako mojego nowego chlopaka....ooooo taaak....jezu jakie to jest zboczone....jakie to brudne....jak mnie toooo podniecaaa..aaaaa.”
Troche mnie to zdziwilo, ale postanowilem nic nie mowic ¿eby nie psuc nastroju.
Przestalem lizac jej cipke i szybko sciagnalem spodnie.
„O taaak, przerznij mnie porzadnie, przerznij mnie jak dziwke która siê stalam”
Wszedlem w nia jak w maslo, znowu by³a rozgrzana i mokra.
„Wiesz ze on lubi troche inny typ dziewczyn?”
„Jak to inny? Nie podobam mu siê?” zapytala jakby ze strachem w oczach
„Podobasz mu siê, ale on preferuje...bardziej wyzywajace dziewczyny, takie ku***szony o których zawsze mowisz jak jestesmy na dyskotece.”
„O taaaaak, pieprz mnie....tak, tak ,tak, bêdê taka jak one”
„Zaczniesz ubierac krotkie spodniczki?” „Taak, tak” „Przeswitujace bluzki?” „Tak, to tez! Wszystko, co tylko bêdzie chcial...tak, pi***ol mnie mocniej....zerznij mnie porzadnie..tak o Bozee, gardzilam tymi dziwkami, a teraz chce byæ taka jak one, chce byæ identyczna, kocham cie!!! oooo taaakkk!!!” Doszlismy razem.
Po kilku sekundach ktos zapukal do pokoju. To by³a Marty mama, która wolala nas na obiad.
Ubralismy siê szybko i doprowadzilismy do porzadku. „Chyba jestem nienormalna ze chce to zrobic” „Czemu?” zapytalem czujac jej wahanie „Im wiecej czytam tych opowiadan tym bardziej mnie to pochalania kochanie, chce tego coraz bardziej , coraz mocniej, czuje ze nie mam nad tym kontroli, nie znosze tego chama i jednoczesnie chce ¿eby mnie pieprzyl bez konca” „Czy nie tego wlasnie chcesz?”
„Chce ale...” „Chodz na obiad” przerwalem jej.
Na dworze by³ prawdziwy upal, postanowilismy wiec ze nie bêdziemy siedziec w domu tylko wyjdziemy na miasto. Gdy tak spacerowalismy zaproponowalem zebysmy poszli na zakupy i kupili jakas nowa bielizne dla Marty.
W sklepie by³ spory ruch, cale rodziny przyjezdzaly na zakupy.
Spacerujac miedzy stoiskami hipermarketu spotkalismy Krzyska. Marta mocniej mnie scisnela za reke na jego widok a jej sutki niewyobrazalnie stwardnialy i zaczely przebijac siê przez material bluzki. Krzysiek podszedl do nas z wielkim usmiechem na ustach. Podalismy sobie rece. „Nie dasz buzi koledze” zapytalem lekko popychajac ja w jego strone.
Marta poslusznie zrobila krok w przod, uniosna siê na palcach i pocalowala Krzyska w policzek „Czesc” wyszeptala prawie nieslyszalnie.
„Co wy tu robicie?” zapytal lekko zdziwiony jej zachowaniem.
„Przyszlismy kupic Marcie jakas erotyczna bielizne, prawda kochanie?”
„Tak” przytaknela prawie ze wstydem.
„No kto by pomyslal...no to chodzcie, z checia zobacze co twoja dziewczyna bêdzie zakladala na ta swoja sliczna dupcie”
„Niedlugo bêdziesz rznal to dupcie ile bêdziesz chcial” pomyslalem i mia³em ju¿ cos powiedziec ale ugryzlem siê w jezyk.
Weszlismy na stoisko z bielizna. Marta zaczela nerwowo chodzic i ogladac staniki i majtki.
„Te sa ladne” powiedzial Krzysiek trzymajac w reku biale stringi. Marta podeszla do niego i wziela je do reki. By³y bardzo, ale to bardzo skape i calkowicie przezroczyste.
„Podobaja ci siê kochanie?” „Tak” odpowiedziala krotko.
„Ten stanik tez jest niczego sobie” z umieszkiem na ustach podal jej stanik wykonany z tego samego materialu.
„Nie przymierzysz?” zapytalem calujac ja delikatnie w ucho.
Poszlismy do przymiezalni a Marta weszka do kabiny i zaunela za soba kotare. Po chwili, wsunalem tam glowe ¿eby zobaczyc jak moja dziewczyna wyglada w nowej bieliznie.
Stala w samych butach na wyokim obcasie, majtakch i staniku.
„A ja?” rzucil smiejac siê Krzysiek. Marty oczy zablysnely z podniecenia i przygryzla dolana warge. „No to chodz” powiedziala glosno. Krzysiek szybko podszedl i wsuna glowe za kotare z drugiej strony. „O kxxxa! Nie wiem co powiedziec”
Piersi mojej dziewczyny by³y calkowicie widoczne pod cieniutkim materialem stanika. Jej ciemne sutki by³y tak wyrazne jakby tego stanika wogole nie by³o a na dodatek mocno wypychaly material chcac siê przebic.
Podobnie by³o z jej majtkami. Wargi sromowe mocno wypychaly cieniutki matrial i podobnie jak piersi tez by³y calkowicie widoczne. „Podciagnij majtki troche” rzucil Krzysiek.
Marta poslusznie podciagnela delikatnie majteczki. Material majtek zaczak wrzynac siê w jej szparke. „Jeszcze troche” dodal widzac ze Marta nie protestuje.
Marta jeszcze troche podciagnela majtki i w tym samym momencie calkowicie wbily siê w jej cipke a po bokach materialu zawisly jej wargi sromowe. Nie by³o mozliwosci ¿eby tego nie poczula, zdawala sobie sprawe z tego ze jej cipka jest prawie calkowicie naga ale nic nie zrobila. Dopiero po chwili zorientowalem siê ze to troche za dlugo twa. „Wygladasz slicznie kochanie” „Tak, tak” szybko przytaknal Krzysiek. „Mo¿esz siê jeszcze odwrocic?” zapytal widzac ze to ju¿ koniec przedstawienia. Marta poslusznie siê odwrocila stajac w lekkim rozkroku. Cieniutki paseczek calkowicie zniknal miedzy jej posladkami sprawiajac wrazenie jakby nie miala na sobie majtek. „Wypnij siê” znowu glos zabral Krzysiek.
Marta poslusznie wypiela tylek opierajac rece na kolanach.
Widok by³ niesamowity. Wargi sromowe ciezko zwisajace ku ziemi i cieniutki kawalek bialych majtek znikajacy miedzy nimi.
„Zaraz wracam” prawie krzyknalem i szybko odszedlem od przymierzalni.
Poszedlem na nastepne stoisko i stanalem przy regale. Musialem tam chwile postac, ¿eby ukryc swój wzwod. Chcialem im dac jak najwiecej czasu, mia³em nadzieje ze to pozwoli Krzyskowi na bardziej smiale dzialanie.
Wrocilem po chwili a Krzysiek stal ju¿ obok przymiezalni z wielkim usmiechem na ustach.
Kilka sekund pozniej Marta wyszla z kabiny trzymajac bielizne w reku. Jej sutki znowu przebijaly siê przez bluzke.
„Po co byles?” zapytala wyraznie zdziwiona moim naglym zniknieciem.
„Chcialem cos zobaczyc....I co? Kupujemy?„
Poszlismy do kas a po chwili byli¶my ju¿ na dworze.
„Mo¿e umowimy siê na jakiegos browara co?”
„No czemu nie....w sumie to nie mogê jeszcze pic bo biore leki ale jedno piwko nie zaszkodzi, na która?” „20:00 mo¿e byæ?”
Pokiwalem twierdzaco. „No to do zobaczenia”. Pozegnalismy siê i ka¿dy ruszyl w swoja droge. Po kilku krokach gdy Krzysiek by³ ju¿ daleko Marta zlapala mnie za reke i przyspieszyla kroku. „Musimy isc do domu, zaraz nie wytrzymam”
„Co siê stalo?” „Opowiem ci w domu”
To by³ bardzo szybki spacer. Gdy tylko weszlismy do mieszkania od razu poszlismy do jej pokoju. „Tak szybko” zapytala Marty mama gdy mijalismy jej pokoj ale ¿adne z nas nic nie odpowiedzialo. Gdy tylko znalezlismy siê wewnatrz Marta zamknela drzwi na klucz.
„O kxxxa....nie wierze w to....zaraz chyba siê posikam”
„Co takiego?”
Kasia podciagnela spodniczke i pokazala mi ze nie ma na sobie majtek.
„Gdzie masz majtki kochanie?” „Krzysiek je wzial”
„Krzysiek?” udalem zdziwionego cieszac siê ze mój plan z odejsciem od przymiezalni wypalil.
Marta polozyla siê na lozku i rozchylila szeroko nogi. Jej szparka az polyskiwala od sokow.
„Wiesz o tym ze od poczatku mialam nadzieje ze poprosisz mnie o to zebym przymiezyla te ciuchy?” „Domyslilem siê” Marta zaczela masowac swoja wygolona cipke.
„O Boooze, jak to na siebie ubralam poczulam siê zupelnie naga, chcialam ¿eby ta kotara opadla i ¿eby mnie zobaczyl.” „Wiem” „ Jak powiedzial ze tez chce zobaczyc to myslalam ze bêdê miala orgazm” Zblizylem siê do jej cipki i zaczalem ja lizac i calowac.
„O Boooozeee, taaaak, wyliz mnie dokladnie, Jezu jak kazal mi podciagnac majtki to zalowalam ze nie kazal mi siê rozebrac.” „Podniecilo cie to prawda?” „Kochanie nie widziales jak mi sutki sterczaly? By³y twarde jak nigdy wczesniej, jak podciagnelam majtki i poczulam ze wbijaja mi siê w cipke to mialam orgazm. O Boooozzee....mialam maly orgazm na sama mysl ze on widzi jak mi cipka zwisa.....ooo taaaak, wejdz we mnie kochanie, przerznij mnie a ja ci powiem co by³o dalej.”
Rozebralem siê szybko do naga a Marta zrobila to samo. Po chwili lezalem ju¿ na niej z ku***em w jej szparce.
„O taaak, pieprz mnie mocno....o taaak. Boze czulam jak mi wargi zwisaja i czulam ja ze mnie wyplywaja soki...ooooo, mocniej, mocniej. Widziales jego oczy? Widziales jego wyraz twarzy? On mnie chcial zerznac kochanie...o taaak, on mnie przerznie, jak siê obrocilam i wypielam to prosilam w myslach Boga ¿eby Krzysiek mnie zernal od tylu..o tak, tak , tak, jeszcze, pieprz mnie....oooo, po chwili stanelam normalnie i zobaczylam ze cie nie ma. Krzysiek dalej patrzyl na mnie a ja nie wiedzialam co mam zrobic...o taaak. Chcialam pasc przed nim na kolana i zaczac ssac tego ogromnego ch***. A wiesz co on powiedzial?”
„Co?” Wyszeptalem czujac zblizajacy siê orgazm.
„Zebym siê rozebrala, o Booozeee, on mi siê kazal rozebrac”
„I co zrobilas?” „A co mialam zrobic? Bylam tak podniecona ze sciagnelam stanik a pozniej majtki, ooo taaaak, zaraz dojde kochanie, jeszcze troche, stalam tam przed nim calkiem naga i nie widzialam co zrobic.Stalam tak dopóki nie powiedzial mi zebym siê ubrala, oooo Bozeeee, dochodzeee, jeszcze odrobinkeeee, oooo, taaaaak..... Wzial moje majtki z haka i powiedzial zebym wrocila do domu bez bo on je zabiera na pamiatkeeeeeee. Kazal mi siê rozebrac a ja wykonalam polecenia jak wierna dobra sukaaaaa....”
Doszlismy razem, wystrzelilem gleboko w cipce Marty. Nie mia³em ju¿ sily, polozylem siê obok niej zdyszany i spocony. Marta glaskala mnie po glowie.
„Wiesz co.....” „Co?” zapytalem calujac ja delikatnie w usta.
„Tuz przed tym jak zabral moje majtki nie wytrzymalam i mu cos powiedzialam?”
„Powiedzialas? Co mu powiedzialas?”
„Powiedzialam mu.....” popatrzyla mi gleboko w oczy i polozyla reke na moim ku***ie.
„Powiedzialam mu ze chce byæ jego kobieta!!” mój fiut zdgnal.
„Tak po prostu?”
„Tak po prostu! O Bozeeee, stalam tam zupelnie naga i powiedzialam mu ze chce byæ jego kobieta! zdobilam to! .....” „I co on na to?” mój fiut ju¿ sterczal w pelnej gotowsci.
„Usmiechnal siê tylko, zabral majtki i poszedl”
Reszte dnia Marta spedzila na k±pieli i przygotowaniach do wieczornego wyjscia na piwo.
Gdy wybila 19:00 Marta nie mogla usiedziec z podniecenia.
Ubrla na siebie swoja nowa bielizne i najkrotsza mini jaka mo¿na sobie wyobrazic. Buty na obcasie i duzo mocniejszy makijaz sprawily ze wygladala prawie jak dziwka z ulicy.
Wyszlismy z domu przed 20:00 i spacerkiem doszlismy do umowionej knajpy.
Weszlismy do srodka ale Krzyska jeszcze nie by³o. Zamowilem piwo i usiedlismy przy stoliku.Marty spodniczka by³a tak krotka ze jak usiadla to calkowicie widac by³o jej majtki. W zasadzie to kawalek majtek znikajacy miedzy jej wargami sromowymi które by³y na pierwszym planie. Po kilku minutach w drzwiach kanjpy pojawil siê Krzysiek. Zamowil sobie piwo i usiadl przy stoliku razem z nami. Od razu zauwazyl Marty cipke i sterczace sutki. Usmiechnal siê do niej. „Zadowolona z zakupow?” „Tak” odpowiedziala.
„Widze ze masz je na sobie?” Marta przytaknela bioraca lyk piwa. Nie zrobila nic ¿eby ukryc przed nim swoja szparke, wrecz przeciwnie, odstwiajac piwo lekko rozchylila nogi dajac mu lepszy widok.
Przez caly czas Marta robila co tylko mogla ¿eby jak najwiecej mu pokazac. Niby przypadkowo rozchylala nogi, to znowu torebka jej spadla za krzeslo, wstala, wypiela siê prawie na prostych nogach, tak ze spodniczka uniosla siê do gory ukazujac jej cipke i czesc dupci. „Musze isc zadzwonic a tu nie mam zasiegu, zaraz wracam” powiedzialem i wyszedlem z lokalu. Chcialem im po raz kolejny dac troche czasu na zblizenie i mia³em nadzieje ze tym razem dojdzie do czegos wiecej. Wrocilem po chwili i zobaczylem to. Marta siedziala okrakiem na Krzysku. Jej usta splecione z jego w lapczywym pocalunku. Podszedlem do nich i usiadlem przy stoliku.
„Widze ze dobrze siê bawicie” Marta przestala go calowac, popatrzyla na mnie i poczym znowu wybila jezyk w jego usta. Nastepne 15 minut ciagnelo siê strasznie wolno. Moja dziewczyna dalej siedziala na moim kumpu i zachlannie siê z nim calowala. Krzysiek zlapal ja za du**, po czym wsunal od tylu w jej cipke swój palec. Marta zaczela cicho pojekiwac i ruszac du***a. Mój fiut naprezyl siê do granic. W koncu zauwazylem ze jedna z dziewczyn siedzacych kilka stolikow dalej.
„Chodzmy stad” powiedzialem stanowczo po czym dokonczylem piwo. Krzysiek i Marta przestali siê calowac, moja dziewczyna wstala i nasunela sobie swija biala mini ¿eby nie robic za duzego zamieszania przy wyjsciu. Krzysiek siê nie odzywal. Dopil szybko piwo i wyszlismy. Wsiedlismy do taksowki, ja usiadlem z przodu a moja dziewczyna i kumpel z tylu. Przez cala droge ¿adne z nich siê nie odezwalo bo byli zajeci calowaniem. Gdy dojechalismy zaplacilem za taksowke i wszyscy wysiedlismy.
„A twoich starych nie ma?” zapytal zdziwiony widzac ze stoimy przed moim blokiem.
„Wroca dopiero pojutrze”
Weszlismy do budynku i wjechalismy winda na gore. W windzie Marta zachowywala siê jak opetana, calowala Krzyska po ustach szyji, uszach. Przygladalem siê jak obmacuje moja dziewczyne i malo nie odplynalem.
Weszlismy do mieszkania a Marta zaczela siê od razu rozbierac. Po kilku sekundach by³a ju¿ zupelne naga.
„We¼ mnie” wymruczala. Krzysiek sciagnal koszulke i rzucil ja na podloge, chwile pozniej wyladodowaly ju¿ tam spodnie. Marta automatycznie kleknela przed nim po czym zlapala za jego majtki i zsunela je na dol. Jego cxxj by³ ogromny! Nigdy wczesniej nie widzialem tak duzego ku***a. „O Bozeee” Wyjeczala z ledwoscia obejmujac jego pale swoja zgrabna, malutka raczka. Sekunde pozniej miala go ju¿ w ustach. Nie moglem uwierzyc jak to jest mo¿liwe ¿eby taki potwor zmieszcil siê w jej malych ustaczkach.
Pierwszy raz w zyciu widzialem swoja dziewczyne z czlonkiem obcego faceta w ustach i musze powiedziec ze strasznie mnie to podniecalo. Marta obciagala mu jakby swiat mia³ siê jutro skonczyc. Zlapala go obiema rekoma za posladki a Krzysiek zaczal ja miarowo pieprzyc w usta. Stanalem lekko z boku tak zebym mogl spojrzec jej w oczy. Popatrzyla na mnie i przyznam szczerze ze nigdy takiego podniecenia w jej oczach nie widzialem. Krzysiek zlapal ja za wlosy i zaczal mocniej pi***olic w usta tak ze moja, do niedawna niewinna, kobieta zaczela siê dlawic.
„Stary twoja kobieta ciagnie jak rasowa kxxxa!” krzyknal podniecony Krzysiek.
„Powiedz mu kochanie” zwrocilem siê do kleczacej Marty.
„Chce byæ twoja kxxxa, od zawsze marzylam ¿eby nia byæ, chce zebys mnie od dzisiaj pieprzyl kiedy bêdziesz mia³ na to ochote!!
„Wstawaj i chodz do lozka!” rozkazal stanowczo.
Wszyscy poszlismy do mojego pokoju, usiadlem na krzesle a Marta polozyla siê na lozku. Rozchylila szeroko nogi a Krzysiek kleknal miedzy nimi.
„Ty to zrob” powiedzialem do Marty. Uniosle lekko cialo na lokciach tak ¿eby wszystko wiedziec, zlapala jego ku***a w dlon i skierowala w kierunku swojej mokrej cipki. Krzysiek zaczal napierac biodrami na cialo mojej dziewczyny. Kilka sekund pozniej patrzylem jak jego ogromny i twardy cxxj wslizguje siê w cipke mojej dziewczyny.
Marta miala niewyobrazalny grymas rozkoszy na twarzy. Jego fiut zaczal mono rozciagac jej cipke. „O taaak, Boze jaki on ogromny! Jeszcze nigdy nie mialam w sobie czegos takiego!!”
„Podoba ci siê suko muj ku***?” „Jest cudowny, taaak, oooo, rozdziewicz mnieeee!!!”
Jego ku*** zniknal calkowicie w cipce. Marta popatrzyla na mnie z pozadaniem w oczach. „Kocham cie” prawie krzyknela po czym calkowicie opadla plecami na lozko. Krzysiek zaczal ja miarowo pi***olic. Jego ku*** caly polyskiwal od jej sokow. Jej cipka by³a nisamowicie rozciagnieta pod naporem jego meskosci. Zaczela glosno jeczec i prosiæ go o mocniejsze rzniecie. Krzysiek zwiekszal i zwiekszal tempo tak ze po chwili pi***olil moja dziewczyne jakby od tego zalezalo jego zycie. Walil ja mocno i ostro. Marta obejmowala go nogami i caly czas powtarzala jaki jest ogromny i cudwowny. Ja siedzialem na krzesle i walilem konia patrzac jak mój kumpel daje mojej kobiecie pieprzenie jej zycia.
Zanim zmienili pozycje Marta przezyla 2 orgazmy.
„We¼ mnie jak pies bierze suke!” wyjeczala dyszacym glosem.
Krzysiek wyciagnal z niej fiuta a ona poslusznie kleknela na lozku i wypiela du** w jego strone. Wszedl w nia od tylu i zaczal ostro pi***olic. Nigdy w zyciu nie uslyszalem z jej ust tylu wulgaryzmow i nieprzyzwoitych slow . Prosila go ¿eby ja wy***rdolil jak nikt inny, ¿eby naznaczyl ja swoim ch***m i zlal jej siê do srodka. Jeczala, ze od dzisiaj chce byæ jego suka do ku***a i ze nigdy jeszcze nikt jej tak nie wy***rdolil.
„Nikt mnie jeszcze nie je*** w du**!!! Chce zebys by³ pierwszy!!” Wyjeczala gdy Krzysiek zlapal ja za wlosy i zaczal jeszcze mocniej pi***olic. „Wypierdol mnie na oczach mojego faceta!! O taaaaak, Rozdziewicz mnie dla niego!!! Chce ¿eby patrzyl jak wpompujesz we mnie swoja sperme!!!”
Po chwili Krzyska cialo przeszedl dreszcz i kilkoma gwaltownymi ruchami zlal siê gleboko w ci*** mojej dziewczyny.
Marta doszla razem z nim. Jej cale cialo zaczelo drgac jak w konwulsjach az cala mokra od potu opadla na lozko. Polozyl siê na niej wci±¿ trzymajac w niej swojego fiuta. Lezeli tak przez chwile ¿eby zlapac oddech. Krzysiek wstal z lozka i podszedl z boku.
„Wyczysc mnie!” rozkazal a Marta poslusznie wziela jego opadajacego fiuta do ust i zaczela zlizywac i polykac pozostala sperme. Podszedlem do lozka i udiadlem w jej nogach. Jej cipka nigdy wczesniej tak nie wygladala. By³a szeroko rozciagnieta a po ch*** mojego kumpla pozostala duza dziurka z ktorej na lozko wyplywala jego sperma.
Marta zlizala i polknela cala jego sperme po czym polozyla siê na plecach i szeroko rozchylila nogi.
„Teraz ty kochanie” wyszeptala masujac swoja mokra i polyskujaca od sokow cipke.
Zlapalem swojego ku***a i wszedlem w nia jednym ruchem. Nigdy wczesniej czegos takiego nie czulem. By³a sliska, goraca i niesamowicie mokra. Nie poczulem zadnego oporu gdy siê w nia zaglebialem. By³a tak wyruchana ze ledno co ja czulem. Kilka ruchow i moja sperma zalala jej cipke po raz drugi.
Marta zlapala mnie za glowe i wbila jezyk w moje usta. W pierwszej sekundzie chcialem siê wycofac bo przeciez przed chwila miala tam jego ku***a ale po kilku ruchach jezyczkiem calowalismy siê ostro i chaotycznie. Poczulem jak mój fiut mieknie w jej wnetrzu a po kilku sekundach wyslizgnal siê z niej calkowicie. Krzysiek w tym samym czasie poszedl do kuchni wzi±æ sobie cos do picia. Marta przerwala pocalunek. „Wyliz mnie” wyjeknela cicho.
„Slucham?” „Wyliz moja skurwiona cipke kochanie” „Ale...” „Proszeeee...” przerwala i spojrzala na mnie z niesamowitym uczuciem w oczach.
Zszedlem do parteru a Marta szerzej rozlozyla uda.
Zblizylem siê do jej „ otwartej „ cipki i poczulem jej niesamowicie intensywny zapach. Wysunalem jezyk i zaczalem ja delikatnie piescic. Z jej szparki ciagle wyplywala moja i Krzyska sperma. Zaczalem ja lizac intensywniej. W koncu wczesniej wylizalem z niej swoja sperme wiec co mi tam, pomyslalem i calkowicie wtulilem glowe w jej krocze.
Marta zlapala mnie za glowe i przyciskala mocno jeczac coraz glosniej. Miarowo poruszala biodrami tak ¿eby mój jezyk dotarl jak najglebiej jej szparki. Lilzalem, lizalem, az wylizalem wszystko. Marta miala kolejny orgazm a ja ja cala mokra twarz wytarlem w posciel.
Wstalem z lozka i w tym samym momencie do pokoju wszedl Krzysiek z twardym ku***em w dloni.
„Gotowa na kolejne rozdziewiczenie?” zapytal po czym podszedl do mojej dziewczyny z usmiechem na ustach.... KONIEC
_________________
Bo wiem ¿e gdziekolwiek bêdê, nie zwiedzie mnie jasne ¶wiat³o przy koñcu tunelu..

http://forum18.pl/portal.php
REGULAMIN FORUM!!
 
 
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Warning: include(./r2.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/vemmapol/domains/forum18.pl/public_html/includes/page_tail.php on line 72

Warning: include(./r2.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/vemmapol/domains/forum18.pl/public_html/includes/page_tail.php on line 72

Warning: include() [function.include]: Failed opening './r2.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php5/lib/php') in /home/vemmapol/domains/forum18.pl/public_html/includes/page_tail.php on line 72


Twoje centrum GSM | REWOLUCJA w papeniu!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Forum18 created by CMP [ www.DuDeStudio.pl ]

statystyka

RANKING ETERYCZNIE EROTYCZNY.. •



Strona wygenerowana w 0.27 sekundy. Zapytañ do SQL: 10

.. ..

..



.

Anonse z ca³ego ¶wiaat!

.


'
www.epagerank.pl - Katalog,Ranking Page Rank




© ♂ Forum18.pl ♀
oho